Paryż-Nicea 2015: Cimolai wygrał piąty etap, „Kwiato” nadal prowadzi

Włoch Davide Cimolai z grupy Lampre wygrał piąty etap wyścigu Paryż Nicea 2015. Liderem pozostał Michał Kwiatkowski.

Na trasie piątego etapu znajdowały się cztery premie górskie, w tym jedna pierwszej kategorii. Usytuowana była ona jednak na samym początku ścigania, więc nie mogła mieć wielkiego wpływu na wyniki. Podczas tego podjazdu uformowała się jednak pięcioosobowa ucieczka, w której skład weszli – Paweł Poljański (Tinkoff-Saxo), Andrew Talansky (Cannondale), Romain Sicard (Europcar) Egor Silin (Katiusza) oraz Thomas de Gendt (Lotto-Soudal). Obecność Talanskiego i SIcarda praktycznie wykluczała powodzenie tej akcji, gdyż obaj są jeszcze groźni w klasyfikacji generalnej.

Przewaga ucieczki w pewnym momencie urosła do około czterech minut, ale im było bliżej mety, tym systematycznie malała. 15 km przed metą wynosiła ona równo jedną minutę. Podczas ostatniej premii górskiej (3. kategoria) słabnąć zaczęli Sicard i Poljański, pozostała trójka zdołała wjechać na szczyt położony 8,7 km przed metą.

Gdy do finiszu pozostały 4 km tempo wzmocnił jeszcze De Gendt i to okazało się „zabójcze” dla Talanskiego. Belg pozostał więc na czele z Rosjaninem Silinem, którego zgubił po kolejnych 2000 metrów. Na finałowym, trudnym techniczne, kilometrze De Gendt miał około 10 sekund przewagi nad peletonem, okazało się to niewystarczające i etap wygrał ostatecznie sprinter z Lampre Davide Cimolai. Drugie miejsce zajął Francuz Cocquard (Europcar), a trzeci był Australijczyk Matthews (Orica GreenEdge). Liderem „generalki” pozostał Michał Kwiatkowski.

Wyniki:

1. Cimolai (ITA, LAM)
2. Cosquard (FRA, EUC)
3. Matthews (AUS, OGE)
4. Bouhanni (FRA, COF)
5. Rojas (ESP, MOV) +0:00

POWIEDZ O NAS SWOIM ZNAJOMYM:

    Dodaj komentarz