16. etap Giro 2015 dla Landy, pokaz mocy Contadora

Hiszpan Mikel Landa z Astany wygrał 16. etap Giro di Itlaia 2015, na pozycji lidera umocnił się trzeci na mecie Alberto Contador z Tinkoff-Saxo.

Szesnasty etap był jednym z najciekawiej zapowiadający się w tej edycji Giro d’Italia. Kolarze mieli do pokonania 175 km z pięcioma trudnymi podjazdami, w tym słynnym Passo del Mortirolo. Peleton porozrywał się na kilka części już na zjeździe przed tym wzniesieniem. Wcześniej na czele była kilkunastoosobowa ucieczka, w skład której wszedł m.in. Przemysław Niemiec (Lampre-Merida). Na zjeździe z Aprica wyskoczył z niej Ryder Hesjedal (Cannondale-Garmin), a w zasadniczej grupie problemy (przebita opona) napotkał lider Alberto Contador. Skorzystać z nich chciała oczywiście Astana z Fabio Aru. U podnóża Mortirolo prowadził Hesjedal z 20 sekundami przewagi nad grupą zasadniczą (wcześniej doścignęła ucieczkę z Przemkiem Niemcem) oraz około 50 sekundami przed grupą Contadora. Akcja Kanadyjczyka nie miała jednak racji bytu i wkrótce także on został wchłonięty przez peleton napędzany przez Astanę.

Gdy wspinaczka rozpoczęła się na dobre Contador tracił około 50 sekund i ruszył w samotną pogoń za Aru i Landą, którzy przeprowadzili wielką selekcję w peletonie, z którego momentalnie odpadali kolejni zawodnicy. Z dwójką z Astany najdłużej wytrzymał Holender Kruijswijk (Lotto-NL Jumbo). Co dziwne, to właśnie ten kolarz zachował najwięcej sił i z czasem zostawił pozostawił wspomnianą dwójkę. Z czasem Aru zaczął mocno męczyć się pod górę i około 6 km przed szczytem dał doścignąć się rozdrażnionemu Contadorowi.

Po kilkuset metrach „odpoczynku” Hiszpan wyskoczył do przodu za Kruijswijkiem, ochotę na pościg miał Landa, nie wytrzymał tego natomiast Aru. Na metę premii górskiej jako pierwsza wjechała trójka Krujiswijk, Contador, Landa. Aru, wyprzedzony po drodze przez kilku innych (m.in. Trofimowa i Hesjedala) uczestników, stracił prawie 2 minuty.

Na zjazdach sytuacja nie uległa większej zmianie, wzrosła jedynie nieco strata Aru, który miał defekt i musiał zmienić rower.

Ostatnie 10 km to dość łagodny podjazd do Aprica. Podczas niego na samotny atak po etapowy triumf zdecydował się Landa. Hiszpan dojechał do mety blisko 40 sekund przed Kruijswijkiem i Contadorem. Na dalszym miejscach, z opóźnieniem ponad 2 minuty etap ukończyli Trofimow i Amador, a Aru stracił do triumfatora prawie 3 minuty.

WYNIKI >

POWIEDZ O NAS SWOIM ZNAJOMYM:

    Dodaj komentarz