LŚ 2013: Klątwa tie-breaków. Czwarta przegrana Polski

Zła passa reprezentacji trwa dalej. Polacy, tym razem w Tuluzie przegrali z Francuzami 2:3. Wynik ten przekreśla najprawdopodobniej udział rodaków w Final Six Ligi Światowej 2013.

Premierowa partia spotkania opierała się na wzajemnej wymianie ciosów. Pierwszy punkt zdobyli gospodarze, po ataku z krótkiej Le Roux. Polacy odrobili jednak zaległości po zagraniu Zbigniewa Bartmana. Przy stanie 3:2 dla Francji w meczu wystąpiła krótka przerwa z powodu wyrwy na linii trzeciego metra na boisku. Po wznowieniu gry to „Trójkolorowi” narzucili tempo rywalizacji. Dzięki mocnej zagrywce Le Roux było już 5:3 dla gospodarzy. Polacy po błędach własnych Francuzów zyskali na swoje konto dwa „oczka” doprowadzając do remisu (5:5), zaś Nowakowski i Winiarski zablokowali Moreau, dzięki czemu obrońcy tytułu zeszli na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem (7:8). Po chwili na oddech „Biało-Czerwoni” powiększyli swój wynik  o dwa  punkty, po potrójnym bloku na Moreau, jednak przewaga gości nie potrwała długo. Francuzi odrobili straty i po ataku Hardy’ego-Dessourcesa, było już 14:13. Po błędzie Bartmana, który podczas ataku przekroczył linię trzeciego metra i kapitalnym zagraniu N’gapetha, Francuzi zeszli na drugą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem (16:15). Dalsza część seta ponownie polegała na grze punkt za punkt. „Trójkolorowi” wykorzystali błąd Polaków, którzy nie skończyli ataku i wyszli na czteropunktowe prowadzenie (22:18). Seta rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze po ataku Moreau (25:21).

Początek drugiej partii przebiegał pod dyktando Francuzów. Po błędzie Piotra Nowakowskiego i zagraniu Kurka w aut gospodarze prowadzili już 3:1. Polakom udało się jednak szybko odrobić straty. Plas w wykonaniu Bartmana, wykończenie akcji na dziewiątym metrze przez Kurka i zagrywka Nowakowskiego dały „Biało-Czerwonym” dwupunktową przewagę. Błędy własne siatkarzy Anastasiego szybko zniwelowały prowadzenie, a po asie serwisowym N’gapetha gospodarze zeszli jako zwycięzcy na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Po chwili na oddech gra obu zespołowy polegała na wzajemnej wymianie ciosów. Polacy po atomowej zagrywce Kurka wyszli na prowadzenie (10:12), które powiększyło się po kontrze Michała Kubiaka. Francuzi szybko przejęli ponownie kontrolę nad partią po gwoździu w wykonaniu Hardy’ego-Dessources (13:13). Na drugą przerwę techniczną jednak to Polacy zeszli z prowadzeniem po kiwce Kubiaka z kontry (13:16). Po powrocie na boisko przewaga „Biało-Czerwonych” powiększyła się o kolejny punkt po zagraniu Marcina Możdżonka. Prowadzenie podopiecznych Anastasiego zmniejszyło się po ataku Sidibe i asie w wykonaniu Hardy’ego-Dessources (18:19), a po bloku na Bartoszu Kurku to gospodarze byli już na lepszej pozycji (21:20). Wygrana w secie ostatecznie powędrowała do Polaków, którzy dzięki grze Michała Kubiaka, który napędzał zespół, doprowadzili do remisu w całym spotkaniu (23:25).

