Kolejny sezon stracony dla Kozaka?

Ostatnie ruchy transferowe rzymskiego Lazio dość wyraźnie pokazują, że klub ma spore ambicje na kolejny sezon. Jednocześnie są złymi wieściami dla Libora Kozaka i fanów jego talentu.

Czeski wieżowiec w poprzednim sezonie był „jokerem” w talii klubu, który wchodził w trudnych momentach i często zmieniał oblicze meczu. Kozak był skuteczny, waleczny i pokazywał spore umiejętności i predyspozycję do gry na najwyższym poziomie. Można się było spodziewać, że w najbliższym sezonie będziemy go częściej oglądali na boisku.

Na to się jednak nie zanosi. Do stolicy przyszedł podobny pod względem stylu gry Miroslav Klose. Dołączył też wędrowniczek Djibril Cisse, któremu nie sposób odmówić potencjału. W kadrze wciąż jest utalentowany Zarate i doświadczony Rocchi. Młody Czech ma więc stosunkowo niewielkie szanse, aby na boisku pojawiać się od pierwszej minuty i to regularnie. Znowu czeka go rok ławki rezerwowych i kilka misji od trenera w trudnych spotkaniach.

Media dopatrują się dużej szansy na dalszy rozwój zawodnika pod okiem nowych, doświadczonych kolegów. Ja osobiście nie do końca widzę sens transferu Klosego do klubu, gdy w kadrze jest Kozak. Niemiec może i przyszedł za darmo i jest wzmocnieniem, ale jego pensję spokojnie można by było przeznaczyć na kogoś innego. A Kozakowi w tym czasie dać szansę na doskonalenie umiejętności na boiskach Serie A. W obecnym tempie 22-latek w Rzymie się zmarnuje, bo cały czas będzie miał wyżej notowanych konkurentów. Może więc zainteresowanie Fiorentiny należy uznać za dobry znak? Może to pora na ostateczne pożegnanie się Czecha ze stolicą Włoch? Jak myślicie?


pubsport.pl