Niemcy lepsi od Polaków w pierwszym meczu MŚ w Katarze

Polska przegrała z Niemcami 26:29 w meczu mistrzostw świata piłkarzy ręcznych Katar 2015. Biało-czerwoni mieli szansę na lepszy rezultat, ale słabo spisali się w ostatnich minutach.

Początek spotkania to ofensywny festiwal. Przez około dziesięć minut żaden z bramkarzy nie potrafił odbić choćby jednej piłki i gra toczyła się gol za gol. Dopiero wówczas dwie udane interwencje zaliczył  Silvio Heinevetter i jego koledzy uzyskali dwubramkową przewagę (8:6). 

Do remisu udało się doprowadzić w 18. minucie – najpierw świetnie w bramce zachował się Sławek Szmal, a po tem na 9:9 trafił Michał Jurecki. Warto odnotować, że w tej samej akcji wykluczenie na dwie minuty otrzymał Patrick Wiencek. Okres gry w przewadze skończył się niestety remisem 0:0, a wkrótce na 9:10 trafili przeciwnicy. 

W dwudziestej minucie kolejne wykluczenie złapali Niemcy, Polacy wyrównali wynik, a po chwili wyrównały się także siły, bo na ławkę kar powędrował Adam Wiśniewski. Po powrocie Weinholda, przez minutę graliśmy jeszcze w osłabieniu, które doprowadziło do stanu 10:12. Biało-czerwoni złapali zadyszkę w ataku, popełniali sporo prostych błędów, po których tracili piłki. W 26. minucie kontra Niemców skończyłą się golem na 11:14, a po chwili identyczna sytuacja przyniosła wynik 11:15. Co gorsza, przytrafiło się to, gdy graliśmy w przewadze liczebnej. 

Po czasie dla trenera Bieglera Bartek Jurecki strzelił dwunastą bramkę, ale to nie zatrzymało niekorzystnej tendencji. Pierwszą połowę ekipa Michaela Bieglera przegrała 13:17.

Druga część meczu zaczęła się optymistycznie. Niemcy zmarnowali swój pierwszy atak i zarobili kolejne wykluczenie, podczas którego Polacy odrobili dwa gole. W kolejnych miuntach lepiej grali jednak rywale i w 35. minucie ponownie przegrywaliśmy czterema golami. Wtedy nastąpił przełomowy moment – grając w podwójnym osłabieniu wygraliśmy 1:0, a wspaniałą passę w bramce złapał Piotrek Wyszomirski. Pozwoliło to złpać wiatr w żagle i doprowadzić do remisu 20:20 w 41. minucie. 

Gdy wydawało się, że najtrudniejsze chwile w tym meczu są już za nami, przez kolejne siedem minut polska reprezentacja nie zdobyła gola i ponownie trzeba było odrabiać trzybramkową stratę. Na szczęście kontak (23:24) udało się złapać nim wybiła 50. minuta. Od tego momentu zaczęła się walka "bramka za bramkę", która była oczywiście na rękę Niemcom. W 53. minucie Szmal obronił karnego, a akcja ofensywna zakończyła się wyrónującym golem Michała Jureckiego. 

Niestety trzy kolejne gole znów rzucili rywale i cztery minuty przed końcem sytuacja wydawała się być tragiczna (25:28). 80 sekund przed końcem przegrywaliśmy 26:28, piłkę mieli rywale i graliśmy w osłabieniu. Niemcy rzucili 29. gola i porażka stała się faktem. Wynik końcowy to 26:29.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/