Maciej Kot z pierwszą wygraną w karierze!

Maciej Kot wygrał w Sapporo konkurs skoków narciarskich zaliczany do Pucharu Świata. Ex aequo z Polakiem sklasyfikowany został Peter Prevc. 

Konkurs w Sapporo, jak to zwykle bywa, toczył się w zmieniających się i trudnych warunkach atmosferycznych. Większość skoczków startowało w silnym wietrze pod narty, ale w niektórych przypadkach podmuchy były bardzo słabe, co stanowiło spore utrudnienie, przy relatywnie nisko ustawionym rozbiegu.

Na półmetku rywalizacji, liderem był Maciej Kot, który w nienagannym stylu poszybował na 139 metr. Dalej od niego poszybował jedynie Peter Prevc (143 m), ale uzyskał słabsze noty i stracił więcej punktów za warunki. Spowodowało to, że Słoweniec ustępował Polakowi o ponad 3 pkt. Zawodników tych dzielił jeszcze Andreas Wellinger (139 m).

W drugiej serii doszło do sporych przetasowań – 139 metrów pozwoliło Stefanowi Kraftowi na awans na podium z czwartej pozycji. Uczynił to kosztem Wellingera (130 m). Prevc zanotował w drugiej próbie 134 m, ale tym razem to on trafił na słabsze podmuchy i odległość ta wystarczyła do wygranej ex aequo z Kotem. Polak wzorowo wytrzymał presję i po pięknym lądowaniu na 138 metrze mógł świętować pierwszą wiktorię w karierze.

Taki rozwój wypadków sprawił trochę problemów japońskim organizatorom, którzy… mieli przygotowany jeden pucharek dla triumfatora. Ostatecznie przypadł on naszemu reprezentantowi, a Słoweniec musiał zadowolić się kwiatami i czekiem. Nie było natomiast kłopotów z hymnami narodowymi – odegrane zostały oba, a flagi państwowe wciągnięto na tę samą wysokość.

Inni Polacy wypadli nieźle, ale bez błysku. Na dziewiątej pozycji, najlepszej w sezonie, zawody ukończył Jan Ziobro, tuż za jego plecami wylądował Piotr Żyła. Lider Pucharu Świata, Kamil Stoch napotkał niespodziewane utrudnienia podczas drugiego skoku i musiał go znacznie skrócić (120 m). Przełożyło się to na miejsce w konkursie – Kamil spadł z dziesiątej lokaty na 18. Pięć miejsc niżej znalazł się Dawid Kubacki. Jedynym Polakiem, który nie dostał się do finałowej rozgrywki był zaś Stefan Hula.

Kolejne zawody w Sapporo już w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Potem skoczkowie udadzą się do Pjongczang na próbę przedolimijską, a następnie już na MŚ w Lahti.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/