MŚ 2017: Polska nadal bez medalu w Londynie

Nadal bez medalu pozostaje polska reprezentacja na MŚ w lekkoateltyce Londyn 2017. W niedzielnym finale pchnięcia kulą, na podium nie zmieścili się Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki. 

Jeszcze przed rozpoczęciem zmagań na stadionie, na ulicach Londynu zakończył się bieg maratoński kobiet. Startowały dwie Polki, ale lokaty zajęte przez Izabelę Trzaskalską i Katarzynę Kowalską nie mogą robić wrażenia – zajęły odpowiednio 23. i 36. miejsca. Wygrała reprezentująca Bahrajn Chelimo, pozostałe medale przypadły Kenijce Kiplagat i Amerykance Cragg.

Gdy wróciliśmy już na stadion, podziwialiśmy świetne półfinały na 100 metrów pań. Wobec doskonałych rezultatów notowanych przez faworytki, tłem musiała być nasza Ewa Swoboda, ósma w drugiej serii z czasem 11,35. Aż sześć zawodniczek uzyskało w tej fazie poniżej 11 sekund, co pokazuje na jakim poziomie stała walka. Wieczorny finał padł łupem Amerykanki Bowie, która dosłownie rzutem na taśmę pokonała reprezentantkę Wybrzeża Kości Słoniowej Ta Lou. Trzecia była, ze sporą stratą, Holenderka Schippers.

Na półfinale swój start w Londynie zakończył także czterystumetriowiec Rafał Omelko, który ukończył swój bieg na siódmym miejscu, notując czas 45,37.

Niestety podobny los spotkał w rywalizacji na 110 m przez płotki Damiana Czykiera. Waleczny Polak zajął piąte miejsce w swym biegu, a czas 13,42 był za słaby, by myśleć o finale.

Takiego zawodu nie sprawił nam Adam Kszczot (1:46,24), który spokojnie wygrał pierwszy z półfinałów na 800 m. Tak dobrze nie poszło Marcinowi Lewandowskiemu i Michałowi Rozmysowi, odpowiednio trzeciemu i szóstemu w swoich seriach. Nasi biegacze zakończyli tym samym walkę na tym dystansie.

W finale pchnięcia kulą startowali dwaj Polacy – Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki. Obaj zaczęli „spokojnie” i odległości dające ścisły finał, uzyskali w trzecich podejściach. Na półmetku rywalizacji Bukowiecki z wynikiem 20,89 był siódmy, a lokatę wyżej plasował się drugi nasz reprezentant, który pchnął na 21,00. By myśleć o medalach, trzeba było jednak poprawić się i posłać kulę za granicę 21,50, tak jak lider – Nowozelandczyk Walsh (21,75). O ile Haratyk postanowił dobrze wykorzystać pozostałe trzy próby, to Bukowiecki wszystkie je spalił i zajął ósme miejsce. Jego kolega świetnie wypadł w piątym rzucie i do brązowego medalu brakło mu 6 cm. Wynik 21,41 dał „tylko” piątą lokatę. Na podium nic się nie zmieniło – Walsh wygrał z wynikiem 22,03, srebro dla Amerykanina Kovacsa (21,66), a brąz dla Chorwata Żunića (21,46).

Mistrzynią świata w siedmioboju została Belgijka Thiam. Z medalami także Niemka Schafer i Holenderka Vetter. Złoto w skoku o tyczce przypadło zaś Greczynce Stefanidi. Na podium stanęły również Amerykanka Morris oraz reprezentujące Kubę Silva oraz Wenezuelę Peinado. Te dwie ostatnie sklasyfikowano ex aequo na trzecim miejscu.

MEDALIŚCI MŚ >>


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/