Inter upada coraz niżej

Inter w tym sezonie miewał różne chwile, było sporo tych negatywnych, ale były też pewne pozytywy. Do ostatniej soboty większość tych negatywnych odczuć, była ,,zasługą” pracy Rafy Beniteza. Niestety, tylko do ostatniej soboty.

Od zatrudnienia Leonardo niedługo miną cztery miesiące. Dotychczas wszystko było w miarę dobrze. Może ekipa Leonardo grą nie rzucała na kolana, ale Brazylijczyka broniły wyniki. Rzeczywiście, Inter zwyciężył Bayern w dwumeczu i  zmniejszył pokaźną stratę do Milanu, do zaledwie dwóch punktów. Wydawało się więc, że w wszystko idzie w dobrym kierunku. Jednak nadeszła ta feralna sobota i wielkie derby Mediolanu, które można podsumować w dwóch słowach: klęska Interu. Podopieczni Leonardo nie tylko nie radzili sobie z kombinacyjnymi atakami Milanu, ale także nie potrafili sobie stworzyć prawie żadnej dogodnej sytuacji.

We wtorek przyszła kolejna klęska. Klęska, której chyba nikt się nie spodziewał, nieważne jakby Inter grał. Nerro Azzuri polegli u siebie, w Mediolanie, ekipie Schalke. Schalke, które w Bundeslidze jest jednym z rozczarowań sezonu, a jednak Inter potrafiło zwyciężyć, to tego  jeszcze 5:2. Teraz Mediolańczycy  mają już niemalże zerowe szanse na awans do półfinału, mimo iż drużyna Rangnicka wydawała się najsłabszą, w ćwierćfinale tegorocznej LM.

Zawiódł na całej linii Chivu, Rannochia, czyli obaj środkowi obrońcy, w ogóle cała obrona grała bardzo słabo. Można ewentualnie wyróżnić Snejdera i Eto’o.

W kadrze Interu na pewno potrzebne są zmiany, poważne zmiany. Może lepiej, żeby Leonardo zajął miejsce scouta, tak jak pracował na początku w Milanie. To ten człowiek odkrył dla Milanu takie talenty jak Kaka, czy Pato. Tylko, kto wtedy na jego miejsce. Jak pokazał przykład Beniteza, nawet sprawdzone i uznane w piłkarskim świecie nazwiska trenerskie, mogą zawieść.

Jednak przede wszystkim trzeba zmienić wykonawców, na pewno potrzebny będzie nowy stoper, bo para Ranochia- Chivu wygląda bardzo niepewnie, a Lucio też nie będzie wiecznie młody. Oprócz tego wymienić pare nazwisk świeżą, lepszą krwią.

 

?


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl