Zapowiedź meczu Metalist Charków – Legia Warszawa

Liga Europy

Już w środę piłkarze Legii Warszawa rozegrają trzeci mecz w fazie grupowej Ligi Europy. Po zwycięstwach nad belgijskim Lokeren i tureckim Trabzonsporem, przyszedł czas na rywalizacje z ukraińskim Metalistem Charków. Mecz odbędzie się na stadionie w Kijowie.

Podopieczni Henninga Berga wygrali swoje poprzednie mecze, zaś gracze z Charkowa są w diametralnie innej sytuacji – zarówno z Lokeren, jak i z Trabzonsporem przegrywali. Ukraińcy w najbliższym meczu będą osłabieni brakiem przebywającego w swoim kraju Brazylijczyka Cleitona Xaviera, który w dwunastu występach aż osiem razy pokonywał bramkarzy rywali. To jednak nic w porównaniu do osłabienia mistrzów Polski. W naszej drużynie z powodu kontuzji nie będą mogli zagrać Miroslav Radović, Tomasz Brzyski i Dossa Junior, z kolei za kartki pauzować będzie Michał Żyro. Martwi szczególnie nieobecność tego pierwszego. Serb jest bowiem najlepszym zawodnikiem klubu z Łazienkowskiej.

TABELE I TERMINARZE LE >>

W takich okolicznościach, Legia, mimo prowadzenia w tabeli nie może czuć się zdecydowanym faworytem. Metalist zremisował w minionej kolejce ligowej z Vorsklą 0:0. Legia pokonała gdańską Lechię 1:0. Ze względu na sytuację polityczną na Ukrainie mecz zostanie rozegrany w Kijowie na arenie, która przed dwoma laty gościła finał Mistrzostw Europy. Zmianie musiał ulec również termin spotkania, ponieważ w czwartek na stołecznym obiekcie Dnipro Dniepropietrowsk podejmie azerski Karabach Agdam. Będzie więc okazja na dobrą przystawkę przed wieczorem z Ligą Mistrzów.

Metalist w drodze do fazy grupowej rywalizował już z polską drużyną. Długo jednak musiał męczyć się z Ruchem Chorzów i dopiero dogrywka dała Ukraińcom gola pozwalającego awansować do gier grupowych. Na Ukrainie, jak wiadomo, futbol niestety musi zejść na drugi plan.  Mieszkańcy tego kraju żyją zapewne niedzielnymi przedterminowymi wyborami do parlamentu. Co do samego Metalista – na pewno nie jest to drużyna tak mocna jak jeszcze jakiś czas temu. Powodem tego jest przede wszystkim sytuacja polityczna. Przed sezonem drużynę z Charkowa opuściło kilku zagranicznych zawodników. Z klubem pożegnali się m.in. Jose Sosa, Alejandro Gomez, Willian, czy Jonathan Cristaldo.  Największą gwiazdą w zespole Igora Rahajewa wydaje się być grający w reprezentacji Ukrainy Brazylijczyk Edmar. Dobrze ostatnio spisuje się także doświadczony, 39-letni bramkarz Oleksandr Goryanow. Kibice mogą kojarzyć także grającego w obronie Christiana Villagrę, który ma nawet na koncie występ w reprezentacji Argentyny, ale na dłużej miejsca w drużynie narodowej nie zagrzał. Za siłę ofensywną naszych rywali mają odpowiadać Denys Kulakov, Siergiej Bolbat i Wolodymyr Gomenyuk, ale będzie im szalenie trudno zastąpić wspomnianego Xaviera.  Gospodarzom czwartkowego meczu nie wiedzie się najlepiej. Z ostatnich ośmiu meczów wygrali zaledwie jeden. Na początku października pokonali 2:1 Metalurg Zaporoże.

RELACJA LIVE METALIST vs. LEGIA >>

Czy Metalist zmagający się z tak dużymi problemami sportowymi, jak i pozasportowymi oraz mocno osłabiona Legia będą wstanie stworzyć widowisko stojąco na wysokim poziomie? Trudno powiedzieć, ale na pewno warto zobaczyć ten mecz, gdyż Ukraińcy mimo porażek w dwóch poprzednich spotkaniach, pokazali dużą ambicję, a Legia to przecież nasz jedynak w europejskich rozgrywkach i w środowy wieczór nie piłkarskie piękno będzie najważniejsze, a kolejne trzy punkty, które pozwoliłyby warszawianom utrzymać pozycję lidera grupy.


pubsport.pl