Kilka wskazówek dla obywatela Włoch

Początek sprzedaży biletów na spotkania z Brazylią i Argentyną zwiastuje zbliżający się wielkimi krokami siatkarski sezon reprezentacyjny. Zanim jednak kibice zaczną śledzić poczynania swoich ulubieńców, przed trudnym zadaniem wyboru kadry stanie trener Anastasi. Postanowiłam mu to ułatwić i przedstawić moją siedemnastkę marzeń.

Tegoroczna, zaskakująca pod wieloma względami, edycja PlusLigi pokazała, że na naszych parkietach występuje wielu utalentowanych zawodników, którzy zasługują na grę w polskiej reprezentacji. Postanowiłam bliżej przyjrzeć się siatkarzom i stworzyć subiektywny ranking siedemnastu zawodników, którzy w moim mniemaniu powinni otrzymać powołanie do kadry. A jaka jest moja recepta na sukces? Połączyć doświadczenie z powiewem świeżości.

LIBERO:

1) Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia Rzeszów, 35l.)

W moim składzie marzeń libero Asseco Resovii to najstarszy zawodnik. Siatkarz znany nam również jako operator kamery i autor bloga iglaszyte.pl rozegrał w tym sezonie 108 setów (co daje 4,7 seta na spotkanie) i otrzymał jedną nagrodę MVP (faza Play off, ćwierćfinał Asseco Resovia Rzeszów 3:2 PGE Skra Bełchatów).

Ze względu na wiek Ignaczaka, pojawia się coraz więcej głosów przeciwnych jego występom w kadrze. Zawodnikowi zarzuca się brak dawnej szybkości i zwinności, co zwracając uwagę na postawę libero w ostatnich spotkaniach, wydaje się kompletną niedorzecznością. Choć sam Resoviak zapowiedział, że Igrzyska w Londynie były jego ostatnimi, nie oznacza to, że nie wystąpi w kolejnej edycji Ligi Światowej. Zresztą mało który kibic wyobraża sobie kadrę bez tak pozytywnie zakręconej osoby i oczywiście bez kolejnych sezonów Igłą Szyte.

2) Paweł Zatorski (PGE Skra Bełchatów, 23l.)

Cudzysłowowym powiewem świeżości na pozycji libero może być nie kto inny jak młody gracz Skry Bełchatów. Zatorski rozegrał w tym sezonie 103 sety (co również daje przeciętny wynik 4,7 seta na spotkanie), nie otrzymał żadnej nagrody MVP.

24,7% – tyle wynosi dokładność przyjęcia przez niego piłek z zagrywki (dla porównania – u Krzysztofa Ignaczaka to 30,7%).

ROZGRYWAJĄCY:

1) Fabian Drzyzga (AZS Politechnika Warszawska, 23l.)

Najmocniejsze ogniwo AZS-u Politechniki Warszawskiej wydaje się być pewniakiem do nominacji do kadry. Drzyzga rozegrał w tym sezonie 93 sety (co daje wynik 4,2 seta na spotkanie), zdobył 70 punktów – z czego 30 to punkty z pierwszego ataku, a 40 z kontry. Syn byłego reprezentanta Polski – Wojciecha Drzyzgi, otrzymał 5 nagród MVP (wszystkie w spotkaniach fazy zasadniczej – 2x z AZS-em Olsztyn, 1x Skra Bełchatów, Effector Kielce, AZS Częstochowa).

Postawę Drzyzgi miałam możliwość obserwować wielokrotnie na warszawskich boiskach. Rozgrywający prezentuje odważny styl gry, potrafi brać odpowiedzialność na siebie, a pewność w zagrywce sprawia, że możemy czasami obserwować niesamowite serie asów serwisowych w jego wykonaniu.

2) Łukasz Żygadło (Fakieł Nowy Urengoj, 34l.)

Rozgrywający rosyjskiego zespołu to podstawowy zawodnik naszej siatkarskiej reprezentacji. Wyprawa za Ural pozwoliła zapoznać mu się z panującym w rosyjskiej SuperLidze zasadami i umożliwiła dalszy rozwój sportowy.

ŚRODKOWI:

1) Łukasz Wiśniewski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, 24l.)

