Już tylko Kielce niepokonane – 8. i 9. kolejka EHF CL

Piłka ręczna

Po emocjach w wydaniu reprezentacyjnym nadszedł czas na powrót do klubowej codzienności. Ale na pewno nie do braku emocji. Decydujące rozstrzygnięcia fazy grupowej Ligi Mistrzów coraz bliżej. Przed ostatnią kolejką mamy jeszcze trzy niewiadome co do składu 1/8 finału. I są to rozstrzygnięcia bardzo nas interesujące, gdyż właśnie spośród tych trzech ekip wylosowany zostanie rywal Mistrzów Polski w pierwszej rundzie fazy pucharowej.

Grupa C

Zespół Bogdana Wenty jest obecnie mocno osłabiony. Z powodu kontuzji na kilka, bądź kilkanaście tygodni wypadli Chorwaci Cupić, Strlek i Buntic (który popisał się ogromnym brakiem profesjonalizmu doznając urazu podczas bójki w jednym z kieleckich klubów). Wciąż niedysponowany jest Tomasz Rosiński. Dodatkowo tuż przed meczem ósmej kolejki z Newą Sankt Petersburg okazało się, że w meczu nie będzie mógł zagrać Thorir Olafsson. Stworzyło to tragiczną sytuacją na prawym skrzydle, gdzie jedynym zdolnym do gry graczem był wyciągnięty kilka dni wcześniej z zespołu rezerw 17-letni Mateusz Mazur. Na szczęście pomogli koledzy z drugiej flanki, jednak zwycięstwo 30:29 z wicemistrzami Rosji nie było satysfakcjonującym rezultatem. Niebezproblemowe pokonania Chambery Savoie 36:32 w ten weekend jest kolejnym dowodem na to, że marzenia o finałowej czwórce być może trzeba będzie zweryfikować.

Tragiczna sytuacja na skrzydłach okazała się świetną okazją na pokazanie się dla Mateusza Jachlewskiego, który miał przebłyski dobrej formy, ale nie mógł jej potwierdzać, gdyż utknął na ławce rezerwowych. W meczu z Petersburżanami, przez którego większość grał na nietypowej dla siebie pozycji prawoskrzydłowego zdobył 6 bramek, zaś w starciu z Chambery 8. Ponadto specjaliści ze strony internetowej Ligi Mistrzów jego świetnej grze na pozycji wysuniętego obrońcy poświęcili niemal cały kącik taktyczny, czyli publikowany co kolejkę około 1,5 minutowy film pokazujący wzorcowe zachowania na boisku. Świetna forma popularnego Siwego z pewnością cieszy trenera kadry Michaela Bieglera, ale z drugiej strony pojawia się żal, że tak świetni gracze siedzą na ławce rezerwowych przegrywając walkę z zagranicznymi gwiazdami – ze względu na to Jachlewski przed Mistrzostwami Świata nie był brany pod uwagę.  Aczkolwiek na mundial pojechał i słabo się spisał Michał Jurecki, którego forma nagle wróciła do przedmundialowej, co zaowocowało miejscem w siódemce dziewiątej kolejki.

Spośród pozostałych spotkań należy zwrócić uwagę na pierwsze punkty Chambery – Sabaudczycy pokonali u siebie Bjerringbro 29:26, dzięki czemu nie ma już żadnej drużyny w tegorocznej LM, która pozostawałaby bez punktu. Duńczycy nie przejęli się bardzo niepowodzeniem i tydzień później pokonali Velenje zapewniając sobie czwarte miejsce w grupie.

Przed ostatnią kolejką sytuacja jest dość jasna. Vive Targi Kielce zajmą pierwszą lokatę. Odpadają Chambery i Newa, które rozegrają między sobą mecz o piąte miejsce. Bjerringbro będzie czwarte. Jedynie kwestia miejsc 2-3 może przysporzyć więcej emocji. Metalurg i Velenje mają w tej chwili tyle samo punktów. Wyżej klasyfikowani są w tej chwili Macedończycy. Słoweńcy, którzy podejmą Kielczan, będą więc musieli zdobyć więcej punktów, aniżeli Skopianie w spotkaniu, w którym podejmą Bjerringbro-Silkeborg. Zadanie jest więc podwójnie trudne.

Wyniki, tabele i terminarze wszystkich grup można znaleźć tutaj.

Grupa A

Sytuacja w czubie tabeli jest bardzo ciekawa. Po 14 punktów mają Flensburg i HSV Hamburg (Flensburg ma lepszy bilans bezpośredni), zaś oczko za nimi są Czechowskie Niedźwiedzie, które w dwóch ostatnich kolejkach zaliczyły dwa remisy – z HSV i Montpellier. W ostatniej kolejce Flensburg pojedzie do Rosji, zaś HSV podejmie Mistrzów Francji. W przypadku zwycięstwa gości w Czechowie kolejność zostanie zachowana. Jednak inne rezultaty mogą dać zgoła odmienny układ w pierwszej trójce.

