Justyna nie ukończyła biegu na 30 km, całe podium dla Norwegii, złoto Bjoergen

Marit Bjoergen wygrała bieg ze startu wspólnego na 30 km podczas igrzysk w Soczi. Norweżka finiszowała przed swoimi rodaczkami Therse Johaug i Kristin Steirą. Justyna Kowalczyk z powodu kontuzji wycofała się po 13 km rywalizacji.

Od początku biegu na 30 km tempo zaczęły dyktować Skandynawki – oczywiście z Norweżkami na czele. Cztery reprezentantki tego kraju – Weng, Johaug, Bjoergen i Steira, wspomagane przez Charlotte Kallę i Kristę Lahteenmaki usadowiły się na czele peletonu tuż po starcie. Kowalczyk rozpoczęła spokojnie, pierwsze kilometry pokonała będąc pod koniec drugiej dziesiątki, ale nawet na moment nie tracąc kontaktu z czołówką. Po 5 km Polka przesunęła się tuż za wspomnianą szóstkę, która dyktowała dość mocne tempo.

Pierwsze ważne decyzje musiały zapaść po 10 km, kiedy to można było zmienić narty. Żadna z prowadzących zawodniczek nie dokonała jednak tego. Przejazd przez strefę zmiany wykorzystały jednak trzy Norweżki – Bjoergen, Steira i Johaug uzyskały kilkanaście metrów przewagi i Kowalczyk musiała energicznie ruszyć za nimi. Przed nią biegła jeszcze Lahteenmaki.

Po 12,5 km przewaga trójki Norweżek nad Finką wynosiła 17 sekund, Kowalczyk spadła na dalszą pozycję, biegła trzecia w większej grupie, tracąc już około 30 sekund. Niestety okazało się, że Polka jest tego dnia bardzo słaba i przed wbiegnięciem na stadion na punkt pomiarowy 15 km, wycofała się z dalszej rywalizacji.

Na półmetku dystansu Bjoergen, Steira i Johaug kontynuowały swoją ucieczkę. Miały 30 sekund przewagi nad grupą, która wchłonęła też Kristę Lahteenmaki. Z kilometra na kilometr różnica rosła – peleton prowadzony przez Czeszkę Nyvltovą jechał wolniej od świetnie współpracującej ucieczki. Po 2/3 dystansu strata dużej grupy wynosiła już ponad 50 sekund.

W międzyczasie dziennikarze obecni w Soczi zdobyli pierwsze informacje o wycofaniu się Kowalczyk. Polka weszła do pomieszczenia serwisowego utykając i przyznała, że już po starcie uderzyła się w nogę. Być może miało to miejsce w widocznym w telewizji lekkim zaczepieniu z jedną z reprezentantek Finlandii.

Po 25 km Bjoergen i koleżanki miały już ponad minutę zapasu, więc pomału zaczynały się zastanawiać jak rozwiązać walkę o poszczególne krążki. Tuż przed stadionem odpadła Steira, która nie dała rady na finałowym podbiegu. Tuż przy jego szczycie atak przypuściła też Marit Bjoergen. Było to wydarzenie decydujące o złotym medalu.

Ciekawszy był finisz o dalsze miejsca. Czwarta lokata przypadła Kerttu Niskanen z Finlandii, która nieznacznie wyprzedziła Czeszkę Vrabcovą-Nyvltovą i Francuzję Jean.

Wyniki:

1. Bjoergen (NOR)
2. Johaug (NOR) + 0:02,6
3. Steira (NOR) + 0:23,6
4. Niskanen (FIN) + 1:21,7
5. Vrabcova-Nyvltova (CZE) + 1:21,9

33. Jaśkowiec (POL) + 4:42,4
34. Kalla (SWE) + 5:13,2
41. Maciuszek (POL) + 7:39,5
43. Kubińska (POL) + 7:34,3
DNF. KOWALCZYK (POL)


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/