Osiem meczów i… nie ma co oglądać (prawie)

Finałowa kolejka Ligi Mistrzów powinna teoretycznie przynieść najwięcej emocji. Tylko jak je wykrzesać, skoro 13 z 16 miejsc w 1/8 finału zostało już rozdanych? Szczególnie źle będzie we wtorek – w grupach A-D nie ma już o co grać. Tylko cztery ekipy mogą jeszcze coś osiągnąć – awansować do Ligi Europy. Mimo wszystko to Liga Mistrzów – warto ją oglądać i warto opublikować zapowiedź.

Grupa A:

Dinamo Zagrzeb – Dynamo Kijów
PSG – FC Porto

W tabeli już niemal wszystko jasne. Dinamo Zagrzeb tradycyjnie było dostarczycielem punktów, w dotychczasowych grach nie wcisnęło nawet jednej bramki. We wtorek dostanie ostatnią okazję, zdecydowanie najłatwiejszą. Bo kiedy strzelać bramki jak nie w meczu domowym z najsłabszym z rywali?

Kijowianie urwali punkt FC Porto, co w połączeniu z pokonaniem Chorwatów w pierwszym pojedynku daje im już pewne miejsce w Lidze Europy. Do Zagrzebia jadą na wycieczkę.

W Paryżu mecz o minimalnie większym ciężarze gatunkowym. Porto, które najwcześniej ze wszystkich zapewniło sobie awans musi przynajmniej zremisować, by wyjść z pierwszego miejsca. Może kiedyś miałoby to jakieś znaczenie, pozwalałoby uniknąć starć z herosami europejskiej piłki już w 1/8, a teraz? Drugie miejsca w grupach zajmują na razie m.in. Real Madryt, Juventus Turyn, Ac Milan czy Arsenal. Jako szkoleniowcy Porto czy PSG poważnie zastanowilibyśmy się czy chcemy wygrać spotkanie na Parc des Princes.

Mimo wszystko zastanawiamy się nad obejrzeniem tego meczu, pod jednym warunkiem – w barwach gości musi zagrać Jackson Martinez, którego chcielibyśmy poobserwować.

Grupa B:

Montpellier – Schalke
Olympiakos – Arsenal

Już tylko o prestiż i parę groszy. Goście wtorkowych spotkań na pewno zagrają dalej, nie wiadomo tylko kto wyjdzie z pierwszej, a kto drugiej lokaty. Szanse są niemal równe bo Schalke ma tylko punkt przewagi. W związku z tym remis z mistrzem Francji może nic nie dać niemieckiej drużynie. Nie będziemy na siłę doszukiwać się wielkich meczów w tej grupie. Olympiakos idzie do LE, Schalke i Arsenal do 1/8 – wszystko zgodnie z planem.

Można oczywiście rzucić okiem na występ Wojtka Szczęsnego, o oczywiście ile Wenger nie wystawi w Grecji składu U-16.

Grupa C:

Malaga – Anderlecht
Milan – Zenit

Ta grupa zapowiada się najbardziej pasjonująco, korespondencyjną walkę o trzecie miejsce stoczą Zenit i Anderlecht. No dobra – nie przeginajmy z tym pasjonującym pojedynkiem. To czy Zenit czy Anderlecht zagrają w lutym w LE interesuje nas tak samo jak wybory w Rumunii.

Malaga na 100 procent awansuje z pierwszego miejsca, Milan z drugiego.

Grupa D:

Real – Ajax
Borussia – Manchester City

Grupa śmierci rozstrzygnęła się nadzwyczaj szybko. BVB wygrało ją po 5. kolejkach, Real zaklepał sobie drugą lokatę w takim samym czasie. Rzecz jasna pojedynek Borussii z Citizens może być całkiem ciekawy ze względu na klasę tych zespołów i na fakt, że goście wciąż mogą zachować skrawek godności przechodząc do Ligi Europy. By tak się stało muszą wygrać i liczyć na potknięcie Ajaxu w Madrycie. Czyli scenariusz jest dość prawdopodobny.

Swoją drogą – Roberto Mancini ma prawo być zestresowanym – jego gwiazdozbiór zagra w tym tygodniu dwa pojedynki mające niebagatelny wpływ na jego przyszłość. We wtorek z Borussią, a w niedzielę z Manchesterem United. Mimo nadchodzących derbów, Citizens skupiają się tylko i wyłącznie na wyjazdowej potyczce z mistrzami Niemiec. Ci z kolei nie mają dziś żadnego ciśnienia, ale spróbują pokonać kolejnego „wielkiego”. Jurgen Klopp zapowiada walkę o 3 punkty, choć nie wyklucza kilku roszad w składzie uznawanym za podstawowy. Kehl i Bender nie zagrają na 100 procent, kłopoty z występem mogą mieć też Goetze, Piszczek, Błaszczykowski i Subotić. Mistrzów Anglii też nie omijają kontuzje, ale najbardziej niepokoi kontuzja Davida Silvy, o której poinformowano w poniedziałek.


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/