Kolejny cios w angielską piłkę? Przed meczem Chelsea – Galatasaray

Przed rewanżowym meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów Chelsea Londyn jest w nieznacznie lepszej sytuacji niż Galatasaray. Ze Stambułu podopieczni Jose Mourinho przywieźli remis 1:1, ale przed własną publicznością muszą uważać na groźnych rywali, przede wszystkim na doskonale znanego na Stamford Bridge Didiera Drogbę. 

Wokół meczu jest mnóstwo smaczków i podtekstów. Drogba przyjeźdża zagrać z klubem, dla którego zrobił tak wiele, Mourinho zmierzy się ze swoim byłym pupilem Sneijderem, wreszcie Roberto Mancini ponownie zawita na wyspy. Media podgrzewają atmosferę w oczywisty sposób, ale rozmawiając o szansach Turków, należy spojrzeć na dwie statystyki: Mourinho nie przegrał od 75 meczów na własnym stadionie, a Galatasaray nigdy nie wygrało na angielskiej ziemi. 

Londyńczycy są zatem zdecydowanymi faworytami i mogą okazać się jedynym przedstawicielem Premier League w ćwierćfinałach. Odpadły już Manchester City i Arsenal, a w środę Manchester United stanie przed trudnym wyzwaniem odrobienia dwóch goli straty do Olympiakosu Pireus. 

W ostatni weekend ani Chelsea ani Galta nie zachwycily w swoich ligowych występach. The Blues przegrali 0:1 w BIrmingham z Aston Villą, a Turcy zremisowali 0:0 z drużyną Kardemir Karabükspor.

Początek meczu na Stamford Bridge o 20:45, transmisja w Canal + Sport.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/