Trwa także walka o czwartą lokatę. W ósmej kolejce Adamar Leon pokonał 30:28 Montpellier, dzięki czemu jednym punktem wyprzedził Francuzów. Trzecia siła hiszpańskiego szczypiorniaka w ostatniej rundzie podejmie najsłabszy w grupie Partizan i należy się spodziewać przyklepania awansu do najlepszej szesnastki. Tym bardziej, że Montpellier w Hamburgu będzie miało bardzo trudne zadanie.

Grupa B

Pierwszą porażkę odniósł MKB Veszprem. W dziewiątej kolejce został zgnieciony przez THW Kiel 32:21. Wielka w tym zasługa fenomenalnego Thierry’ego Omeyera, który zatrzymał dokładnie połowę rzutów gości z Węgier. Bramkarz z Veszpremu, Nandor Fazekas, także miał świetny dzień (zatrzymał 13 piłek), jednak wszedł on na boisku dopiero po kilkunastu minutach gry, podczas których Marko Alilović odbił tylko 1 z 9 rzutów. Niepokonane do tego dnia Veszprem stanęło niespodziewanie w trudnej sytuacji – jeśli przegra w ostatniej kolejce z Atletico może spaść na drugie miejsce. Wówczas wystarczy do tego dość oczywiste zwycięstwo THW Kiel w Konstanty. Zawodnicy ze stolicy Hiszpanii będą z kolei walczyć już tylko o prestiż. Nikt i nic nie zmieni ich trzeciego miejsca w grupie.

Dinamo Konstanta ma jeszcze szanse na awans, ale rywalizacja z Kiel nie wróży sukcesu – a pokonanie obrońców tytułu jest pierwszym i nieostatnim warunkiem, jaki jest potrzebny Rumunom. Walka o czwartą lokatę sprowadzi się więc zapewne do rywalizacji między IK Savehof, a Pivovarną Celje. Zespoły te zetrą się bezpośrednio. Szwedzi, aby dostać się do fazy pucharowej, potrzebują zwycięstwa ponad sześcioma bramkami, bądź równo sześcioma, ale niżej 31:25. Spotkanie odbędzie się w Szwecji.

Grupa D

W ósmej kolejce pierwszą porażkę odniosła Barcelona. Po mrożącym krew w żyłach meczu, 18 skutecznych interwencjach berlińskiego bramkarza Silvio Heinevettera oraz 5 bramkach Bartka Jaszki Fuchse zwyciężyło 31:30. Katalończycy pozostają jednak niezagrożeni na pierwszym miejscu w grupie. Pewni swej lokaty mogą być też Berlińczycy oraz Mińszczanie, odpowiednio na drugim i trzecim miejscu.

Walka będzie się toczyć już tylko o ostatnią premiowaną awansem lokatę. Pick Szeged ma dwa punkty przewagi nad Kadetten Schafhausen i gorszy bilans spotkań bezpośrednich, tak więc porażka Węgrów i wiktoria Szwajcarów da ekipie Leszka Starczana awans do szesnastki. Ekipa z Szegedu pojedzie do Berlina i jeśli Lisy zagrają na poważnie mimo braku hipotetycznych korzyści w tabeli, to o punkty będzie niezwykle trudno. Szwajcarzy zaś jadą do Zagrzebia, gdzie o zwycięstwo spróbują zawalczyć z Croatią. Mistrzowie Chorwacji nie mają już szans na awans, ale jest to młody zespół, który z pewnością będzie chciał walczyć o każdą piłkę aż do ostatniej syreny.

Najlepsi strzelcy

Ivan Cupić, z racji kontuzji, opuścić czoło listy najskuteczniejszych, choć z 49 oczkami wciąż mieści się w najlepszej dziesiątce, zaś jego średnia (równo 7 goli) jest najlepsza spośród wszystkich uczestników tegorocznej Ligi Mistrzów. W tej chwili najlepszym strzelcem jest Duńczyk Hans Lindberg z HSV z 61 bramkami na koncie (6,7 gola na mecz). Za nim są Gaspar Marguc z Velenje (56) i Frantisek Sulc z Szegedu (55). Na 11 lokatę (47 goli, średnio 5,3) wskoczył Michał Jurecki.


pubsport.pl
Paweł Kazimierczyk

Wrocławianin, student Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. W styczniu 2010 rozpocząłem prowadzenie bloga olimpijsko.blox.pl. Grudzień tegoż roku przyniósł mi zaproszenie do PubSportu, kolejna zima zaowocowała z kolei przeniesieniem bloga do serwisu naTemat.pl, gdzie można mnie znaleźć pod adresem pawelkazimierczyk.natemat.pl.
Pisuję o wielu dyscyplinach. Być może wygląda to tak, że myślę, że znam się na wszystkim, ale sądzę, że przeboleję taką opinię i będę robił swoje. Największe emocje wzbudzają we mnie zawody w których sportowcy występują pod barwami narodowymi, stąd też ogromna fascynacja imprezą jaką są Igrzyska Olimpijskie. Przy czym wobec tych wszystkich rozgrywek niemal zawsze w ślepej kibicowskiej naiwności wierzę w sukces tych pod biało-czerwonym sztandarem.

http://pawelkazimierczyk.natemat.pl