Motywacja , motywacja i jeszcze raz motywacja?.

To okienko jest dosyć ciekawe , może nawet ciekawsze od tego letniego. Wielu bardzo dobrych(jak na Ekstraklasę) zawodników opuściło naszą ligę. Mieliśmy jeden wielki powrót , ale chyba nie do końca w stylu takich jakie miały miejsce latem. Otóż latem , do Ekstraklasy wrócili między innymi tacy  piłkarze jak: Artur Wichniarek  , Maciej Żurawski i  Marcin Żewłakow. Trzech zawodników i odrazu trzy wyrazy się nasuwają : dno , dno ,pół- dno.  Pierwszy 1)-Wielki ,,Król Artur” wraca do Poznania . Strzelił bramkę Interowi Baku ” oj będzie czołowy snajper Ekstraklasy.  Niestety wszyscy  , którzy mieli takie nadzieje , oczekiwania czy nawet pewność musieli się ostro zawieść. Wichniaraka w Poznaniu już nie ma. Poznańscy działacze woleli rozwiązać z nim kontrakt i wypłacić wysoką(niezasłużoną) rekompensatę niż płacić mu blisko 1 miliona złotych rocznie. Dziś Wichniarek gra gdzieś na zapleczu Niemieckiej Bundesligi. Drugi 2)-Maciej Żurawski , z jego strony ogromnych fajerwerków się nie spodziewaliśmy , ale na pewno miał być jednym z lepszych grajków ,,Białej Gwiazdy?. Strzelił bramkę , może dwie FK Szawle-super ,,Żuraw” , oby tak dalej!!! Niestety dalej to już było co mecz to gorzej. Wiosnę zakończył jako taki pół asystent-pół piłkarz Roberta Maaskanta. Trzeci 3)-Marcin Żewłakow. On tak bardzo nie zawiódł. Na początku strzelił nawet cztery ławki. Co prawda nie oczekiwaliśmy od niego tak wiele jak od Żurawskiego czy Wichniarka. Z meczu na mecz było coraz gorzej , skończył rundę na obrzeżach ławki rezerwowych.

,,Muraś” wraca

Pisząc wcześniej o jednym , wielkim powrocie , miałem na myśli(jak się zapewne domyśliliście) właśnie tą transakcję.  Sądze , że akurat jego powrót wypali. Przyszedł z Rosji , czołowego klubu Rosji-Rubina Kazań. Tam niestety niekoniecznie ostatnimi czasy mieścił się w składzie , podstawowym składzie. Murawski może być  hitem , ale pod jednym warunkiem-musi być należycie zmotywowany.  Samymi umiejętnościami nic nie zdziała. Przykład Stilicia. W lidze Europy gra jak z nut  , a w lidze Polskiej(znacznie słabszej niż Lidze Europy) absolutnie nie wyrasta ponad przeciętność. Tylko z prawdziwymi ligowymi potentatami  wznosi się na wyżyny swoich umiejętności , przynajmniej chce się wznosić.

Miejmy w takim razie nadzieję , że  Rafał będzie należycie zmotywowany i   okaże się ogromnym wzmocnieniem ,, Kolejorza”.


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl