LM: Barca rozbiła Spartaka, Juve zmiażdżył Chelsea [gole i podsumowania]

Wtorek z Ligą Mistrzów to tradycyjnie osiem meczów o niebagatelną stawkę. Rozgrywki grupowe wkroczyły w decydującą fazę. Zapraszamy na bramki i podsumowania wszystkich spotkań. 

UWAGA: Nie odpowiadamy za usuwanie filmów przez podmioty umieszczające je na serwerach, pokazujemy tylko i wyłącznie wideo znalezione w sieci, nie jesteśmy jego autorami.

Spartak Moskwa – FC Barcelona 0:3 (0:3)

Stadion Łużniki wypełnił się po brzegi chyba pierwszy raz od rozgrywanego nim finału Ligi Mistrzów 2008. Wielkie nadzieje i oczekiwania na sukces Spartaka zgasły jednak błyskawicznie. Już w 12. minucie goście mogli prowadzić, ale Pedro strzelił z z bliskiej odległości w bramkarza Dikania. Spartak skupiał się na kontrach, które szczerze mówiąc wychodziły mu nieźle, ale kończyły się strzałami, po których piłka  doznawała wniebowstąpienia. Pierwszego gola w 16. minucie wbił Dani Alves, który przed polem karnym czekał na „zbiórkę” po jednym z dośrodkowań. Gospodarze mogli wyrównać, a stracili drugą bramkę – jej autorem był Messi (27 min.). Scenariusz powtórzył się kilka minut potem – Emenike zmarnował stuprocentową okazję, nie trafiając czysto w piłkę 5 merów przed bramką Valdesa, a Messi pewnie wykończył kontrę Barcy w 39 minucie. Było to 80. trafienie Argentyńczyka w 2012 roku. Przed przerwą Pedro zdążył jeszcze „popisać” się haniebną próbą wymuszenia rzutu karnego. Kibice na Łużnikach delikatnie uśmiechali się widząc nieudolny pad Hiszpana, ale była to jedyna tego wieczora, chwila gdy mogli się nieco rozchmurzyć.

Po przerwie mimo kilku dobrych okazji, żaden z zespołów nie zdobył już gola. Barcelona ma 12 puntów i zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie. Spartak z 3 „oczkami” stracił szanse na awans do 1/8 finału, ale może jeszcze zająć 3. miejsce i zagrać w dalszych rozgrywkach Ligi Europy.

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

16′ Dani Alves (0:1)


27′ Messi (0:2)

38′ Messi (0:3)

[/hide-this-part]

Bate Borysów – OSC Lille

Nagły przeskok z pantofelków Kopciuszka w buty faworyta nie posłużyło drużynie Bate. Po wygranej z Bayernem w drugiej kolejce, białoruskiej ekipie dawano duże szanse na zdobycie punktów z Valencią oraz we wtorkowym rewanżu ze słabiutkim Lille, które dodatkowo przyjechało do Mińska bez kilku podstawowych graczy.

No i skończyło się zdobyciem zera punktów w trzech meczach. W mglistej scenerii stadionu Dinama Francuzi zadali dwa ciosy w pierwszej połowie i kontrolowali przebieg wydarzeń. W 14. minucie pięknym strzałem popisał się Djibril Sidibe, a w 31. podwyższył Bruno.

W 74. minucie zdobywca pierwszej bramki wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę. Mimo przewagi Bate w drugiej połowie kolejne gole już nie padły. Paradoks wyniku 0:2 polega na tym, że jest jednocześnie korzystny i zły dla zarówno dla Bate jak i dla Lille. Białorusini przegrali i stracili szansę awansu do 1/8 finału, ale są już pewni 3. miejsca w grupie i udziału w Lidze Europy. Lille cieszy się z pierwszej wygranej, ale nie wyprzedzi już białoruskiego rywala, gdyż ma gorszy bilans dwumeczu. Do zachowania szans na trzecią lokatę zabrakło jednej bramki.

