Kosmiczna generacja

Gary Lineker powiedział kiedyś: ,,Wszyscy grają, ale na końcu i tak zawsze wygrywają Niemcy”. I rzeczywiście, coś w tym było. Reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów nigdy wielkiego futbolu nie grała, ale mimo to, odnosiła sukcesy. Zawdzięczała to skuteczności i grze do ostatniego gwizdka.

Teraz narodziła się generacja piłkarzy, wraz z trenerem Joachimem Loewem, potrafiąca połączyć piękno gry, ze skutecznością. Teraz reprezentacja Niemiec opiera się praktycznie tylko na młodziutkich chłopakach. Tylko nieliczne wyjątki zbliżają się do „trzydziestki”. Jeszcze trudniej naliczyć tam piłkarzy przekraczających trzydziesty rok życia. Właśnie ta ekipa zrobiła furorę na Mundialu w RPA. Grali pięknie dla oka, znokautowali Anglików, wręcz rozwalili Argentyńczyków, w meczu o trzecie miejsce pokonali inną rewelację turnieju, a zarazem zdobywcę ostatniego Copa America, Urugwaj. Nie dali rady tylko wszechmocnej Hiszpanii. Choć z ekipą Del Bosque też emocji nie zabrakło, to jednak Hiszpanie byli lepsi o to jedno uderzenie głową Carlesa Puyola.

Objawieniem tamtego turnieju był nie kto inny, jak Thomas Muller. Wywierał naprawdę ogromne wrażenie. W bramce kapitalną robotę wykonywał Manuel Neuer, który gdyby nie kontuzja Adlera prawdopodobnie byłby tylko rezerwowym. A tak przejął bluzę z numerem jeden i ani myśli jej oddawać. Dobry turniej rozegrali również Oezil oraz Khedira. Ja wyróżniłem tylko kilku chłopaków, ale kapitalnie grali naprawdę wszyscy.

Przez ten rok od Mistrzostw w RPA, objawiło się nam mnóstwo nowych niemieckich talentów. Wiele z nich to zawodnicy mistrza Niemiec, Borussi Dortmund.

Przykładów jest mnóstwo. Na pewno w minionym sezonie spore wrażenie zrobił Sven Bender. Chłopak grał na naprawdę odpowiedzialnej pozycji defensywnego pomocnika. To on miał za zadanie zaasekurować bocznych obrońców, gdy ci wychodzą aby podłączyć się do akcji, to on miał odbierać piłkę rywalom  w środku pola i robił to. Robił to wyśmienicie. Ja osobiście, mimo młodego wieku Svena, zaliczyłbym tego chłopaka do jednego z najlepszych defensywnych pomocników w Bundeslidze. A ma zadatki na to, by być jednym z najlepszych na świecie, na swojej pozycji.

Bardzo fajne w zeszłym sezonie prezentował się też młodziutki Lewis Holtby. Jego błyskotliwa gra i szarże od razu zaowocowały powołaniem do kadry Loewa.

Na objawienie roku i to w skali światowej wyrasta Mario Goetze. To właśnie „Super Mario” wygryzł Kubę Błaszczykowskiego ze składu Borussen i już go tam nie wpuścił. Jego talent eksplodował. Gra fantastycznie. Czystą przyjemnością jest patrzenie na to, jak porusza się po boisku. Z jaką łatwością i lekkością mija kolejnych rywali. Jaki ma kapitalny przegląd pola. Jaki jest szybki i zwinny. To naprawdę ogromny talent, być może nie mniejszy od samego Leo Messiego. To jest po prostu talent prosto z kosmosu, podobnie jak cała młoda, nowa generacja piłkarzy w Niemczech.

Ale ja podałem tylko kilka przykładów . A jest ich – jak już wspominałem – całe mnóstwo. Hummels, Schmelzer, Kroos, Schurrle i tak dalej……..

Fantastycznie oglądało się tych młodych chłopaków we wczorajszym meczu z Brazylią. Jedną bramkę strzelił wspomniany Goetze, a jedną młodziutki napastnik i wielkie objawienie poprzedniego sezonu, Andre Schurrle. Dzieła zniszczenia dokończył stary, dobry Bastian Schweinsteinger. Stary? On ma dopiero dwadzieścia siedem lat! Ale i tak jest jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy w kadrze Loewa.

W Niemczech naprawdę stawia się na młodzież, bardzo dużo się w nią inwestuje. Te wszystkie akademie, szkółki, trenerzy z bardzo wysokiej półki. To wszystko przynosi wymierne efekty. W Polsce trenerzy boją się stawiać na młodzież. W ogóle szkolenie u nas poważnie kuleje.  Sądzę, że często brakuje trenerów o odpowiednim doświadczeniu w pracy z młodzieżą, tym bardziej, że sporo klubów, zwłaszcza tych z Ekstraklasy i 1. ligi, stać na zatrudnienie trenera z doświadczeniem, wiedzą i odpowiednim stażem. Na pewno warto by było żeby nasi trenerzy od pracy z młodzieżą, brali przykład z tych, którzy trenują chociażby zespoły młodzieżowe Borussi Dortmund.


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl