Kamil Sylwestrzak: nie jesteśmy jakimiś „ogórkami” – wypowiedzi po meczu Korona – Lech

Po remisowym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań (2:2) trenerzy obu ekip byli w zupełnie róznych nastrojach. Ryszard Tarasiewicz cieszył się z punktu, Maciej Skorża żałował, że Lech nie wygrał w Kielcach. Z mediami porozmawiali także piłkarze obu drużyn. Pomeczowe wypowiedzi. 

Ryszard Tarasiewicz – trener Korony:

 „Słabo” to bardzo delikatne określenie na pierwsze 15, może 25 minut w naszym wykonaniu. Graliśmy bardzo nerwowo. To nie ta klasa przeciwnika co Piast czy Podbeskidzie, które przyjeżdżały do Kielc po wcześniejszej dobrej grze, a tutaj przegrały. Myślę, że następnym razem przed starciem z takim klasowym zespołem jak Lech, to lepiej by moi zawodnicy nie oglądali wcześniej jego meczów. Wydaje się, że spotkanie Lecha z Bełchatowem (5:0 – przyp. red.) chyba miało wpływ na nasze wejście w mecz.

Maciej Skorża – trener Lecha Poznań:

Powinniśmy w pierwszej połowie rozstrzygnąć mecz, a w ostatniej minucie zremisowaliśmy na własne życzenie. Czujemy wściekłość. Mimo że nie graliśmy dobrze, mogliśmy dziś wygrać, mieliśmy na tyle sytuacji przed przerwą. Niestety stałe fragmenty gry w wykonaniu Korony wystarczyły żeby zabrać nam dwa punkty.

Vanja Marković – piłkarz Korony:

Korona zawsze gdy gra u siebie, to nie brakuje jej walki. Trochę słabo weszliśmy w ten mecz. Fart, że strzelili tylko tę jedną bramkę, bo mieli więcej okazji. Potem mieliśmy trochę swoich szans, strzeliliśmy gola po rzucie rożnym i wydaje mi się, że należał nam się chyba ten punkt. Po tych dwunastu kolejkach musiał kiedyś przyjść taki jeden punkt.

Kamil Sylwestrzak – strzelec gola na 2:2 dla Korony:

Nie ma co ukrywać, nie jesteśmy w tej lidze jakimiś „ogórkami”. Potrafimy z każdą drużyną stwarzać sobie sytuacje i grać jak równy z równym. Brakuje nam przede wszystkim stabilizacji, żeby zagrać dobrze wygrać, przynajmniej zapunktować w kilku meczach. Gramy w kratkę i nie ukrywamy, że to nasza bolączka. Mamy następny mecz i mam nadzieję, że to starcie z Lechem będzie przełomowe w tym sezonie. 

Szymon Pawłowski – piłkarz Lecha, strzelec gola na 2:1:

W Warszawie graliśmy lepiej. To był inny mecz, nie można tego porównywać. Niestety drugi raz w ostatnich sekundach brakło nam koncentracji i we frajerski sposób straciliśmy punkty.

WIĘCEJ O MECZU CZYTAJ NA WSPIERAMYKLUB.PL | ŚWIĘTORZKYSKIE >>


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/