Na Szóstkę.



Pierwszy padł na Estadio de Mestalla w Walencji i ustrzelił go Roberto Soldado, wychowanek Realu Madryt.
Drugi na La Romareda w Saragossie,
a autorem jego nie kto inny jak Christiano Ronaldo.


Real Madryt wymierzył najniższy wymiar kary zespołowi z La Romareda.
Gdyby nie bramkarz gospodarzy spotkanie mogłoby się zakończyć wynikiem znacznie
wyższym niż 6:0.
Blancos zakończyli sezon 2010/11 aplikując 6 goli kolejno Sevilli i Valencii, tracąc przy tym
odpowiednio 2 i 3 bramki.
Tym razem Real Madryt zagrał mądrze w obronie i skutecznie w ofensywie.

Od początku spotkania zarysowała się wyraźna przewaga Realu Madryt,
który dominował w środku pola i mądrze wyprowadzał kolejne ataki.
Blancos nacierali na przeciwnika, który mądrze się bronił, grając pressingiem.

Już w 10 minucie spotkania Mesut Ozil strzelił płasko, po ziemi w bramkarza, który odbił
piłkę przed siebie. Nie zdążył dopaść do niej Carvalho.

W 14 minucie blisko zdobycia premierowego gola w Primera Division był Karim Benzema,
lecz nie dobiegł do piłki prostopadle zagranej przez Coentrao, szybszy okazał się bramkarz
Realu Saragossa – Roberto.

Raz po raz Los Merengues nękali obronę rywali, co doprowadziło w 24 minucie do akcji Ozil – Ronaldo.
Niemiec podał do Portugalczyka, który wyprzedził Juareza i pokonał hiszpańskiego portero.
Pierwsza bramka Realu w sezonie 2011/12 La Liga była jednocześnie setną bramką Christiano
w barwach Królewskich. W 115 występach w białej koszulce grający najczęściej
na lewej flance Cr7 znalazł drogę do siatki 102 razy.

W 26 minucie meczu sędzia nie zauważył piłki wybitej łokciem przez jednego
z zawodników Blanquillos po rzucie wolnym wykonywanym przez Cr7.
Portugalczyk w momencie strzału jak pokazały powtórki był oślapiany laserem.

Niespełna dwie minuty później Blancos niczym grając w dziadka rozegrali
piłkę w polu karnym Zaragozy. Marcelo podał do Christiano Ronaldo,
ten odegrał piłkę na prawą flankę do Ramosa.
Wicekapitan Królewskich dośrodkowywał w pole karne gdzie czychał już Brazylijczyk,
który po długim rogu nie dał szans golkiperowi gospodarzy.

W końcówce pierwszej połowy podopieczni Javiera Aguirre mieli dwie klarowne sytuacje,
lecz na posterunku był portero gości.
W 37 minucie Da Silva pokonał Ikera Casillasa, lecz sędzia słusznie odgwizdał
faul na Carvalho.

Kolejne gole dla zespołu Jose Mourinho były tylko kwestią czasu.
W 64 minucie trybuny uciszył Xabi Alonso,
strzelając płasko zza pola karnego, kompletnie ośmieszając tym defensywę Saragossy.

Nie musieliśmy długo czekać na czwartego gola, po wspaniałym kontrataku zainicjowanym
przez Ronaldo, aktywny dziś Benzema zagrał do Di Marii, ten dośrodkował na nogę
Portugalczyka, któremu nie pozostało nic innego jak dostawić
nogę na 3 metrze.

5 minut po wejściu na boisko Kaka zaliczył idealny debiut.
Brazylijczyk przelobował dwóch obrońców i i podwyzszył wynik na 5:0.
Kilka chwil później asystował przy golu na 6:0 Ronaldo, który dokładając stopę
strzela do pustej bramki.

Królewscy zrewanżowali się przeciwnikowi za porażkę 2:3 sprzed kilku miesięcy
i rozpoczęli sezon od zdobycia 3 punktów i fotelu lidera przynajmniej do pojedynku
Fc Barcelony z klubem z Villa-real.

Następne spotkanie Real Madryt rozegra z Getafe CF tuż
po przerwie przeznaczonej na mecze reprezentacji, w których zagra 15 zawodników
Jose Mourinho.


pubsport.pl
Kasia Bącalska
Dziennikarstwem zainteresowałam się paradoksalnie w klasie dziennikarskiej. Zaczynałam od organizacji wydarzeń kulturalnych w Katowicach m.in (Tydzień Teatrów Lalkowych), reportaży z "dzielnicy", felietonów sportowych dla gazetki szkolnej i tekstów "do szuflady". Przestało mi to wystarczać i zaczęłam publikować na pubsport.pl (znaleźć mnie też możecie na blogu - jedenastunamurawie.blox.pl) oraz na portalu transfery.info. W marcu tego roku poprowadziłam prezentację zawodników GKS Katowice wespół z Radosławem Bryłką - rzecznikiem klubu. Od października studentka.....choć jeszcze nie wie jaki kierunek i lokalizację weźmie na ster.
http://jedenastunamurawie.blox.pl/html