Młodzi rządzą w polskiej Ekstraklasie

Kosecki, Milik, Skorupski, Łukasik, Teodorczyk, Wszołek, Wolski, Żyro, Kucharczyk – przedstawiciele młodego pokolenia, którzy podbijają Ekstraklasę. Co ich łączy?


Łączy ich na pewno talent. Tego nie można im odebrać. Talent dużego formatu, oczywiście jak na polską rzeczywistość. To oni będą stanowić trzon polskiej reprezentacji i to już w nie tak dalekiej przyszłości. Nie ma co się jednak rozpływać nad ich przyszłością, bo najpierw muszą się oni wybić z polskiej rzeczywistości, co będzie dla nich niewątpliwie trudne. Każdy zna już losy takich „rozbitków”, którzy nie poradzili sobie w Europie. Przykładu nie należy szukać daleko, chociażby Dawid Janczyk. Kiedyś wielki talent w Legii, dzisiaj, aby sprawdzić gdzie on gra musiałem zajrzeć na transfermarkt.de i okazało się, że jest on bez klubu. Wyjechał w wieku 19 lat i przepadł. Już nawet na „nazwisko” nikt nie chce go przyjąć. Prawdopodobnie w podobnym wieku wyjedzie również Arkadiusz Milik, który jest podobnym w skali talentem, co wspomniany Janczyk i miejmy nadzieję, że nie przepadnie, bo nie ma co ukrywać, wiążemy z nim wielkie nadzieje. Nadzieje również wiążemy z pozostałymi talentami, jak Kosecki, Wolski, Wszołek, Żyro, Kucharczyk czy Teodorczyk. To również wielkie talenty, ważne aby dobrze się zaaklimatyzowały. Może nie na skalę Barcelony, Realu, czy Chelsea, ale na pewno na skalę Borussii, chociaż o Piszczku też nie myślano, że będzie talentem na miarę mistrza Niemiec, a mu się powiodło. Na taki sukces składa się wiele czynników, takich jak np. dobranie menedżera, który będzie dbał o dobro swojego pracownika, a nie o dobro własnej kieszeni. Ważna jest również umiejętność aklimatyzacji w zespole, (NASTĘPNEGO ZDANIA NIE RADZĘ CZYTAĆ LUDZIOM BEZ DYSTANSU) takiemu Koseckiemu, szczególnie trudno będzie zaaklimatyzować się w zespole, zwłaszcza wtedy, gdy szatnię obiegną jego zdjęcia z dekoltem w serek.


pubsport.pl