Pierwsze piłki trzeciej partii, podobnie jak w pierwszej to wymiana cios za cios. Po udanym ataku Moreau na dwupunktową przewagę wyszli Francuzi (6:4). Atak Michała Kubiaka po bloku i serw Le Roux w siatkę sprawiły, że to „Biało-Czerwnoni” zeszli na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem (7:8). Po powrocie na boisko przewaga Polaków została szybko zniwelowana. Błąd Zbigniewa Bartmana i atak N’gapetha dały gospodarzom dwupunktowe prowadzenie i to Francuzi zeszli na drugą przerwę techniczną z pięciopunktową przewagą (16:11). Mimo potężnego ataku Michała Winiarskiego z drugiej linii i kiwki Możdżonka, gospodarze nadal utrzymywali przewagę (20:15). Po ataku Bartmana i asie Winiarskiego podopieczni Anastasiego zniwelowali przewagą „Trójkolorowych” do dwóch punktów (21:19). Kolejny set mimo podjętej przez Polaków próby walki padł łupem zawodników Tillie. Po ataku Sidibe było już 2:1 dla gospodarzy (25:20).

Czwarta odsłona spotkania przebiegała w nerwowej atmosferze po polskiej stronie. Rozpoczęli ją od prowadzenia Francuzi, po bloku na Zbigniewie Bartmanie. Do stanu 6:7 toczyła się celna wymiana ciosów pomiędzy zespołami. Po błędzie w zagrywce Toniuttiego i bloku Żygadło na Moreau było już 7:11 dla Polaków. Przewaga „Biało-Czerwonych” została zmniejszona o jedno oczko, gdyż Michał Kubiak otrzymał za niesportowe zachowanie czerwoną kartkę. Odpowiedzią na ten gest ze strony sędziego był zdecydowany atak w wykonaniu Zbigniewa Bartmana. Na drugą przerwę techniczną to podopieczni Anastasiego zeszli z pięciopunktową przewagą (11:16). Po powrocie do gry nerwowość na boisku wprowadzała sam sędzia. Egipcjanin odgwizdał między innymi punkt dla Francuzów, choć piłka znalazła się wyraźnie na aucie. Decyzje arbitra nie wytrąciły jednak z równowagi „Biało-Czerwonych”. Ataki Bartmana i Wrony oraz podwójny blok na Sidibe w wykonaniu Wrony i Kubiaka ustanowiły stan gry na 16:21. Choć Francuzi podjęli walkę, Polacy doprowadzili do tie-breaku. Drugą piłkę setową dla Polaków wykończył Sidibe atakiem w aut (21:25).

Tie-break rozpoczął się od przewagi Francuzów (0:2). Rosła ona systematycznie po błędzie w zagrywce Nowakowskiego i ataku N’gapetha (4:2). Mocny atak Bartmana po bloku i blok Wrony doprowadziły do remisu (4:4). Na zmianie stron to gospodarze występowali w roli zwycięzców (8:7). Do kolejnego remisu atakiem po skosie doprowadził Michał Winiarski. Polacy nie wykorzystali jednak swojej szansy i po ataku Sidibe oraz zagraniu Kubiaka wprost w trybuny, „Trójkolorowi” wyszli na dwupunktową przewagę (10:8). Do stanu 13:13 trwała wymiana ciosów pomiędzy reprezentacjami. Michał Kubiak przestrzelił zagrywkę i to Francja wygrała tie-breaka oraz całe spotkanie 15:13.

Francja-Polska 3:2 (25:21, 23:25,25:20, 21:25, 15:13)

Skład Polski:

Piotr Nowakowski, Michał Winiarski, Bartosz Kurek, Zbigniew Bartman, Łukasz Żygadło, Marcin Możdżonek, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Michał Ruciak, Michał Kubiak, Jakub Jarosz, Andrzej Wrona

Skład Francji:

Gérald Hardy-Dessources, Benjamin Toniutti, Marien Moreau, Julien Lyneel, Earvin N’Gapeth, Kévin Le Roux, Mory Sidibé, Jenia Grebennikov (libero) oraz Guillaume Quesque, Rafael Redwitz, Mory Sidibé, Nicolas Le Goff

Kolejne spotkania:

Bydgoszcz, 28.06.2013,  20.15, Polska-Argentyna

Gdańsk, 30.06.2013, 20.15, Polska-Argentyna


pubsport.pl
Karolina Wicińska
Oficjalnie studentka dziennikarstwa, a z zamiłowania poliglotka i psycholog sportowy. Wolne chwile spędza wędrując warszawskimi ulicami, a także śledząc na bieżąco wydarzenia związane z piłką nożną, siatkówką, skokami narciarskimi i F1.