Kuszczak chce wygrać „polski” mecz

Brighton – Leicester, czyli sobotnie spotkanie 19. kolejki Championship, będzie szczególnym meczem dla Tomasza Kuszczaka i Marcina Wasilewskiego. Obaj doświadczeni zawodnicy doskonale znają się ze zgrupowań kadry, ale w rozgrywkach klubowych nigdy przeciwko sobie jeszcze nie grali.

W sobotę wybiegnę na boisko przeciwko Marcinowi Wasilewskiemu, który gra regularnie i? bardzo dobrze w zespole ?Lisów?. Marcin imponuje spokojem i pewnością w kolejnych meczach, widać też jego ogromne doświadczenie. Nie życzę mu błędu w meczu z nami, ale mimo wszystko mam nadzieję, że któryś z jego klubowych kolegów będzie miał słabszy dzień i to my będziemy się cieszyć po ostatnim gwizdku z kompletu punktów ? pisze 31-letni Kuszczak na swojej oficjalnej stronie internetowej www.tomaszkuszczak.pl.

Zarówno Leicester, jak i Brighton walczą w tym sezonie o awans do Premier League. Co ciekawe, oba zespoły przegrały jednak w minionej kolejce z dużo niżej notowanymi zespołami. „Lisy” uległy na wyjeździe 1:2 przedostatniemu w tabeli Sheffield Wednesday, a „Mewy” w takim samym stosunku zostały pokonane u siebie przez zamykające stawkę Barnsley (w barwach którego 90 minut rozegrał Tomasz Cywka).

Występy przeciwko innym Polakom zawsze stanowią dla mnie dodatkową atrakcję. Spotkania z Radkiem Majewskim, czy wcześniej z Grzesiem Rasiakiem dostarczały sporych emocji i nie inaczej będzie zapewne tym razem. Zwłaszcza, że z Marcinem grałem razem w reprezentacji, ale przeciwko sobie nigdy dotąd nie mieliśmy okazji wystąpić. Cieszę się na myśl o tym meczu i na pewno telefony pójdą w ruch przed spotkaniem. Z Wasylem jesteśmy kolegami od wielu lat i pozostajemy w stałym kontakcie, aplikacja ?what?s up? funkcjonuje między nami bardzo dobrze  – podkreśla z uśmiechem Kuszczak, który w tym sezonie już siedmiokrotnie zachował czyste konto w ligowych meczach Brighton.

Co ciekawe, w miniony weekend doszło do niecodziennego wydarzenia, bo na mecz Leicester – Millwall w dużej grupie zawitali kibice Anderlechtu, którzy mocno dopingowali Wasyla, a po zakończeniu gry… nosili go na rękach. Podobno osoba 33-letniego polskiego obrońcy może nawet przyczynić się do nawiązania przyjaźni między fanami z Brukseli i Leicester. Na pewno natomiast dzięki odwiedzinom belgijskich fanów jeszcze bardziej wzrosły notowania Wasilewskiego wśród sympatyków jego obecnego klubu.

? Marcin bardzo szybko wkomponował się w zespół z King Power Stadium i wcale mnie to nie dziwi. Jego styl gry i nieprawdopodobna ambicja na boisku musiały zostać docenione. W poprzednim sezonie ?Wasyl? nie grał zbyt wiele w Anderlechcie, ale teraz z każdym spotkaniem jego rola w nowej drużynie rośnie i jeśli Leicester uda się awansować do Premier League, będzie to także i jego duża zasługa ? dodaje Kuszczak, który z kolei niedawno został wybrany „zawodnikiem października” w zespole z południa Anglii.

Brytyjscy bukmacherzy minimalnie większe szanse dają w sobotę ekipie „Lisów”, ale mimo to Kuszczak pozostaje optymistą.

Niezależnie od polskich smaczków, na pewno będzie to fajny spektakl, spodziewamy się na trybunach kompletu ? 30 tysięcy widzów. Leicester, jak inne zespoły z czołówki, gra otwartą piłkę i choćby z tego powinno być ciekawie, bo i my przecież lubimy kombinacyjny, ofensywny futbol. Zawsze z tego typu zespołami gra nam się dobrze, co w obecnych rozgrywkach udowodniliśmy już m.in. w starciach z QPR, Watfordem czy ekipą Reading – czytamy na oficjalnej stronie byłego zawodnika Manchesteru United i 11-krotnego reprezentanta Polski.

Mecz Brighton – Leicester w sobotę o godzinie 16:00.

źródło: FourFourTwo


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/