Kuszczak najlepszym bramkarzem swojej ligi?

W całej angielskiej Championship nie ma obecnie bramkarza, który mógłby się pochwalić lepszym dorobkiem niż Tomasz Kuszczak. Polak częściej niż co drugi mecz zachowuje czyste konto w tym sezonie, a jego Brighton może się pochwalić najmniejszą liczbą straconych goli w lidze.

W 35 spotkaniach straciliśmy dotąd jedynie 28 bramek i praktycznie w co drugim meczu udaje nam się średnio zachować czyste konto. Jeśli chodzi o mój osobisty bilans, wygląda to nawet jeszcze lepiej: 31 gier, z czego 16 – a zatem ponad połowa – bez strat bramkowych. Jak na zespół, który nie jest w samym czubie tabeli, te statystyki muszą być docenione – pisze polski bramkarz na swojej oficjalnej stronie internetowej www.tomaszkuszczak.pl. – Czuję, że forma cały czas rośnie, co doceniają również inni. Przykładowo, w meczu z Reading – zremisowanym 1:1 – zostałem wybranym zawodnikiem spotkania. Równie pozytywne recenzje zebrałem po wygranej 2:0 z innym spadkowiczem, który chce jak najszybciej wrócić do elity, czyli QPR. Na „zero z tyłu” udało się również zagrać w dwóch pozostałych marcowych meczach: z Millwall i Boltonem.

W najbliższej kolejce Brighton podejmować będzie Ipswich Town i jeżeli wygra, może wrócić w tabeli na miejsce w czołowej szóstce, które gwarantuje grę w barażach o Premier League. – Jesienią przegraliśmy z „Traktorzystami” 0:2 po słabym meczu, więc przydałby się teraz porządny rewanż. Na pewno dla nas ten sobotni mecz jest kluczowym, bo w przypadku wygranej możemy wreszcie przełamać się i awansować w tabeli. Takich spotkań w tym sezonie mieliśmy już bodaj dwa, gdy mogliśmy nieco odskoczyć innym ekipom walczącym również o awans, ale do tej pory nie były one zbyt udane w naszym wykonaniu. Jak to mawiają, do trzech razy sztuka… – mówi 11-krotny reprezentant Polski. – Karuzela ligowa znowu zaczyna pędzić i… nie zatrzyma się już do samego końca. Do finiszu sezonu zasadniczego, który przypada na początku maja, rozegramy jeszcze 11 spotkań w 6 tygodni. To chyba zapowiada najlepiej, co się będzie teraz działo w Championship. Typowy angielski maraton ligowy właśnie startuje i nie będzie dla nikogo taryfy ulgowej. W tej końcówce sezonu może wydarzyć się dosłownie wszystko i wierzcie mi, dla piłkarzy jest to bardzo ciężki okres. Zmęczenie całym sezonem będzie dawać znać o sobie, a do tego dojdzie jeszcze rosnące obciążenie psychiczne.

Dobrym występem w sobotę Kuszczak będzie chciał uczcić swoje 32. urodziny, które obchodził w czwartek. – Doszliśmy do momentu, kiedy każdy kolejny mecz jest dla nas najważniejszy. Dobre wyniki w ostatnich czterech tygodniach będą miały znaczenie tylko wtedy, kiedy podeprzemy to wygranymi z Ipswich i we wtorek z Sheffield Wednesday – dodaje golkiper „Mew”. – Optymizmem napawa fakt, iż w dwóch ostatnich kolejkach strzelaliśmy po dwa gole. Bo losy zdecydowanej większości naszych spotkań ważą się do samego końca i wymagają maksymalnej koncentracji. Przez to ten sezon jest bardzo trudny dla wszystkich, dla mnie też. Jako bramkarz do ostatnich sekund doliczonego czasu gry muszę zachowywać czujność, bo każda akcja, każda piłka w nasze pole karne może zniweczyć wysiłek poprzednich 90 minut.

– Czy moja obecna forma, analizując na przestrzeni kolejnych sezonów, jest jedną z najwyższych w karierze? Na razie wolałbym się wstrzymać z takimi sformułowaniami. Jeszcze „trochę” meczów zostało i „trochę” roboty do wykonania w tym sezonie jest. Nie ulega na pewno wątpliwości, że moja aktualna dyspozycja jest bardzo dobra i jestem z niej zadowolony. W porównaniu do poprzedniego sezonu, który też był dla mnie dobry, liczba moich udanych gier znacząco wzrosła – przyznaje były zawodnik Manchesteru United. – O przyszłości na razie nie myślę i koncentruję się wyłącznie na grze. W Brighton wszystkie rozmowy o przedłużeniu wygasających latem umów odbędą się dopiero po sezonie. Wiem, że powoli otwierają się dla mnie różne opcje – i w Championship, i w Premier League – ale z „Mewami” na pewno i tak usiądę do rozmów. One pokażą, co będzie najlepsze dla mojej dalszej kariery – kończy Kuszczak.

źródło: inf. prasowa


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/