Kolubmia na Mundial bez Falcao i bez presji?

Radamel Falcao

Na pierwszy rzut oka wiadomość o absencji Radamela Falcao powinna być wielkim ciosem dla kolumbijskich kibiców. Ale nie musi, bo być może taką decyzją Jose Nestor Pekerman zdjął ze swojego zespołu ogromną presję. 

Jeden z najlepszych napastników świata nie zagrał meczu od stycznia, mimo to w pocie czoła przechodził szybką rehabilitację i liczył do końca na powołanie od Pekermana. Trener też czekał z ogłoszeniem 23-osobowej kadry do ostatniej chwili i podjął decyzję, że Radamel mundial obejrzy w TV. No chyba, że zdecydują się, jak kiedyś Anglicy z Beckhamem, zrobić z niego maskotkę drużyny. 

Decyzja Pekermana jest dla mnie w stu procentach zrozumiała. Nie ma żadnej gwarancji, że naprędce składany do kupy Falcao wniósłby do drużyny jakąś wartość. Nie wiadomo nic o jego przygotowaniu fizycznym, znaczy my nie wiemy, bo selekcjoner na pewno sprawdził to podczas zgrupowania. I skoro uznał, że takiego Falcao, jakiego dostał, nie potrzebuje, to wszyscy muszą to zaakceptować. Kiedy patrzę na napastników jacy pojadą z nim na Mundial, to wydaje mi się, że po prostu nie miał kogo skreślić kosztem Radamela. Teofilo Gutierrez, Carlos Bacca, Adrian Ramos i Jackson Martinez to napastnicy z krwi i kości, każdy z nich jest gwarantem pewnej jakości i skutecznośći. Teo strzelił dla River Plate 7 goli, z czego pięć w ostatnich sześciu kolejkach dających drużynie mistrzostwo Argentyny. Bacca dał Sevilli 21 trafień, Ramos zdobył 16 goli dla Herthy, a Martinez 26 dla Porto. Włączenie Falcao oznaczałoby, że dla któregoś z nich zabraknie miejsca w kadrze, a to byołoby pewną niesprawiedliwością, skoro wszyscy czterej cały sezon pracowali na powołania. 

KADRA KOLUMBII NA MŚ 2014 >>

Pekerman mógł pominąć Falcao jeszcze z jednego powodu – chciał zdjąć z drużyny trochę presji, która musi być w kraju ogromna. Ludzie w Ameryce Południowej mają fioła na punckie piłki nożnej, w Kolumbii nie może być inaczej, a jeżeli kraj ma taką generację piłkarzy, na dodatek Mundial jest na kontynencie, to fani muszą oczekiwać sukcesu. Absencja Falcao musi siłą rzeczy sprowadzać ich trochę na ziemię. Wyobraźcie sobie, że przed Euro 2012 kontuzji doznaje Lewnadowski, co stałoby się z naszym narodowym optymizmem?

Ci którzy siedzą w futbolu na co dzień, wiedzą, że ze stratą Radamela Pekerman jakoś sobie poradzi – miał dużo czasu i, co najważniejsze, dziurę ma kim załatać. Ale niedzielni fani? Dziennikarze piszący o piłce raz na rok, stacje TV podgrzewające atmosferę (tak myślę, że tam też takie są, nawet gorsze). Oni muszą teraz trochę spuścić z tonu… przecież Kolumbia jedzie na Mundial bez najlepszego snajpera…

Paradoksalnie to może Kolumbijczykom pomóc, da spokój podczas ostatnich przygotowań, skończą się ciąłge dopytywania o formę Falcao. Może spowoduje też jakieś podświadome zlekceważenie jej przez rywali. Brak napastnika AS Monaco nie zmienia moim zdaniem układu sił w tej grupie – Kolumbia była i jest faworytem wyścigu z Grecją, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Japonią.

Terminarz MŚ Brazylia 2014 >>


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/