Nie ma już wielkiej trójki

Po dziesiątej kolejce ekstraklasy czas przypomnieć niektórym publicystom, że coś takiego jak wielka trójka w polskiej ekstraklasie nie istnieje od kilku dobrych tygodni, jeśli nie od początku sezonu.

Liga w tym roku jest nieprzewidywalna, co kolejkę serwuje nam jakieś sensacyjne rozstrzygnięcia i interesujące mecze. Trzej wielcy faworyci z Krakowa, Warszawy i Poznania przegrali w czasie 29 rozegranych przez siebie spotkań 13(!) meczów. W końcowej tabeli ubiegłego sezonu można dopatrzeć się zaledwie 17 takich zdarzeń. Co więcej, już na finiszu 2009/2010 Legię z podium zepchnął chorzowski Ruch. Wobec tego nie rozumiem komentatorów, którzy w sobotni wieczór, po efektownych wygranych Wisły i Legii, wieścili powrót starego i dominację wielkiej trójki. Szybko na ziemię sprowadził ich Lech. Poznańska lokomotywa coraz gorzej czuje się na polskich zardzewiałych torach. Zdecydowanie bardziej woli ,,śmigać” po tych europejskich, ale zapomina, że stacja docelowa jest tu, w Polsce.

Skoro przegrał ,,kolejorz” to trochę pohamowano się z używaniem określenia ,,wielka trójka”. Nie milkną natomiast zachwyty nad 2/3 tej legendarnej, grupy. Nazywam ją legendarną, bo wielu o niej mówi i pamięta o niej, ale nikt nie ma już okazji jej oglądać. Mało kto w tych hurraoptymistycznych opiniach uwzględnia to, że Legia i Wisła pomimo strzelenia worka bramek, miały w swoich meczach ogromnie dużo szczęścia. Spotkania ułożyły się dla ,,potentatów” korzystnie i odnieśli po fajnej wygranej. Tyle, nic więcej, mecze Legii z Koroną i Wisły z Lechią nie dają żadnej odpowiedzi na dręczące nas od początku sezonu pytania. Jeszcze parę ładnych kolejek przyjdzie nam na nie poczekać. Nie wiem jak wy, ale ja za starym porządkiem w ekstraklasie nie tęsknię. Podoba mi się tak jak jest, dzięki temu zamiast cały tydzień gadać o niedzielnym meczu Lech – Wisła, czekamy na kolejkę, w której drogi liderów i rewelacji rozgrywek skrzyżują się kilkakrotnie. Tak oto, w piątek Bełchatów zagra z Widzewem, Jaga z Polonią , w sobotę Lechia z Koroną, a w niedzielę Legia z Górnikiem i Wisła z Lechem. Szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy ostatni raz szlagier kolejki mogliśmy wybierać z pięciu spotkań. Każdy z tych pojedynków będzie miał istotny wpływ na kształt szeroko pojętej czołówki tabeli. Dobrze, że nie ma już wielkiej trójki.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/