„Nie wiem jak, ale musimy…” – Cracovia oficjalnie na dnie

Po dzisiejszych meczach w ekstraklasie można to powiedzieć oficjalnie – Cracovia jest na dnie i nie wiadomo czy będzie w stanie się z niego podnieść. Tymczasem coraz bliżej przeciwnego końca tabeli jest Korona Kielce, która pewnie pobiła u siebie Podbeskidzie 2:0. 

Korona Kielce – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0 (2:0)

Niedługo to stanie się regułą w domowych meczach Korony. 20-30 minut ostrego zapierdzielania i potem można się obijać do końca. Niemal identyczny przebieg miały potyczki z Jagiellonią (2 tygodnie temu) i dzisiejsza. Po raz kolejny klasę potwierdził Paweł Sobolewski, zaliczając asystę przy golu Korzyma. Jako ciekawostkę podam fakt (nie wiem, czy wychwyciła to kamera TV), że piłka była ustawiona w narożniku nieprawidłowo przy tym dośrodkowaniu, gdyż nie stykała się z linią. To jednak szczegół, który nie może wpłynąć na ogólną ocenę tego spotkania. Podbeskidzie nie miało nic do powiedzenia i zakończyło serię 4 meczów bez porażki i bez straconego gola. Co ciekawe, trener gości po meczu, był nawet zadowolony z tej porażki, bo jak twierdzi, niektórym głowy się trochę zagrzały i widzieli Podbeskidzie już w pucharach. Warto też pochwalić Jacka Kiełba za efektowne trafienie na 2:0. Po 2o. minucie to za wiele już opisywać nie trzeba – gospodarze kontrolowali każdy sektor boiska i w nagrodę, są przynajmniej do niedzieli, na czwartym miejscu w tabeli.

UPDATE: przed chwilą w wieczornym Super Piątku Canal Plus Żelisław Żyżyński w ręku trzymał jedną, z koszulek, w których na rozgrzewkę wyszli piłkarze Korony. Z przodu widniał na niej napis „Stadion to nie teatr” z tyłu „Jesteśmy z wami”. Żyżyński pokazał tylko przód i zasugerował jakoby piłkarze wyrazili tym samy żal do kibiców, za brak dopingu. Żelek, spójrz proszę na drugą stronę koszulki i przemyśl to jeszcze raz. Było dokładnie odwrotnie niż mówisz.

Cracovia Kraków – Zagłębie Lubin 0:2 (0:0)

Na stadionie przy ul. Kałuży dobiegła końca, najbardziej niepozorna i „ukryta” seria w ekstraklasie. Otóż, Cracovia do dziś nie przegrała 5 mieczów z rzędu. Co z tego miała? Góra 14. miejsce, ale lepsze takie niż 16. Dziś wraz z końcem tej serii, Cracovia sięgnęła dna. Legenda głosi, że krakowianie właśnie tego potrzebują, by wreszcie zacząć grać przyzwoicie i zdobywać więcej punktów. Szczerze mówiąc nie wiem co musiałby się stać, żeby ta drużyna zmieniła swoje oblicze. Wszystko w tym temacie powiedział po meczu Mateusz Żytko. „nie wiem jak ale musimy się podnieść”. Gość wyglądał jak po ciężkim nokaucie i tak też powinien czuć się każdy, kto ma w sercu pasiaste barwy Cracovii. Zagłębie zrobiło dziś, to co na jego miejscu zrobiłaby każda ekipa – nie straciło bramki, bo nawet za bardzo nie miało kiedy. Gospodarze nie dali obronie z Lubina zbyt wielu szans do popełnienia błędów. Z przodu przesądziła jedna akcja, w której Sernas przepchnął Kosanovica i jako tako wyłożył piłkę przed bramkę, gdzie dopadł do niej zawodnik o muzycznym nazwisku – Lira. Szkoda tylko, że to nie był koncertowy występ żadnego z 22 piłkarzy biegających po murawie.

Chciałem jeszcze wspomnieć o sytuacji z 38. minuty. Mam na myśli debilne zagranie Widanowa, za które stoper gości dostał tylko żółtą kartkę od Huberta Siejewicza. Na szczęście nie trafił centralnie w nogi Żytki, bo mogło skończyć się potworną kontuzją. Moim zdaniem Bułgar powinien dostać czerwoną kartkę bez większego zastanowienia.

PS. Kontakty Świra za dzisiejsze mecze przyznam jutro, kiedy znajdę chwilę na dokładniejszą analizę.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/