Lech na zakręcie

Lech Poznań jest drużyną , która ma się rozwijać ,ma być przykładem profesjonalizmu. Drużyną  , która ma dużo zwojować w Europie.

Jednak teraz na drodze Lecha mamy pewien zakręt. Niestety  w dużej części jest to wina szefów ,,Kolejorza”. Z  zawodnikami , żegnają się nieładnie , a zwłaszcza z tymi na których im zależy. Mówię tu o przykładzie Rengifo i Peszki. Pierwszy Hernan Rengifo. W Lechu był 2 lata. W jego trzecim sezonie ,powiedział , że kontraktu nie przedłuży-normalna rzecz.  Po tym zdarzeniu jednak został zesłany do Młodej Ekstraklasy, bo działaczom w Poznaniu się to nie spodobało. W następnym okienku odszedł bez kontraktu skłócony z włodarzami Lecha. Następny przykład ,bardzo niedawny -Sławek Peszko. Przed sezonem wydawało się , że odejdzie. Kusiły go takie kluby jak Wolsburg czy Panathinaikos Ateny. Jednak ten , pod naporem szefów Lecha postanowił zostać w Lechu. Zażądał tylko klauzuli 500 tys i  podwyżki. Po udanej przygodzie Lecha w pucharch , która się jeszcze przecież nie skończyła -postanowił odejść. Wydaje się  , że to kolejna normalna rzecz. Sławek chciał skorzystać ze swojej klauzuli i wykupić swój kontrakt. Mówię normalna rzecz , ale niestety nie dla szefów Lecha. Pan Kadziński  zupełnie nie mógł pojąć jak można odejść w takim momencie. Wypalił  , że Peszko jest zdrajcą i, że nienawidzi on ludzi ,którzy herb mają za nic. A przypomnijmy , że Sławek ma tyle do zawdzięczenia Lechowi  , co Lech jemu. Owszem , to tu się wybił ,zasmakował pucharów. Okej ale bez  niego nie było by tych pucharów , ani tego mistrzostwa i można tak wymieniać i wymieniać.

Oprócz tego z transferami na dzień dzisiejszy- cieniutko. Odszedł Peszko. Przyszedł , zawodnik śmieszny jak dla mnie ,jeśli Lech ma walczyć jak równy z równym w pojedynku z Bragą-Bartek Slusarski. Paradoksem jest to , że on nie mieścił się nawet w składzie ostatniej drużyny naszej Ekstraklasy. Dzisiaj się dowiedzieliśmy , że Lech nie jest w stanie wyłożyć 1 mln euro na Sernasa. Działacze mówią , że nikt nie odejdzie , ale nie bądźmy tego tacy na 100% pewni ,bo chodzą plotki , że Udinese jest w stanie wyłożyć za Rudnevsa aż 6 mln euro. Na taką kwotę chyba pan Kadziński by się akurat skusił.


pubsport.pl
Daniel Flak

Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html

http://daniel99.blox.pl