Kopciuszek z butem i pucharem.

Z pewnością przed meczem zadawałeś sobie pytania: Czy Zambia sprawi ogromną sensacje i wygra cały turniej? Czy też po raz drugi w historii WKS będzie najlepszą drużyną piłkarską w Afryce?

Atmosfera na trybunach:

Wbrew przewidywaniom na trybunach w Liberville pojawiło się dość dużo osób, w porównaniu z meczami półfinałowymi czy ćwierćfinałowymi. Można powiedzieć, że trybuny była zapełnione. Nie wiem czy były darmowe wejściówki, w każdym razie nie ważne ile bym musiał zapłacić i tak bym poszedł na ten mecz, bo na prawdę było warto. Piękny spektakt oglądaliśmy na stadionie w Gabonie.

Najlepszy gracz z drużyny Wybrzeża Kości Słoniowej:

Jean-Jacques Gosso – dlaczego? Bardzo się wyróżniał, grał na wysokim poziomie. Przy okazji muszę powiedzieć, że dostał nagrodę fair. Trudno mi było wybrać jakiegoś piłkarza z Wybrzeża Kości Słoniowej, albowiem każdy grał na równym poziomie, niczym się nie wyróżniał, no może oprócz Gosso. Trzeba przyznać, że rozczarowująco słabo w finale zaprezentował się Salomon Kalou, który został zdjęty w 63 minucie. Grał na bardzo niskim poziomie i słuszną decyzję podjął trener „Słoni”.

Najlepszy gracz z drużyny Zambii:

Mweene – nie Katongo, który został wybrany MVP meczu i całego turnieju, a ten dość niski, niepozorny bramkarz, który błysnął w tym meczu pewnością siebie, dobrym wyskokiem, jak i umiejętnością prowokacji, bo to głównie dzięki niemu Drogba przestrzelił karnego w 70 minucie. Bałem się gdy podchodził do rzutu karnego w piątej kolejce, że spudłuje i nie zasłuży na miano najlepszego zawodnika tego meczu, jednak strzelił celnie i chwała mu za to. Gdybym był menedżerem jakiegoś średniaka Ligue 1, czy Eredivisie to od razu bym go ściągnął do swojego klubu, bo jest on gwarancją sukcesu dla klubu. Mało jest tak pewnych bramkarzy jak on.

Wydarzenie meczu:

pudło Drogby z karnego – z całą pewnością, zarówno kibice jak i co niektórzy zawodnicy, będą go obwiniać za pudło z 70 minuty, ale nie ma co rozpamiętywać tamtej sytuacji, ponieważ to nie on spudłował w serii jedenastek, tylko jego dwaj koledzy i oni nie będą mogli się skarżyć na Didiera. A krytyka kibiców nie spocznie tylko na barkach zawodnika Chelsea, lecz również na barkach zawodników Manchesteru City i Arsenalu – kolejno Kolo Toure i Gervinho.

Pechowiec meczu:

Mussonda – to właśnie on został zmieniony w 11 minucie z powodu kontuzji. Gdy schodził z boiska widać było jak mu zależało na występie w tym meczu, bo aż się popłakał. Ładne zachowanie pokazał Drogba, który podszedł do niego i go przytulił, pomimo tego, że byli w przeciwnikami na boisku. Didier po prostu zrozumiał jak się musi czuć i zachował się fair.

Bramka meczu:

z pewnością ta zwycięska w konkursie rzutów karnych, wykonywana przez Himonde. Strzelił tak, że połowa trybun oszalała, a druga się rozpłakała, zresztą podobnie było na ławkach rezerwowych, gdzie płaczącymi byli zawodnicy Wybrzeża Kości Słoniowej, a uradowanymi piłkarze Zambii.

Zabawna sytuacja:

Taka sytuacja miała miejsce w pierwszej połowie, gdzie Mweene wyszedł do piłki, złapał ją na skraju pola karnego, nogami był poza polem karnym, ale piłka i ręce były w szesnastce. Drogba zaśmiał się do bramkarza Zambii i zostawił tą sytuację, podczas której inny zawodnik skarżył by się do sędziego, jako, że Mweene nie był w polu karnym, natomiast Didier po raz kolejny był fair i grał dalej.

Kuriozalna sytuacja:

Był taki jeden moment, który był bardzo kontrowersyjny i wkurzył niejednego kibica, a konkretnie obrona rzutu karnego Bamby przez bramkarza Zambii. Jednak rzut karny został powtórzony, bo jak sędzia uznał „Bramkarz za szybko ruszył się z linii bramkowej”. Nie skarżę się na pracę sędziego, bo oprócz tego momentu nie mam żadnych zastrzeżeń do Senegalczyka, jednak nie sądzę, aby przy następnym karnym Chansy, Boubacar nie ruszył za wcześnie z linii bramkowej.


pubsport.pl