Moje typy na 1/8 finału EURO 2016

Pora na to, na co w takich turniejach jak Mistrzostwa Europy czeka się najbardziej. Już w sobotę rusza faza pucharowa EURO 2016. Żarty się skończyły. Teraz przegrywający pożegna się imprezą. Nie będzie drugiej szansy. Pozwoliłem sobie wytypować drużyny, które przejdą 1/8 finału i znajdą się w najlepszej ósemce. W niektórych parach nie zastanawiałem się długo. Ale w przypadku kilku innych, miałem twardy orzech do zgryzienia. To oczywiście tylko moje przewidywania. Wszystko może potoczyć się zupełnie inaczej.

 

Szwajcaria – Polska

Pierwszy z meczów 1/8 finału będzie dla nas najważniejszy. Kadra Adama Nawałki postara się napisać piękną historię. Na pewno są ku temu duże szanse, wszak Helweci nie należą do światowej czołówki. Jednak nasz sobotni rywal to zespół solidny, na dobrym europejskim poziomie. W składzie drużyny prowadzonej przez Vladimira Petkovicia nie brakuje piłkarzy występujących w Bundeslidze. Dostępu do bramki Borussi Moenchengladbach broni Yann Sommer. Ricardo Rodriguez jest ważną postacią w VfL Wolfsburg. Johan Djourou jest zawodnikiem Hamburger SV. Ponadto Granit Xhaka zamienia ligę niemiecką na Premier League i będzie grał dla londyńskiego Arsenalu. W Anglii już teraz jest inny ze Szwajcarów – Xherdan Shaqiri ze Stoke City. We Włoszech natomiast bryluje Stephan Lichsteiner z Juventusu. Reprezentacja Polski, jak wiadomo, też może pochwalić się solidnymi graczami, decydującymi o sile klubów z czołowych lig. Dlatego sądzę, że wskazanie zdecydowanego faworyta w tej parze jest niemożliwe. Minimalnie większe szanse daję jednak naszym piłkarzom, bo rywale nie mają gwiazdy pokroju Roberta Lewandowskiego, a przecież właśnie teraz jest najlepszy moment na przełamanie dla gwiazdy Bayernu Monachium.

Mój typ: 0:1

 

Walia – Irlandia Północna

W przypadku tej pary nie trzeba długo się zastanawiać. W mojej opinii zdecydowanym faworytem jest Walia. Zespół  Chrisa Colemana zrobił duże wrażenie występami w fazie grupowej. Jednym z najlepszych zawodników tej fazy turnieju był Gareth Bale, który powinien poprowadzić swoich kolegów do ćwierćfinału. Dla Irlandczyków z północy wyjście z grupy jest kolosalnym sukcesem. Zagrają na luzie, choć ogranie rywala z Wysp Brytyjskich będzie dużym smaczkiem tej rywalizacji i może dodatkowo motywować naszych grupowych rywali. Nie spodziewam się kanonady Walijczyków, bo w meczu z ich sobotnim przeciwnikiem jest ona mało realna, co pokazały mecze w grupie. Jednak Walia pewnie powinna zameldować się w gronie ośmiu najlepszych drużyn kontynentu.

Mój typ: 1:0

 

Chorwacja – Portugalia

Jeśli Polacy ograją Szwajcarię, w ćwierćfinale zmierzą się z tryumfatorem właśnie tej rywalizacji. Jest to mecz, który chyba najtrudniej obstawić w tej fazie turnieju. Z jednej strony solidna Chorwacja,  mająca w składzie dobrze znanych piłkarzy Barcelony i Realu Madryt. Z drugiej zawsze mocna Portugalia, półfinalista ostatniego europejskiego czempionatu, z wielkim Cristiano Ronaldo. Grupowy pogromca Hiszpanii kontra drużyna mierząca w medal. Dla Cristiano Ronaldo może być to ostatnia szansa na zdobycie tytułu z reprezentacją. Dziewięćdziesiąt minut może okazać się zbyt krótkim czasem, by wyłonić zwycięzcę. Będą decydować detale, a w nich lepsza okaże się Portugalia.

Mój typ: 1:1 (karne 4:5)

 

Francja – Irlandia

Nie mam tu wielkiego dylematu. Irlandię darzę ogromną sympatią i po cichu kibicuję tej reprezentacji. Wspaniali kibice, ale też solidna drużyna sprawiają, że podopiecznym Martina O’Neilla kibicuje spora część piłkarskich fanów spoza kraju. Jednak w starciu z gospodarzem turnieju nie dawałbym Irlandczykom wielkich szans. Uważam, że Francuzi bez większych problemów znajdą się w następnej rundzie.

Mój typ: 2:0

 

Niemcy – Słowacja

To będzie ciekawy mecz także z polskiego punktu widzenia. Spotkanie sędziować będzie Szymon Marciniak. Oprócz piłkarzy Adama Nawałki wspieramy również na francuskich boiskach polskich sędziów ze wspomnianym głównym arbitrem na czele. Niemcy przegrali przed EURO sparing ze Słowacją, ale w turnieju będzie zupełnie inaczej. Spodziewam się pewnego awansu naszych zachodnich sąsiadów.

Mój typ: 2:0

 

Węgry – Belgia

Węgrzy dostali się na EURO po zwycięskich barażach, w których okazali się lepsi od Norwegów. W turnieju mieli jednak nie zrobić furory i jeśli już wyjść z grupy to z trzeciego miejsca, przy odrobinie szczęścia. Madziarzy jednak wygrali grupę, nie ponieśli w niej porażki i mogą szykować się do meczu z Belgami. Ci nie oczarowali swoją grą. Niektórzy dostrzegali w Belgii faworyta mistrzostw. Mimo wyglądającej świetnie na papierze kadry, zespół Marca Wilmotsa nie zachwyca. Ostatecznie uważam, że gwiazdy pokroju Kevina De Bruyne, Edena Hazarda, czy Romelu Lukaku wreszcie zrobią różnicę i dadzą Belgom awans.

Mój typ: 1:2

 

Włochy – Hiszpania

Prawdopodobnie hit tej fazy mistrzostw. Na poprzednim EURO właśnie te reprezentacje mierzyły się w finale. Wówczas zdecydowanie lepsza okazała się Hiszpania. Teraz wcale nie musi być tak samo. Włosi dobrze spisali się w grupie, zwłaszcza w pierwszym meczu z Belgią. Jednak Hiszpania to w ostatnich latach najmocniejsza drużyna (mimo wpadki na ostatnim mundialu) i to w niej upatrywałbym faworyta. Spodziewam się zaciętego meczu i wątpię, że powtórzy się wynik z meczu finałowego w Kijowie. Ale górą znów będą Hiszpanie.

Mój typ: 1:2

 

Anglia – Islandia

Islandzcy piłkarze stali się bohaterami w swoim kraju już wówczas, kiedy wywalczyli awans do EURO. Na boiskach we Francji zaskoczyli wszystkich wychodząc z grupy. To już jest wielkie osiągnięcie. Jeszcze kilka lat temu nikt głośno nie powiedziałby o tym, że Islandia zagra na wielkim turnieju, nie mówiąc o awansie do fazy pucharowej. Jednak Anglia powinna być rywalem nie do przejścia. Anglicy nie pokazali czegoś wielkiego w grupie, ale w starciu z Islandią po prostu nie mogą pozwolić sobie na porażkę, tym bardziej że oczekiwania angielskich kibiców są bardziej uzasadnione niż przy okazji poprzednich turniejów.

Mój typ: 2:0