Zacznijmy od garści informacji statystycznych – Wiśniewski wystąpił 62 setach w tym sezonie (co daje wynik 4,1 seta na spotkanie) i zdobył w sumie 127 punktów – 70 z pierwszego ataku i 57 z kontry. Nagrodę dla MVP otrzymał w meczu fazy Play off, półfinale z Jastrzębski Węglem, który ZAKSA wygrała 3:1.

Łukasz to młody, obiecujący środkowy, którego najmocniejszym elementem gry jest atak (61,8% skuteczności, 81 punktów zdobytych bezpośrednio z ataku).

2) Andrzej Wrona (Delecta Bydgoszcz, 25l.)

Zawodnik, który bezapelacyjnie zasługuje na powołanie do kadry, jeden z autorów sukcesu Delecty w fazie zasadniczej PlusLigi. W tym sezonie zagrał w 93 setach (co daje 4,2 seta na spotkanie), zdobywając 228 punktów – 133 z pierwszego ataku, 95 z kontry. Skuteczność w ataku środkowego Chemika wynosi 51,8%, a bezpośrednio z ataku Wrona zdobył 146 punktów). Otrzymał raz nagrodę dla MVP w fazie zasadniczej w spotkaniu z AZS-em Olsztyn, które Delecta wygrała 3:1.

3) Piotr Nowakowski (Asseco Resovia Rzeszów, 26l.)

Forma środkowego Resoviaków była tak samo falująca, jak forma całego zespołu. Stąd rodzi się pytanie czy siatkarz zasługuje na powołanie? W tym sezonie PlusLigi Nowakowski rozegrał 79 setów (co daje wynik 4,9 seta na spotkanie), zdobył 172 punkty – 96 z pierwszego ataku, 76 z kontry, jego skuteczność w ataku wyniosła 54,1% (100 punktów zdobytych bezpośrednio z ataku).

W spotkaniach z udziałem środkowego, które mogłam oglądać, Nowakowski prezentował się niezbyt specjalnie. Udane akcje mieszały się z szeregiem nieudanych zagrań, a w trudnych dla zespołu sytuacjach, Resoviak popełniał podstawowe błędy. Doświadczenie zawodnika sprawiło jednak, że widziałabym go w kadrze na tegoroczną Ligę Światową.

4) Grzegorz Kosok (Asseco Resovia Rzeszów, 26l.)

Sytuacja z Grzegorzem Koskiem wygląda podobnie jak z Piotrkiem Nowakowskim. W spotkaniach, które mogłam obserwować, środkowy nie popisał się niczym specjalnym, jednak również postawiłabym na niego ze względu na doświadczenie. W tym sezonie Resoviak rozegrał 97 setów (4,4 seta na spotkanie) i zdobył 156 punktów – 96 z pierwszego ataku, 60 z kontry. Jego skuteczność w ataku wyniosła 50,3% (82 punkty zdobyte bezpośrednio z ataku). W meczu półfinałowym z Delectą Bydgoszcz (wygrana Resovii 3:1) otrzymał nagrodę dla MVP.

5) Marcin Możdżonek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, 28l.)

Reprezentacja bez słynnego el capitano? Być nie może. Marcin Możdżonek i jego 212 cm to filary naszej reprezentacji. W tym sezonie Możdżonek wystąpił w 85 setach (co daje 3,9 seta na spotkanie) i zdobył 151 punktów – 84 z bezpośredniego ataku, 67 z kontry. Jego skuteczność w ataku wyniosła 57,7% (86 punktów zdobytych bezpośrednio z ataku).

ATAKUJĄCY:

1) Dawid Konarski (Delecta Bydgoszcz, 24l.)

Zaczniemy bardzo subiektywnie – w moim mniemaniu najlepszy atakujący tegorocznej edycji PlusLigi. Skoczny, odważny, chętny do gry i skuteczny – czego chcieć więcej?

Konarski rozegrał w tym sezonie 93 sety (co daje 4,2 zeta na spotkanie) i zdobył niewiarygodną ilość punktów – 489 z czego – 323 z pierwszej piłki, a 166 z kontry. Choć jego skuteczność w ataku nie przekroczyła 50%, to z tego elementu gry zdobył 408 punktów. O wartości atakującego może świadczyć również 1. miejsce w rankingu zawodników MVP. Konarski otrzymał aż osiem takich nagród (spotkania z: 2x AZS-em Olsztyn, LOTOSEM Trefl Gdańsk, 1x Skrą Bełchatów, Jastrzębskim Węglem, AZS-em Częstochowa, Resovią).

