Koeln nie takie słabe ?

Jak Sławek Peszko przychodził do Kolonii , to nie ukrywam-byłem rozczarowany.Byłem rozczarowany , ponieważ Peszko nie został na te wiosenne mecze Ligi Europy.

Wszakże potrafiłem zrozumieć jego decyzję-chciał się rozwinąć , pograć w silniejszej lidze , jak widać klubie już nie koniecznie. Widziałem kilka meczy Koeln w rundzie jesiennej i (nie ma się co oszukiwać) nie byłem zachwycony. Jednak teraz ( w czasie przerwy zimowej) myślałem , że w Koeln dzieje się coś dobrego ? będzie nowa jakość , kilku nowych zawodników i będzie (przede wszystkim) utrzymanie. Więc optymistycznie nastawiony zasiadałem , aby obejrzeć pierwszy mecz Koeln w rundzie wiosennej , przed tygodniem(w niedzielę). Był to mecz z Kaiserslautern , taki średniak Bundesligi , może nawet ciut gorzej niż średniak. W pierwszym składzie dwaj Polacy : Matuszczyk i Peszko. Niestety ten optymizm szybko został ugaszony , bo oglądałem pojedynek dwóch drużyn kopiących się po nogach i wybijających każdą piłkę na aut . Geromel , Pezzoni czy Andrezinho  to była już katastrofa totalna i szczerze mówiąc współczuje Sławkowi , że przyszło mu grać z tak ,,uzdolnionymi?  grajkami. Zdziwiło mnie trochę zachowanie Tomka Hajty , który przez cały mecz na antenie Eurospotu 2 zachwalał Peszke jaki on waleczny , szybki , zdecydowany  i jak on dobrze gra. Krytykował za to Clemensa , który grał na drugim skrzydle. Owszem , Peszko  był walczny , zdecydowany , ale tak naprawdę nic ciekawego nie pokazał i nie widziałem tak diametralnej różnicy między nim , a np. tym ciągle krytykowanym Clemensem. Możecie się oczywiście ze mną nie zgodzić.

Dzisiaj (sobota) Koeln grało z Werderem Brema.  Znowu usiadłem przed telewizorem , ale nie już tak optymistycznie nastawiony do meczu. Jednak spotkało mnie spore zaskoczenie , bo już w szóstej minucie ,,Poldi? zdobył bramkę na 1:0. Więcej , Koeln grało presingiem , a piłkarze tej drużyny(no może z wyjątkiem tego nie szczęsnego Geromela) przestali się kopać po autach. Starali się grac ładną , choć prostą i ofensywną piłkę . Ciągle dążyli do następnego gola. Świetnie grał Clemens , Peszko chyba też nie najgorzej. W 33 minucie piłkę do nogi dostał Adam Matuszczyk , przyjął , uderzył i siadło. Piękna bramka Polaka z dystansu. Potem Koeln cały czas grało swoje i co więcej ? mieli przewagę. W 84 minucie bramkę zdobył Podolski , po asyście Peszki (kolejny pozytywny akcent).Tej bramki już nie widziałem bo gdzieś w 80 minucie przełączyłem się na piłkę ręczną i mecz Polska-Dania. Więc może jednak to Koeln nie jest takie słabe???


pubsport.pl
Daniel Flak

Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html

http://daniel99.blox.pl