Klasyk dla Wisły, dobra passa Legii i zmienne szczęście beniaminków, czyli trzecia kolejka Ekstraklasy

W trzeciej kolejce Ekstraklasy o przełamanie nieskutecznie walczyła Lechia Gdańsk. W Krakowie doszło do porażki mistrzów Polski, zaś dobrą formę potwierdziła Legia Warszawa. Ciekawie było również na innych boiskach.

W piątek kolejka rozpoczęła się od mocnego uderzenia, ponieważ w starciu dwóch śląskich drużyn padło aż pięć bramek. Piast Gliwice okazał się lepszy od Górnika Zabrze. Gospodarze objęli prowadzenie po dwudziestu minutach, kiedy do siatki trafił Sasa Zivec. Na początku drugiej połowy podwyższył  Martin Nespor. Jesdnak już minutę później kontaktową bramkę zdobył Adam Danch. Piłkarze Piasta mogli poczuć się nieco pewniej na niecałe pół godziny przed końcem, gdy Nespor po raz kolejny strzelił gola. Po dwóch minutach nadzieję zabrzanom dał Mariusz Magiera, wykorzystując rzut karny. Ostatecznie Piast dowiózł jednak prowadzenie 3:2 do końca. W drugim piątkowym spotkaniu Lechia Gdańsk, która do tej pory była bez punktu, mierzyła się z Pogonią Szczecin. Gospodarze, którzy kilka dni wcześniej toczyli wyrównaną walkę w towarzyskim spotkaniu z Juventusem, objęli prowadzenie po trafieniu zawodnika, który strzelił gola „Starej Damie” – Adama Buksy. Była to 14 minuta. Jednak już dziewięć minut później wyrównał Łukasz Zwoliński i rywalizacja na PGE Arenie zakończyła się remisem 1:1. „Lechiści” zdobyli pierwszy punkt, ale nie zdołali odnieść po raz pierwszy w tym sezonie zwycięstwa w Ekstraklasie.

W sobotę po trzy punkty sięgnęła Cracovia, która znakomicie rozpoczęła sezon i przez wielu jest typowana do miana rewelacji sezonu. Podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali na wyjeździe z Podeskidziem 1:0. W pierwszej połowie Wojciech Kaczmarek został ukarany czerwoną kartką. Bramkarz drużyny z Bilska-Białej musiał opuścić boisko za interwencję przed polem karnym. Na początku drugiej części zwycięską bramkę dla „Pasów” zdobył Miroslav Covilo. Z wygranej cieszyła się także druga krakowska drużyna. Wisła dość niespodziewanie pokonała w ligowym klasyku Lecha Poznań 2:0. Obie bramki zdobył Rafał Boguski. Najpierw trafił w 7 minucie, a wynik ustalił w doliczonym czasie. Zwycięstwa zespołu Kazimierza Moskala pewnie  nie byłoby, gdyby nie świetne interwencje Radosława Cierzniaka. Bramkarz „Białej Gwiazdy” doskonale tego wieczoru spisywał się między słupkami. Mistrzowie Polski przegrali już drugi ligowy mecz w tym sezonie.

Trzy spotkania rozegrane zostały w niedzielę. Śląsk Wrocław pokonał Termalicę Bruk-Bet Nieciecza 2:0. Najpierw gola do szatani strzelił Kamil Biliński. W drugiej połowy losy rywalizacji rozstrzygnął Robert Pich. Dla niecieczan to już trzecia porażka w tym sezonie. Początki w Ekstraklasie nie są łatwe. Inny beniaminek – Zagłębie Lubin – wygrał swój mecz. Gracze z Dolnego Śląska pokonali w Białymstoku Jagiellonie 2:1. Zaczęło się dobrze dla gospodarzy, bowiem już w 12 minucie trafił Maciej Gajos. W drugiej części gole strzelali tylko przyjezdni. W 62 minucie uczynił to Michal Papadopulos, a trzy minuty później z bramki cieszył się Adrian Rakowski. W końcówce Jaga mogła doprowadzić do remisu, ale Gajos nie wykorzystał rzutu karnego. Tempa nie zwalnia warszawska Legia. Podopieczni Henninga Berga wygrali w Łęcznej z Górnikiem 2:0. Wynik został ustalony już w pierwszej połowie. Obie bramki dla zespołu ze stolicy zdobył Nemanja Nikolić, który potwierdza, że znakomicie wprowadził się do nowego klubu.

Kolejka zakończyła się w poniedziałek. W Kielcach niepokonana do tej pory Korona mierzyła się z Ruchem. Piłkarze Marcina Brosza musieli tym razem uznać wyższość  rywala, choć już na początku objęli prowadzenie po strzale Pawła Sobolewskiego. Jeszcze przed przerwą wyrównał Eduards Visniakovs, a na dziesięć minut przed końcem zwycięstwo chorzowianom zapewnił rezerwowy Mariusz Stępiński. „Niebiescy” wygrali 2:1 i pozbawili Koronę miana niepokonanej drużyny.

Wnioski po trzeciej kolejce:

  • Legia będzie bardzo trudna do zatrzymania. Piłkarze z Warszawy nie zwalniają tempa i grają zdecydowania lepiej niż w meczu o Superpuchar Polski, kiedy to zostali upokorzeni przez Lecha.
  • Lech przeżywa mały kryzys. To już druga porażka w tym sezonie, co nie świadczy dobrze o mistrzach Polski. Dodatkowo „Kolejorz” przegrał z FC Basel w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jednak nie możemy już teraz niczego przesądzać, bowiem w zeszłym sezonie wielu zdecydowanie stawiało na Legię, a wszyscy wiemy, że sezon w szampańskich nastrojach kończyli poznaniacy.
  • Lechia nie potrafi udowodnić, że ma wielkie ambicje. Gdańszczanie znów nie potrafili wygrać, mimo że dobrze prezentowali się w sparingach przeciwko mocnym drużynom zza granicy.
  • Ekstraklasowa rzeczywistość jest bolesna dla Niecieczy. Bieniaminek z Małopolski wciąż musi czekać na przełamanie.
  • Ambicje potwierdza Cracovia. „Pasy” mają być w tym sezonie mocne i jak na razie widać, że Jacek Zieliński rzeczywiście ma szansę na osiągnięcie sukcesu.

pubsport.pl