Niemcy triumfowali w Zakopanem, Polska na piątym miejscu

Niemcy wygrali drużynowy konkurs skoków narciarskich rozegrany w Zakopanem. Reprezentacja Polski zajęła piąte miejsce.

Po pierwszej kolejce i skoku Piotra Żyły na 116 m, Polacy zajmowli czwawrte miejsce. Prowadzili Austriacy, dla których 128 m skoczył Michael Hayboeck. Warto zaznaczyć, że skoki odbywały się w silnym wietrze w plecy, z czym nie każdy sobie radził. 

W drugiej kolejce 123,5 m zaliczył Aleksander Zniszczoł, co pozwoliło naszej drużynie awansować na drugie miejsce. Skok Zniszczoła był najlepszy w tej grupie. Prowadzenie, mimo przeciętnego występu Gregora Schlierenzauera (118 m) utrzymała Austria, majaca ponad 14 pkt przewagi. 

Niestety z trudnymi warunkami nie poradził sobie Dawid Kubacki – 111 metrów to było zdecydowanie za mało, by utrzymać miejsce na podium.Wyprzedzić zdołały nas drużyny Japonii, Słowenii, Norwegii i Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi skorzystali na słabszym skoku Dietharta i po świetnej próbie Freitaga (130,5 m) objęli prowadzenie. Strata ekipy Łukasza Kruczka do liderów wynosiła w tym momencie konkursu już 27 pkt. 

W ostatniek kolejce świetnie wypadł Kamil Stoch. 130,5 m było powtórzeniem najlepszego wyniku w konkursie. Pozwoliło to wyprzedzić Japonię i zbiżyć się do Słowenii na 5 pkt. Na półmetku konkursu Polska była zatem piąta i traciła ponad 28 punktów do liderujących Niemiec. Ich prowadzenie umocnił świetny wynik Severina Freunda, który z niższej belki i przy sporym bonusie za niekorzystny wiatr uzyskał aż 128 m. Na drugim i trzecim miejscu były, mające niemal identyczną, ponad dziesięciopunktową stratę Austria i Norwegia.

Otwarcie serii finałowej przyniosło kolejny przeciętny skok Żyły (116,5 m) przy dużym bonusie za wiatr. Rywale skakali o kilka metrów dalej, przez co pozycja Polaków nie zmieniła się, wzrosła za to strata do liderów – wynosiła już 34 pkt.

W trzeciej kolejce na bardzo złe warunki trafił Zniszczoł. Przy bonifikacie 18,8 pkt uzyskał 119,5 metra. Polacy pozostali na piątym miejscu. Zmienił się natomiast zespół prowadzący – po kiepskiej próbie Krausa Niemcy spadli na trzecie miejsce za Austrię (12,3 pkt) oraz Norwegię (4,5 pkt). 

W swoim drugim skoku poprawił się Dawid Kubacki, który uzyskał 121,5 m. W tej kolejce wiatr był bardziej łaskawy dla skoczków i niektórzy skrzętnie to wykorzystali. Mowa tu przede wszystkim o Jerneju Damjanie, który poszybował na 136,5 m. Doskonale wypadł także Richard Freitag, (132,5 m) i Niemcy ponownie objęli prowadzenie.

Wygraną naszych zachodnich sąsiadów przypieczętował Freund skacząc 133,5 m. Drugi w tej kolejce był Stoch (130 m), ale biało-czerwoni zostali na piątym miejscu. Na podium stanęły też Austria i Słowenia.  

 


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/