Kolonio, ach Kolonio…

W Niemczech coraz częściej można zauważyć taki obrazek. Cieszący się ze zdobytej bramki/zwycięstwa zespół FC Koeln. Kozły sprawiły już w tym sezonie kilka niespodzianek, min. wygrywając z Bayernem Monachium 3:2, mimo że do przerwy przegrywali 0:2. Wczorajszy mecz również można do nich zaliczyć – zespół Franka Schaefera rozgromił Hannover 96 4:0.

Przeglądając wyniki Kolonii, widać, jak bardzo dobrze gra ten zespół w rundzie wiosennej. W 9 meczach zdobył 17 punktów i awansował z 16. na 11. miejsce. W dodatku nie były to najłatwiejsze mecze, Kolonii udało się wygrać mecze z Bayernem, Mainz, czy Hannoverem. Jedyna drużyna z czołówki, z którą sobie nie poradziła to Borussia Dortmund (0:1). Przed drużyną Schaefera już tylko trzy mecze z zespołami z pierwszej dziesiątki. Do utrzymania w najgorszym razie potrzebują 6 punktów w 8 meczach. Nie wierzę, żeby Kolonia nie wygrała 2 meczów z rywalami takiej klasy jak Borussia M’gladbach, Wolsburg, Stutgart, czy Eintracht.

Wczoraj widzieliśmy bardzo dobrą Kolonię. Zmotywowaną, grającą przeciwko 3 drużynie Bundesligi, ale za to z 47. tysiącami kibiców na karku. Co im to dało? 9 zwycięstwo w sezonie i to w jakim stylu. Nie grali jak Barcelona, nie oblegali bramki rywali jak Udinese, nie rozbijali się o ściane jak Milan. Nie. W pierwszej połowie grali tak, jak powienien grać spadkowicz Bundesligi – bez ładu składu, z napędzającymi akcję skrzydłowymi i niewidocznym Poldim. Na szczęscie dla nich, Hannover nie zagrał lepiej. Zmarnował dwie idealne sytuację, swoje najlepsze w meczu. Nie wykorzystał kilkunatu niecelnych podań/wybić Pezzoniego, klapy meczu. Pierwsza składna akcja Kolonii nastąpiła w 34 minucie, gdzie Podolski ładnie zgrał do Peszki, ten oddał mu piłkę z pierwszej piłki. Co by się wtedy stało? Nie wiem, Hagguigi brzydkim faulem przerwał akcję. Kolonia miała rzut wolny – do piłki podszedł Novakovic, Poldi i Petit. Piłkę dotknął Polak z niemieckim obywatelstwem, a kapitalnym uderzeniem popisał się Portugalczyk Petit. Fakt, był to błąd bramkarza, który za późno ruszył do piłki, ale gol jest i tyle.

Tak jak w pierwszej połowie, Hannover grał mało, w drugiej nie grał nic. Najgroźniejszą sytuację stworzył sobie po idiotycznym wybiciu Pezzoniego w światło bramki. Gol jednak dla gości nie padł, za to 3 minuty później było już 2:0. Kapitalnie do Podolskiego zagrał Clemens, a kapitanowi Kolonii nie pozostawało już nic innego, jak ominąć bramkarza i strzelić do pustej bramki. W zespole gospodarzy ciągle walczył Peszko. W końcu się opłaciło, w 79. minucie wygrał piłkę od obrońców, ta trafiła do Podolskiego, który zagrał kapitalną piłkę do Novakovica. Słoweniec trafił do pustej bramki. Ataki kolończyków jednak się nie skończyły. 10 minut po trzecim golu, ładnym rajdem i pięknym dośrodkowaniem popisał się rezerwowy Chihi. Piłkę do bramki wbił Novakovic… barkiem! Dla Słoweńca było to 11. trafienie w sezonie, dogonił w tej klasyfikacji Podolskiego, pierwszego strzelca zespołu.

Czemu lubię tą drużynę? Najpewniej dlatego, że gra tam Peszko i Matuszczyk. Wiadomo, reprezentacji Polski zawsze przyciągają przed telewizor, a ja uwielbiam grę byłego lechity. Co prawda nie jest to wzór do naśladowania, w końcu to bohater afery alkoholowej. Ja po prostu lubię patrzeć na jego szybkość, kochałem patrzeć co robił z obrońcami w Ekstraklasie. Teraz, wiadomo, nie robi już tak z defensorami klubów niemieckich, ale i tak jest motorem napędowym drużyny. Razem z Clemensem, Podolskim i Novakovicem tworzą wspaniały kwartet ofensywny zbudowany przez Schaefera. Cóż, dobre mecze już były, teraz czekamy na Twoją bramkę, Sławku.

Słabszą pozycję w drużynie ma Adam Matuszczyk. Młody reprezentant Polski grał w tym sezonie bardzo dużo, lecz to z powodu absencji Petita. Aktualnie Portugalczyk jest już zdrowy i to może nieprzyjemnie wpłynąć na jego pozycję w drużynie. Jeśli duet Petit – Lanig zacznie dobrze współpracować młody pomocnik może mieć poważne problemy z przebiciem się do podstawowej jedenastki.

To mój drugi wpis na pubsport, mam nadzieję że się przyjmie ;). Do przeczytania również na moim blogu.

 


pubsport.pl
Tomek Mądry
Pochodzę z Poznania, aktualnie mieszkam w Ząbkach. Kibic Chelsea, FC Koeln. To tyle. Jestem zwyczajnym, szarym człowiekiem, który postanowił się czymś interesować. Wybrał sport. Oprócz amatorskiego grania w piłkę nożną i uprawiania badmintona piszę także od listopada bloga. W styczniu założyłem nowy i teraz publikuje wpisy na obu adresach. Dnia 10 marca postanowiłem zarejestrować się na pubsport.pl i umieszczać również tutaj moją publicystykę. Na moim blogu i na pubsport znajdziecie na pewno co czwartek - felieton o Chelsea i wiele, wiele innych.
http://kwestor.blox.pl/html