Koniec imprezy

Skończyła się impreza, czas zabierać się do pracy. W poniedziałkowej „nakładce” musimy trochę zagłębić się w politykę. Nowym posłem został Jan Tomaszewski, który od razu zapowiedział, że pojedzie do Platiniego i obali Latę. Emocje związane z sukcesem w elekcji sprawiły, że Tomaszewskiego nieco poniosło. 

Dziś, w jednym z setek powyborczych komentarzy znalazłem mądre zdanie. Jego sensem, był fakt iż możliwości sprawcze szeregowego posła są bardzo ograniczone, stąd obietnice przedwyborcze niektórych kandydatów już na starcie są nie do zrealizowania. Na szczęście. Tomaszewski wypowiedział się dziś w stylu, wskazującym że właśnie wybrano go na co najmniej prymasa. „Gówno prawda” – to chyba jedno z ulubionych powiedzeń bohatera tego tekstu. Pasuje do tej sytuacji jak ulał. Tomaszewski będzie pełnił rolę przeciętnego, nieco krzykliwego wikarego. Inaczej byłoby, gdyby PIS wybory wygrał, a Janek został ministrem sportu. Myślę, że jego głównym osiągnięciem byłoby wówczas sprowadzenie na polską piłkę nieszczęścia w postaci sankcji FIFA, które notabene już kiedyś nam groziły. Podsumowując można powiedzieć, że Tomaszewski kiedyś zatrzymał Anglię, teraz nie zatrzyma Polski.

Zupełnie inną uroczystość obchodził ostatnio Kamil Grosicki. Z okazji ślubu od prezesa Jagiellonii, dostał koszulkę tego klubu ze słynnym hasłem autorstwa nowożeńca: „pijem, bawim się”. Dodatkowo koszulkę zdobiły kieliszki i inne akcesoria pijackie. Tak sobie myślę, że może do pana prezesa i do Grosika takie rzeczy pasują, ale do koszulki w barwach, dla niektórych bardzo ważnych, już średnio. Proponuję więcej refleksji nad następnymi prezentami.

„Nie pijem, nie bawim się, a zasuwajem na treningach” chciałby powiedzieć natomiast Artiom Rudnev. Z wywiadu z jego byłym trenerem z Węgier wynika, że Rudnev konsekwentnie odmawiał klubowym kolegom wypadów na imprezy.

 Kiedy Węgrzy próbowali go namawiać na wypady z naszego małego miasta do Budapesztu, zawsze odmawiał. – czytamy w dzisiejszym „Superexpressie”.

Pewnie z tego powodu Rudnev wyjechał do Poznania, by być dalej od tego Budapesztu. Jeżeli jednak wierzyć Jarosławowi Kaczyńskiemu, niedługo Budapeszt będzie w Warszawie. Wydaje mi się, że to trochę za blisko dla Artioma, czas szykować się do kolejnej ucieczki…

Polityka to dziś główny temat, dlatego też nim kończymy. Piłkarze reprezentacji Polski wspólnie olali głosowanie… kiepski chwyt marketingowy, a kadra mogła wspólnym zdjęciem przy urnie chyba nieco poprawić swój wizerunek. Do Frankfurtu udał się tylko sztab reprezentacji, nie szukam taniej sensacji, ale czy oby w ośrodku, gdzie do meczu z Białorusią przygotowuje się drużyna narodowa, nie odbyło się wówczas jakieś „przymierzanie ubrań”?


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/