Legia zaczyna walkę w LE, mamy dla was konkurs i niezwykłą książkę do wygrania

Legia - St. Patricks, Łukasz Broź

Od meczu z belgijskim Lokeren w czwartek przy Łazienkowskiej, rozpocznie swój udział w fazie grupowej LE Legia Warszawa. Specjalnie z tej okazji, chcielibyśmy zainteresować was ciekawą pozycją książkową "Legia Warszawa w europejskich pucharach – Historia klubu i jego kibiców na piłkarskich arenach". Już teraz możecie wygrać ją w naszym konkursie. 

Autorem tego albumu jest Kamil Wójkowski, były pracownik m.in. Tygodnika Kibica" i "Tylko Piłki". Co jest niezwykłego w tym wydawnictwie? Połączenie sporej ilości danych statystycznych z archiwalnymi fotografiami i nadspodziewanie dużą liczbą ciekawych tekstów. Zazwyczaj w tego typu pozucjach nie ma zbyt wiele czytania – mamy zdjęcia, metryczki, tabelki, ale lektury jest jak na lekarstwo. Tutaj udało się połączyć statystykę z dziennikarstwem. Każdy sezon, począwszy od rozgrywek 56/57 jest dokładnie "rozpracowany". Każdy rozegrany przez Legię mecz ma swoją tabelkę, ze składami, strzelcami, zmianami, kartkami etc. Poprzedzone jest to opisem danych rozgrywek, w którym autor pomija suche boiskowe fakty (te przecież są w tabelach), na rzecz przedstawienia tła wydarzeń, wspomina publikacje prasowe z konkrentych czasów czy okołoboiskowe anegdoty. Przykład z sezonu 81/82:

Gdy w Lozannie piłkarze trenera Górskiego pieczętowali udział w wiosennej fazie bucharó, w kraju panowała już napięta atmosfera. Rankiem 13 grudnia 1981 Polacy obudzili się już w innej rzeczywstości. (…) W kraju wprowdzono stan wojenny. Komunistyczna władza zaczęła otwartą wojnę z Solidarnością. Ludzie zastanawiali się cz do naszeg kraju na rozkaz władz Związku Radzieckiego nie wkroczą, z tak zwaną bratnią pomocą, wojska innych państw demokracji ludowej (…). Ostatecznie "druzja" na czołgach nie przyjechali, ale z ato kilka miesięcy później zawitali do Warszaway piłkarze zza wschodniej granicy. Bo oto Legia w ćwierćfinale PZP traifła na Dynamo Tibilisi. Dziś to klub gruziński, ale wtedy grał jako reprezentant Związku Radzieckiego, co Polakom nie kojarzyło się zbyt dobrze. Nasze Władze obawiały się prowokacji względem gości z ZSRR, dlateego postanowiły zmilitaryzować trybuny na Legii. "Bojąc się rozruchów, organizatorzy najpierw wprowadzili na trybuny żołnierzy. Posadzili ich w ten sposób, żęby utworzyli wielkie krzyże. Dopier później mięzy ich ramionami usiedli zwykli kibice. Część z nich przeniosła się na łuk pod zegarem. Kiedy zaczęli śpiewać hymn narodowy, milicja i ZOMO grozili im pałkami i pistoletami maszynowymi. Na stadionie było wtedy około 25 tysięcy ludzi (…) z czego połowę stanowiło wojsko" – pisał w "Mojej historii futbolu" Stefan Szczepłek. 

Wchodzących na stadion rewidowano trzykrotnie,sprawdzając pry tym wnikliwie dokumenty. Mimo tych represji i tak dało się słyszeć okrzyki "MO – gestapo!" i  "Precz z komuną". /"Legia Warszawa w europejskich pucharach" – s. 118-119/

Albo z sezonu 1999/2000:

Wysoka wygana w Skopje nie przełożyła się na dobre występy w lidze. Przed rewanżem z Vardarem druzyna zremisowałą domowe mecze z Lechem  i Odrą Wodzisław, co wywołało frustrację wśród kibiców. (…) podczas spotkania Legia – Vardar w Warszawie. Najpierw (…) opuścili trybunę otwartą, czyli Żyletę, i wrócili na nią dopiero po siedmiu minutach. Potem zaczęli doping, ale nie skandowali nazwisk zawodników, tylko Maryli Rodowoicz. Katarzyny Figury, a nawet Andrzeja Leppera. Dodatkowo bili brawa, gdy legionistom przytrafiły się nieudane zagrania bądź kiksy, a ciszą zbywali dobre momenty meczu. /"Legia Warszawa w europejskich pucharach" – s. 218-219/

Jak widać, można z książki Kamila Wójkowskiego dowiedzieć się lub przypomnieć sobie sporo ciekawych spraw z przeszłości. Co ważne zainteresować one powinny nie tylko fanów Legii, ale też wszystkich miłośników polskiego futbolu. Bo można Legię kochać, bądź nienawidzić, ale trzeba przyznać że występy tego klubu w pucharach, to kawał historii polskiej piłki nożnej.

Legia w pucahrach okładka

Książka ukazała się pod koniec 2013 roku i nie obejmuje oczywiście wydarzeń trwającego sezonu 2014/15. Po tym co wydarzyło się w dwumeczu z Celtikiem można się spodziewać, że za kilka lat doczekamy się wydania poszerzonego o kolejne sezony. Na pewno byłoby to z pożytkiem dla kibiców-czytelników, bo autor pokazał, że ma metodę na ciekawe przedstawienie piłkarskiej historii. 

Jeżeli chcesz sprawdzić samemu, czy to co napisano w tym tekście jest prawdą, a omawiany album rzeczywiscie zasługuje na takie pochwały, możesz nabyć książkę "Legia Warszawa w europejskich pucharach" prosto u jej wydawcy – w księgarnii kibica sendsport.pl lub wygrać ją w naszym konkursie. 

WYSTARCZY WYTYPOWAĆ DOKŁADNY WYNIK CZWARTKOWEGO MECZU LEGIA – LOKEREN W LIDZE EUROPY I MIEĆ TROCHĘ SZCZĘŚCIA W LOSOWANIU. UWAGA: Jeżeli nikt nie trafi dokładnego wyniku, triumfatora wylosujemy spośród, tych którzy trafnie przewidzą przynajmniej zwycięzcę lub remis. Przykładowo, jeżeli mecz skończy się wynikiem 2:0 dla Legii, ale nikt nie wskaże takiego rezultatu, to w losowaniu wezmą udział ci, którzy typowali wygraną Legii w innych rozmiarach. Analogicznie w przypadku remisu, bądź porażki mistrzów Polski.

Na odpowiedi czekamy do czwartku 18. września do godziny 20:45. Początek meczu o 21:05. W celu wzięcia udziału w konkursie wypełnij formularz:

[bws_contact_form lang=en]

Uwaga: wszystkie dane podane w formularzu zostaną wykorzystane, tylko w celu poinformowania o ewentualnej wygranej.

fot. fot.M.Kostrzewa legia.com


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/