Wtorek w LM: Barca wygrała w Manchesterze i jest krok od awansu; kapitalny gol Zlatana w Leverkusen

FC Barcelona jest krok od awansu do ćwierćfinału LM, w pierwszym meczu 1/8 finału Katalończycy wygrali w Manchesterze z tamtejszymi Citizens 2:0. Gole zdobyli Leo Messi i Dani Alves. Świetnie spisało się też PSG, które wygrało na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 4:0.

Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem, głównie przez niewielką ilość podbramkowych okazji i brak goli, które nie padły mimo, że spotkały się najskuteczniejsze zespoły w swoich ligach. Gra toczyła się w niezłym tempie, ale obie drużyny nie wysyłały do ataku swoich wszystkich sił, myśląc przede wszystkim o zabezpieczeniu tyłów. Najbliżej gola w pierwszych 45 minutach było chyba w 19. minucie kiedy Alvaro Negredo minął Victora Valdesa i z niemal zerowego kąta spróbował trafić do pustej siatki. Jego zagranie minęło jednak bramkę Dumy Katalonii. Przyjezdni zrewanżowali się groźnym strzałem Xaviego zza pola karnego, został on jednak efektownie wybroniony przez Joe Harta.

Przełomowy moment w meczu nastąpił w 53. minucie. Gospodarze popełnili prosty błąd w środkowej strefie, który poskutkował błyskawicznym prostopadłym podaniem do Messiego. Argentyńczyk wychodził na czystą pozycję i na granicy pola karnego został sfaulowany przez swojego rodaka – Martina Demichelisa. Sędzia Eriksson bez namysłu wydał wyrok – rzut karny i czerwona kartka dla obrońcy The Citizens, dokładniejsze powtórki pokazują jednak, że faul mógł rozpocząć się tuż przed linią pola karnego, co oznaczałoby że Szwed popełnił poważny błąd wskazując na „wapno”. Jedenastkę na gola zamienił sam poszkodowany i Barca prowadziła 1:0.

Dziesięć minut później Manchester City wreszcie przeprowadził jakiś groźny atak. Po szybkiej wymianie podań Negredo znalazł się w niezłej pozycji do oddania strzału, postanowił jednak odegrać piętą do wprowadzonego krótko przedtem Samira Nasriego. Zagranie było celne, ale strzał Francuza został zblokowany przez defensorów Barcy.

W 68. minucie mogło być 0:2 – Dani Alves wpadł w pole karne i uderzył po długim słupku, na nieszczęście dla Katalończyków – minimalnie chybił.

Mimo liczebnego osłabienia Manchester nie rezygnował z doprowadzenia do remisu – w 76. minucie groźnie strzelał David Silva, ale na posterunku był Valdes. Sytuację tę poprzedziła imponująca akcja, której kluczowym zagraniem była piękna centra Pablo Zabalety.

W 81. minucie błąd sędziego uratował gospodarzy przed startą drugiej bramki. Piękna wymiana podań między zawodnikami Barcy zakończyła się golem, ale w jej trakcie liniowy dopatrzył się spalonego, którego nie było. Co się odwlecze to jednak nie uciecze – w ostatniej minucie podstawowego czasu gry Dani Alves w niemal identycznej sytuacji jak w 68. minucie tym razem się nie pomylił i bardzo skomplikował sytuację Manchesteru City.

Gol Brazylijczyka był ostatnim wartym uwagi wydarzeniem w tym meczu, który bardzo przybliża Barcę do ćwierćfinału Champions League.

***

W drugim wtorkowym meczu Bayer Leverkusen został rozbity na własnym stadionie przez PSG. Już po 42. minutach było 3:0 dla paryżan, a trzecią bramkę w swoim stylu zdobył Zlatan Ibrahimović:

  Wcześniejsze gole to dzieło Matuidiego i karny wykonany skutecznie przez Zlatana. W drugiej połowie sytuacja niemieckiej drużyny jeszcze bardziej skomplikowała się po drugiej żółtej kartce dla Spahica. W 88. minucie na 4:0 podwyższył Cabaye.


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/