Atletico, Barcelona, a może piąty w sezonie remis i „kto wie co się potem stanie”

Piłka nożna - Pubsport.pl

Po fenomenalnym widowisku na Camp Nou Atletico Madryt i FC Barcelona przenoszą się na Vicente Calderon, by tam stoczyć rewanż w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Na razie w dwumeczu jest 1:1, a emocje potęguje fakt, że w tym sezonie ekipy te zremisowały wszystkie cztery dotychczasowe mecze między sobą. 

UEFA-champions-league_logo_10465_p880722

Pierwszy mecz: FCB – ATM 1:1
Bilans meczów w tym sezonie: 0-4-0
Bilans meczów w Madrycie (ogółem): 50-33-23
Gole strzelone w LM13/14: ATM: 21, FCB 21
Sędziuje: Howard Webb

Remis 1:1 na Camp Nou był już czwartym podziałem punktów między tymi ekipami w sezonie 2013/14. Wcześniej wynik nierozstrzygnięty notowano w obu meczach o Superpuchar Hiszpanii (Barca wywalczyła go dzięki golom zdobytym na wyjeździe) i w 19. kolejce La Liga (0:0 na Calderon), a przecież a gdzieś obok tych leży jeszcze tabela La Liga, pokazująca, że po 32 kolejkach drużyny te różni ledwie jeden punkt. Wynik bezbramkowy daje oczywiście awans Atletico, ale już 1:1 zapewni nam 30 minut dodatkowych emocji i być może rzuty karne. 2:2 i wyższe to promocja Barcy. Podajemy te dane, bo one pokazują jakiego kalibru i jak ciężkie do typowania widowisko obejrzymy w środowy wieczór. Tutaj każdy gol będzie zmieniał sytuację, sowa z reklamy chwilówek powiedziałaby krótko: "kto wie co się teraz stanie".

O tym, jak niewielka jest przewaga wywalczona na wyjeździe jest przekonany Diego Simeone prowadzący ekipię z Madrytu:

Wynik z Camp Nou nic nie znaczy, Barcelona zawsze gra ofensywnie i to będzie dla nich doskonały, być może 120-minutowy mecz. Strzelili cztery gole na Santiago Bernabeu i nie sądzę, by presja mogła na nich tutaj podziałać.

Oby działo się jak najwięcej. Wojna na Camp Nou rozbudziła nasze apetyty. Nic dziwnego, że weekendowe mecze ligowe nie mogły wzbudzać takiego zachwty. Atletico pokonało w nich Villarreal 1:0, a Barca zwyciężyła z Betisem 3;1. Rezultaty te utrzymały status quo na czele Primera Division, gdzie Rojiblancos prowadzą przed Dumą Kataloni.

Madrycka "Marca" wskazuje przed spotkaniem na Thibaut Cortuis, jako potencjalnego bohatera spotkania. Jeżeli belgijski bramkarz zachowa czyste konto, jego ekipa znajdzie się w upragnionym półfinale. Humory w sztabie Atletico mącą kontuzje kluczowych graczy. Diego Costa zmaga się z urazem już od kilkunastu dni, szybko opuścił plac gry w pierwszym pojedynku, nie trenował we wtorek, ale jest w składzie na wieczorną batalię. Gorsze wieści dotyczą Ardy Turana, który na pewno nie weźmie udziału w meczu, gdyż doskwiera mu kontuzja pachwiny. W składzie Taty Martino nie ma natomiast kontuzjowanych Pique i Valdesa, jest za to niepewny występu Puyol.

Na ewentualne osłabienia Atletico nie będzie zwracał uwagi trener Barcy.

Musimy być gotowi na to, że Atletico zagra w optymalnym składzie. Diego Costa jest jednym z tych piłkarzy, na których trenerzy czekają do ostatnich chwil przed meczem, by być sprawdzić czy moga zagrać.- powiedział Martino na konferencji prasowej.

Diego Simeone stwierdził jednak, że:

Jeśli Costa będzie gotowy – zagra, a jeżeli nie będzie sprawny w 100% – usiądzie na ławce. 

Spotkanie cieszy się ogromnym zainteresowaniem fanów. Już wiadomo, że obejrzy go komplet publiczności. Bilety w cenie od 60 do 170 Euro (ze zniżkami dla członków klubu kibica) rozeszły się bardzo szybko, podobnie jak tysiąc wejściówek zwróconych przez Barcelonę. Przyjezdnych wspierać będzie w związku z tym grupa około 2 tys. fanów. Będzie to szósty w tym sezonie mecz, podczas którego na Vicente Calderon nie znajdziemy ani jednego wolnego miejsca. Bardzo zadowolony z tego faktu jest Simeone, ale jednocześnie trzeźwo zauważa, że:

Kibice nie strzelają goli, choć dodają energii. Jest kilka niezwyklych stadionów, a ten jest na pewno jednym z nich. Jestem pewien, że będą nas wspierać od początku, a my odpowiemy im na boisku. To będzie pasjonujący mecz, prawdopodobnie jeden z najlepszych w Lidze Mistrzów. – zakończył popularny "el Cholo".

Początek meczu, na trzydziestomilimetrowej trawie, która wywołała oburzenie w obozie z Katalonii (chcieli by źdźbła miały długość 23 mm) o 20:45. Transmisja w Canal + Sport.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/