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

14′ Sidibe (0:1)
31′ Bruno (0:2)

Skrót meczu:

[/hide-this-part]

Juventus Turyn – Chelsea Londyn 3:0 (1:0)

Jedna z włoskich gazet przed meczem wezwała spikera, by podczas podawania składów wyczytał nazwiska wszystkich 40 tysięcy widzów znajdujących się na stadionie. To właśnie oni mieli poprowadzić Juve do triumfu nad obrońcą trofeum i wyrzucenia Chelsea za burtę Ligi Mistrzów.

Trzeba przyznać, że gospodarze grali w tym meczu doskonale. Od pierwszych minut ruszyli na Chelsea i Petr Cech już w piątek minicie  mógł skapitulować po raz pierwszy. Spisał się jednak doskonale, broniąc strzał z bliskiej odległości. W 9. minucie sam na sam z Buffonem znalazł się Eden Hazard, ale przegrał ten pojedynek z bramkarzem Starej Damy. To była właściwie ostatnia dobra akcja Chelsea w pierwszych 40 minutach tego spotkania. Juventus przeważał, stwarzał okazje i dużo strzelał z dystansu. Cech radził sobie do 38 minuty, kiedy to Quagliarella przeciął uderzenie Pirlo z dystansu i zmylił czeskiego golkipera londyńczyków. Chwilę potem mogło być 2:0, ale Ashley Cole wybił piłkę z linii bramkowej. Zagranie to zapoczątkowało kontrę, którą na bramkę powinien zamieć Juan Mata. Hiszpan ostatecznie nie dał rady zaskoczyć Buffona.

W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Mimo korzystnego wyniku, wciąż atakował Juventus i zdołał podwyższyć na 2:0. Stało się to w 62. minucie po ładnej akcji i strzale Vidala.

Dzieła zniszczenia w doliczonym czasie dopełnił Giovinco.

Wynik ten oznacza, że w ostatniej kolejce Chelsea może pożegnać się z rozgrywkami. Juve zagra z Szachtarem, pewnym awansu. Stara Dama potrzebuje przynajmniej punktu w tym starciu, by być spokojnym o promocję do drugiej fazy.

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

38′ Quagliarella (1:0)

61′ Vidal (2:0)

90′ Giovinco (3:0)

[/hide-this-part]

Valencia CF – Bayern Monachium 1:1 (0:0)

Wobec porażki Bate z Lille mecz na Mestalla niemal zupełnie stracił znaczenie. Jednym i drugim do awansu wystarczał remis. W pierwszej połowie Valencia doznała osłabienia. Czerwoną kartkę za brutalny faul dostał Barragan.

Niespełna kwadrans przed końcem gospodarze objęli prowadzenie po golu Feghouliego, pięć minut potem wyrównał Muller i obie strony mogły sobie spokojnie pogratulować awansu.

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

77′ Feghouli (1:0)

82′ Muller (1:1)

Skrót meczu:

[/hide-this-part]

Norsjaelland – Szachtar Donieck 2:5 (2:2)

Trzeba przyznać, że Duńczycy nie marnują swojego czasu w najlepszej lidze świata i z każdego meczu chcą wycisnąć maksymalnie dużo. Szachtar przyjechał na ten mecz by wygrać i zapewnić sobie awans do 1/8 finału, ale napotkał duży opór ze strony gospodarzy. Niespodziewanie mecz, zapowiadający się na zwykłą formalność, przejdzie do historii Ligi Mistrzów. W pierwszej połowie Norsjaelland dwukrotnie obejmowało prowadzenie i dwa razy je traciło. Ogromne kontrowersje wzbudziła bramka na 1:1, zdobyta przez Adriano. Gracz Szachtara nie zauważył (lub olał), że jego koledzy oddają rywalom futbolówkę i skorzystał z długiej piłki, wychodząc sam na sam z zaskoczonym bramkarzem. Oliwy do ognia dodała duńska telewizja, twierdząc, że trener Szachtara nakazał swoim graczom „puścić” gola w ramach zadośćuczynienia. Czy trafienie z 30 minuty był „ustawką” ocenić musicie sami. Ochotę na mniej oczywiste rozwiązanie część ukraińskiej drużyny miała zresztą tuż po wznowieniu gry w 27. minucie, tyle że gdy niektórzy patrzyli na rajd rywali, to inni próbowali go przerwać – skutecznie.

