Mądry jak Włoch

Nie kryłem się nigdy na swoim blogu ze swoim szowinizmem anty-włoskim. Po prostu mam jakąś alergię na wszystko co pochodzi z „buta”. Kiedy słyszę język włoski to dostaję gęsiej skórki i wyskakuje mi kabel na czole. Nie mogę słuchac tej kanonady językowej popartej nieustannym gestykulowaniem z obowiązkowymi czarnymi okularami mimo deszczowej pogody.

Wszyscy mi wmawiaja że jestem cham i prostak i nie umiem docenić wspaniałego, uroczego, oszałamiającego stylu życia i charakteru Włochów. Włosi uroczy, wspaniali i ujmujący? Przepraszam a kto wymyslił najdoskonalszą mafię na świecie i uczynił z niej niemalże system administracyjny? O wprowadzeniu faulu i prowokacji jako integralnego elementu gry w piłke nożną nie wspominam.

Wczoraj w Genoi odbył się mecz Włochy – Serbia w ramach eliminacji do EURO 2012 . No może nie do końca się odbył a miał się odbyć. Dzicz mieniąca się kibicami z Serbii ( Bałkany to kolejny region którego nie lubię – ale to temat na inną opowieść ) przyjechała do Włochów z zamiarem zrobienia wszystkiego co możliwe aby mecz się nie zakończył w regulaminowym czasie. Bitwy z karabinierami i włoskimi chuliganami trwały na stadionie i wokół niego.

Ot, kolejne zamieszki kibicowskie można by rzec..Włosi nie pomyśleli, słabo się zabezpieczyli przed takimi zdarzeniami a serbska policja „zapomniała” uprzedzić Włochów któż to tam od nich jedzie na wycieczkę. Niby koniec tematu. Jednak nie dla Włochów.

Jakież wnioski z tych wydarzeń wyciągnąła włoska „La Reppublica”? Ano szybko znalazła winnego takiego stanu rzeczy. Znalazła i wskazała nawet oskarżycielsko palcem. Gdzie? No jak to gdzie. W Polsce oczywiście. „La Repubblica” grzmi iż całe to zdarzenie wtorkowe to nie efekt włoskich i serbskich zaniedbań a rosnącego nacjonalizmu i radykalizowania się kibiców w Polsce i całej Europie Wschodniej..Mało tego – „La Repubblica ” ostrzega – nie będzie wesoło na nadchodzącym EURO w Polsce i Ukrainie bo hordy zezwierzęconych nacjonalistycznych kibiców ze Wschodu rzniesie wszystko w proch i pył…

No dobra, nie ma się już co znęcać. Nie wiem gdzie redaktor widział to nacjonalistyczne zdziczenie kibicowskie ale mi jako żywo takie zachowania kojarzą się nieodłącznie z makaroniarskimi stadionami. Nigdzie indziej jak na stadionie rzymskiego Lazio kibice pozdrawiają siebie nawzajem i drużynę charakterystycznym zamówieniem pięciu piw. Piłkarze nie są dłużni i czasem odpowiadają tym samym jak np otwarcie wręcz faszyzujący Paulo Di Canio..

Nie są „gorsi” kibice na innych stadionach. We Włoszech często spotyka się buczenie i gwizdanie na czarnoskórych zawodników. Włoscy pseudokibice zresztą często urządzają sobie bójki przy których te od czasu do czasu zdarzające się u nas to niewinne igraszki. Spotkania takie jak Roma-Juventus, Lazio-Inter czy Inter- Napoli by sięgnąć pierwsze z brzegu często kończą się regularnymi bitwami wokół stadionu a ofiary śmiertelne nie są rzadkością. Swoistą „fantazją” wykazali się np kibice Interu którzy w czasie jednego z meczów wciągnęli na trybuny skradziony wcześniej – uwaga, uwaga – motocykl po czym podpalili go i zrzucili na niższą kondygnację trybun. Szczęście w nieszczęściu że akurat pod nimi nikogo nie było i nikt nie zginął..

Do czego zmierzam? Do tego że proponuję Włochom spojrzenie na samych siebie. Choć watpie szczerze mówiąc czy ta nacja jest do tego zdolna choćby w najmniejszym procencie. Jak świat światem zawsze pokazywali na innych i mówili – to oni..Odkąd przegrali z nami rywalizację o organizację EURO 2012 co jakiś czas próbują wrzucić na nas medialne kupy czym tylko bardziej się ośmieszają..

Nie lubię Włochów..

Autorem tej notki jest marcinkk 1.1 a tekst pochodzi z bloga: http://blogmoralnegoniepokoju.salon24.pl/


pubsport.pl
Pubsport.pl

Pubsport.pl – wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!

http://www.pubsport.pl/