2) Jakub Jarosz (Andreoli Latina, 26l.)

Przenosiny do śródziemnomorskich klimatów wpłynęły pozytywnie na byłego zawodnika ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Jarosz co raz pewniej spisuje się na swojej pozycji, przez co może w tym sezonie odegrać znaczącą rolę w reprezentacji.

3) Mariusz Wlazły (PGE Skra Bełchatów, 30l.)

Po tym, co w ostatnim czasie prezentuje Wlazły miejsce w kadrze powinno znaleźć się dla niego jak najbardziej i to nie na pozycji przyjmującego która niezbyt mu leży, ale na starej i sprawdzonej pozycji atakującego.

W tym sezonie Wlazły rozegrał 101 setów (co daje 4,2 seta na spotkanie) i zdobył 397 punktów z czego – 247 z pierwszego ataku i 150 z kontry. Jego skuteczność w ataku wyniosła 44,6%, a z tego elementu gry zdobył aż 313 oczek. Zawodnik Skry otrzymał dwukrotnie nagrodę dla MVP (w meczach z Politechniką Warszawską).

PRZYJMUJĄCY:

1) Mateusz Malinowski (Jastrzębski Węgiel, 21l.)

Prywatna atomowa bomba Lorenzo Bernardiego. Gdy tylko Malinowski pojawi się na parkiecie seria nawet pięciu asów serwisowych może stać się faktem. Zatem czy taki zawodnik nie przydałby się nam, by postraszyć efektowną zagrywką choćby Brazylijczyków?

2) Michał Kubiak (Jastrzębski Węgiel, 25l.)

Przyjmujący Jastrzębskiego, znany pod wdzięcznym pseudonimem Dzik rozegrał w tym sezonie 95 setów (4,1 seta na spotkanie), zdobywając 326 punktów. Jego skuteczność ataku wyniosła 50,6%, a z tego elementu gry zdobył 256 oczek. Udział Kubiaka w przygotowaniach do międzynarodowych rozgrywek może pokrzyżować kontuzja kolana (na razie nie wiadomo dokładnie, jakiego urazu doznał zawodnik).

3) Bartosz Kurek (Dinamo Moskwa, 25l.)

W moim zestawieniu nie mogło zabraknąć najlepszego zawodnika poprzedniej edycji Ligi Światowej. Pozostaje jednak pytanie czy Kurek odzyskał już pełnie sił i czy będzie gotowy pomimo ponad półsezonowej pauzy do gry na swoim najwyższym poziomie.

4) Michał Winiarski (PGE Skra Bełchatów, 30l.)

Przyjmujący bełchatowian rozegrał w tym sezonie 92 sety (czyli 4,2 seta na mecz). Zdobył w sumie 305 punktów, a skuteczność jego ataku wyniosła 47%. Dwukrotnie otrzymał nagrodę dla MVP (w meczach z LOTOSEM Trefl Gdańsk).

5) Michał Ruciak (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, 30l.)

W tym sezonie rozegrał 91 setów (co daje 4,3 seta na spotkanie). Zdobył w sumie 215 punktów, a skuteczność jego ataków uplasowała się w przedziale 44,7%.

O tym, czy moja wizja pokrywa się z wyobrażeniami trenera Anastasiego o wyglądzie kadry, przekonamy się już niebawem. A brak w zestawieniu Zbigniewa Bartmana jest bardzo prosty do wytłumaczenia  – może w kadrze sprawdził się jako atakujący, ale w Resovii gra na tej pozycji zupełnie mu nie leży. Za nerwowo podchodzi do rozgrywanych piłek, za rzadko gra w pierwszej szóstce, a jedna dobra akcja przeplata się u niego z wieloma prostymi błędami.


pubsport.pl
Karolina Wicińska
Oficjalnie studentka dziennikarstwa, a z zamiłowania poliglotka i psycholog sportowy. Wolne chwile spędza wędrując warszawskimi ulicami, a także śledząc na bieżąco wydarzenia związane z piłką nożną, siatkówką, skokami narciarskimi i F1.