Decydujący atak goście przypuścili tuż po zmianie stron. W 50 minucie na 3:2 strzelił Willian, a 180 sekund później podwyższył Adriano.

W 82. minucie piłkarz ten skompletował hat-tricka, którego chyba jednak szybko chciałby wymazać z pamięci. Szachtar zapewnił sobie awans do 1/8 finału, kosztem któregoś z wielkich – Chelsea lub Juventusu.

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

24′ Nordstrand (1:0)
26′ Adriano (1:1)

30′ Lorentzen (2:1)

44′ Willian (2:2)
50′ Willian (2:3)
53′ Adriano (2:4)
82′ Adriano (2:5)

Wszustkie gole z meczu:

[/hide-this-part]

Benfica Lizbona – Celtic Glasgow 2:1 (1:1)

Celtic jest jedną z największych niespodzianek in plus w tej edycji LM. Zupełnie odwrotną rzecz można napisać o Benfice. Starcie na Estadio da Luz miało kluczowe znaczenie w walce o drugie miejsce w grupie. Do przerwy było 1:1 – gola dla gospodarzy zdobył Ola John, ale do remisu doprowadził Samaras.

Decydujący cios gospodarze zadali w 72. minucie za sprawą Ezequiela Garaya. Benfica zrównała się punktami z Celtikiem, ale wyprzedza go lepszym bilansem w dwumeczu. W ostatniej kolejce Portugalczycy jadą do pewnej awansu Barcelony, a Celtic zmierzy się u siebie z grającym o pietruszkę Spartakiem. Korespondencyjnym pojedynek o drugie miejsce zapowiada się na prawdę ciekawie.

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

8′ John (1:0)

32′ Samaras (1:1)

72′ Garray (2:1)

Skrót meczu:

[/hide-this-part]

Galatasaray – Manchester United 1:0 (0:0)

Manchester United przyjechał do Stambułu w rezerwowym składzie i przegrał z Galatą 0:1. Turcy są wiceliderami grupy, ale wyprzedzają Cluj tylko lepszym bilansem w dwumeczu. O tym kto z tej dwójki zagra w 1/8 zdecyduje korespondencyjny pojedynek w ostatniej serii spotkań. Cluj jedzie na Old Trafford, a Turcy do Bragi.

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

54′ Burak Yilmaz (1:0)

[/hide-this-part]

CFR Cluj – Sporting Braga 3:1 (3:1)

Portugalscy kibice musieli mieć tego wieczora bardzo dużo cierpliwości do swojego rodaka Ruia Pedro. W ciągu 33 minut skompletował on hat tricka i nawet fakt, że trafienia te przedzielił bramką Alan, nie poprawiał humorów fanom z Bragi. Na domiar złego tuż przed przerwą z boiska wyleciał Douglao pozostawiając swoich kolegów w fatalnym położeniu. Porażka oznacza, że Braga odpada z europejskich pucharów 2012/13, a Cluj o awans powalczy korespondencyjnie z Galatasaray. Na razie górą są Turcy (lepszy bilans dwumeczu).

[hide-this-part morelink=”Rozwiń materiały wideo”]

7′ Rui Pedro (1:0)

15′ Rui Pedro (2:0)

17′ Alan (2:1)

33′ Rui Pedro (3:1)

[/hide-this-part]


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/