Nowa, lepsza Cracovia?

Cracovia pierwszą część sezonu miała bardzo nieudaną, mimo iż były transfery, nowy dyrektor sportowy, wielkie ambicje i młody, ceniony w Polsce trener. Niestety, Cracovia od początku sezonu pod wodzą Rafała Ulatowskiego zawodziła. Tylko nieco nieudolnie próbowała grać ofensywnie. I tak po dziesięciu kolejkach, Cracovia miała cztery punkty, a Rafał pożegnał się ze stadionem przy Kałuży. Przyszedł Szatałow, który w pięciu meczach zdobył zaledwie cztery punkty. Do niego jednak nie możemy mieć za te pięć meczy większych pretensji, ponieważ otrzymywał drużynę kompletnie rozbitą psychicznie i mentalnie.

Zdesperowany profesor Janusz Filipiak rozwiązał kontrakty min. z takimi graczami jak Radosław Matusiak, Marcin Cabaj etc. Z Cracovią pożegnał się też Bartek Ślusarski. Przyszli piłkarze głównie z zagranicy(tak jak do większości drużyn z Ekstraklasy): Struna, Trivunović etc. Po nieudanej przygodzie z Legią do Krakowa zdecydował się wrócić Piotr Giza.

Wiosna, zatem miała być dużo lepsza. Znów ambicje, transfery itd. Tyle, że Cracovia ma zaledwie osiem punktów i aż dziewięć punktów straty do miejsca barażowego na starcie.

Na początek Legia. Przed piątkowym spotkaniem u piłkarzy, trenerów, członków zarządu etc. można było dostrzec optymizm, lecz raczej na pewno nieco sztuczny. Jednak jak się okazało w meczu, niespodziewanie uzasadniony. Mecz zakończył się wynikiem 3:3, a Cracovia naprawdę w ofensywie mogła się podobać. Do poprawy i na minus na pewno gra defensywy, która jak już pokazały nawet poprzednie mecze ligowe ,,pasów? do najlepszych w lidze nie należy. Bardzo fajnie zaprezentowali się wszyscy piłkarze ofensywni. Po tym meczu widzę, że Cracovia czy się utrzyma, czy się nie utrzyma ma na pewno ma potencjał na to utrzymanie i smutno by było żeby drużyna z piętnasto-tysięcznym stadionem i chyba całkiem niezłymi jak na polskie warunki piłkarzami musiała grać w pierwszej lidze.

Jednak teraz ekipa z Krakowa już niemalże w każdym meczu musi zbierać pełną pulę jeśli myśli o utrzymaniu.


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl