Kraft wygrał w Pjongczang, podium Stocha

Stefan Kraft wygrał w Pjongczang konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. Trzecie miejsce zajął Kamil Stoch. 

Pierwszy z dwóch konkursów przedolimpijskiej próby w Pjongczang zapowiadał się jako pojedynek polskich skoczków z resztą świata. Właściwie każdy z naszych reprezentantów, prócz Stefana Huli, na treningach i kwalifikacjach pokazywał formę uprawniającą do myślenia o miejscu w czołowej dziesiątce. W serii próbnej pięciu Biało-Czerwonych było w czołowej „osiemnastce”, a drugie miejsce zajął Kamil Stoch (132,5 m). Dalej od niego (142 m z wyższego rozbiegu) skoczył tylko Stefan Kraft. Piąte miejsce przypadło natomiast Dawidowi Kubackiemu, a niewiele słabiej skakali Jan Ziobro i Maciej Kot. Osiemnastą lokatę zajął Piotr Żyła, ale on przyzwyczaił nas do słabszych skoków treningowych.

Konkurs zaczął się dla nas jednak nie najlepiej – słaby skok, nie dający nadziei na pucharowe punkty, oddał Stefan Hula – 114 m. Chwilę potem startował Jan Ziobro. Po nim także spodziewaliśmy się nieco lepszej odległości – 129,5 m dawało mu siódme miejsce po trzydziestu próbach, a ostatecznie sklasyfikowało go na na początku trzeciej dziesiątki.

Swoją próbę w gorszych warunkach oddawać musiał Dawid Kubacki. Uzyskał on 124 m i wylądował w rankingu kilka miejsc za Ziobrą.

W podobnych warunkach rywalizował Żyła. Jemu 125 metrów pozwoliło na zajęcie 22. miejsca.

131 zaliczył Maciej Kot, co pozwoliło mu na wyprzedzenie całego peletonu zawodników, których dzieliły niewielkie odległości punktowe, ale wyraźnie przegrał ze ścisłą czołówką po pierwszej serii – Tande, Wellingerem oraz Kraftem.

Pierwszą serię zdecydowanie wygrał ten ostatni – uzyskał 138 m z niższego najazdu i wyprzedzał Wellingera o ponad 11 pkt. Trzeci był Tande, a czwarci, ex aequo Stoch (126,5 m) i Hayboeck.

W drugiej serii skoki też nie były zbyt widowiskowe. Z powodu małych różnic na półmetku, ranking na dalszych pozycjach bardzo się zmienił. Mocno w górę poszedł Kubacki (130,5 m), który ostatecznie zakończył konkurs na 19. lokacie.

Gorzej poszło Żyle i Ziobrze – oni spadli odpowiednio na 27 i 30. miejsce.

Po świetnych skokach Anze Laniska i Stephana Leyhe (139,5 m), jury obniżyło rozbieg dla czołowej dziesiątki konkursu. Wówczas wiatr znów spłatał figla i ponownie zaczął wiać w plecy – znacząco skracając próby Norwega Johanssona, Petera Prevca, oraz Niemców Geigera i Wanka.

Prowadzącej dwójki wyprzedzić nie zdołał także Maciej Kot – 127 m plasowało go za Laniskiem i Leyhe, a ostatecznie dawało 7. miejsce.

Po Kocie na belce pojawił się Hayboeck, któremu teoretycznie wiało pod narty. Uzyskał jednak tylko 129 m, przez co przegrał z Maćkiem. Nowym liderem po chwili został natomiast Kamil Stoch. 134 m, zerowa bonifikata za wiatr i dobre noty dawały mu nadzieje na podium.

„Pudło” dla Stocha stało się faktem po kiepskim skoku Daniela Andre Tande – 126 m. Na Wellingera i Krafta to było jednak za mało – Niemiec uzyskał 136 m, a Austriak 137,5 m, co sprawiło, że czołówka po pierwszej serii nie uległa zmianie.

 

Damian Ślusarczyk
Założyciel PubSport.pl. 25 lat, mieszkaniec Kielc. Piłką nożną i sportem fanatycznie interesował się zanim przystąpił do pierwszej komunii. Pewnie dlatego teraz woli niedzielę spędzać na stadionie, a nie w kościele. Potrafi godzinami oglądać T-Mobile Ekstraklasę i jeszcze żyje. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/