Zdankiewicz: Janowicz to talent czystej wody

Sensacyjne zwycięstwo Jerzego Janowicza nad Andym Murrayem w turnieju ATP w Paryżu sprawiło że o młodym tenisiście zrobiło się głośno w całym kraju. O nadziejach związanych z grą „Jerzyka” rozmawialiśmy z jednym z najbardziej znanych dziennikarzy zajmujących się tenisem. Zapraszamy na krótki wywiad z Hubertem Zdankiewiczem z Polska the Times, który przeprowadził Bartosz Śliwicki. 

Jaką przyszłość wieszczy pan Jerzemu Janowiczowi?

Hubert Zdankiewicz: Jeśli nie zboczy z tej drogi, to może zajść wysoko.

Jak wysoko? Kubot przecież też początki miał nie najgorsze, a teraz krucho u niego.

Ale Kubot zaczął dużo później i do wszystkiego doszedł ciężką pracą, a Janowicz to talent czystej wody. I tak długo trwało, zanim zaskoczył w dorosłym tenisie, bo to przecież juniorski finalista US Open (2007) i Roland Garros (2008). Jeśli ominą go kontuzje i nie zabraknie zapału, to kto wie…

Od zaraz zacznie piąć się w górę?
Już zaczął się piąć. W styczniu jego ojciec zapowiadał, że wskoczy do setki, to się co poniektórzy w czoło pukali. A tu proszę…
Taki sukces (wygrana z Murrayem) może mu przeszkodzić?
Przeciwnie, dodać skrzydeł.

Wie pan, w historii polskiego sport było wiele takich zawodników, najpierw wystrzelili, a później nagle zgaśli. On może być inny?

Tego nie wiem, ale takiego talentu od lat nie mieliśmy… Radwańskiej się udało, więc czemu nie Janowiczowi…

***
Rywalem Janowicza w 1/4 finału turnieju w Paryżu będzie Serb Janko Tipsarević. Mecz co w piątek około 16:00.

pubsport.pl
Bartosz Śliwicki
Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.