Oni muszą odejść

Wielkimi krokami zbliża się letnie okienko transferowe. Roman Abramowicz na pewno nie będzie próżnował, podobno chce dać nawet 80 mln euro na kupno nowych graczy. Jednak wiadome jest to, że jeśli ktoś przychodzi, to ktoś musi odejść. To jest moja piątka graczy, która definitywnie powinna opuścić Stamford Bridge, najlepiej za duże pieniądze.

1. Jose Bosingwa

Za: 15 mln euro.

Portugalczyk to już nie ten sam zawodnik co kiedyś. Stary nie jest, nie przekroczył nawet bariery 30 lat, ale nie prezentuje już tak wybitnego poziomu co kiedyś. W poprzednim sezonie, wobec jego absencji grał Bronislaw Ivanovic i to grał bardzo dobrze. Teraz, kiedy do klubu przyszedł David Luiz, Serb został przesunięty znowu na prawą obronę. Jose gra teraz fragmentami, niekiedy wchodzi z ławki. Zwykle to on wobec absencji którego kolwiek z defensorów wybiegał w pierwszym składzie, ostatnio Ancelotti wystawił Paulo Ferreirę. Czas Bosingwy w Chelsea się kończy, życzę mu jak najlepiej, ale niech odejdzie ze Stamford Bridge.

2. Paulo Ferreira


Za: 2 mln euro.

Nie są to oszałamiające pieniądze, ponieważ Paulo Ferreira z sezonu na sezon gra coraz gorzej i coraz mniej. Od lutego 2005 roku jego wartość spada regularnie, wtedy kosztował jeszcze aż 20 mln euro (według portalu transfermarkt.de). Ostatnio prezentował się dobrze tylko w rolitłumacza, lecz i tak było to prawie dwa miesiące temu. Dostał kilka szans, lecz ich nie wykorzystał. W letnim okienku transferowym 2010 pożegnaliśmy się z kilkoma trzydziestolatkami, teraz czas na kolejnego prawego obrońcę. 31 letniego.

3. Yossi Benayoun


Za: 10 mln euro.

Izraelczyk przychodził do Chelsea w wieku mocno już zaawansowanym, miał trzydzieści lat. Opuścił Liverpool będąc kapitanem swojej drużyny narodowej. W Chelsea miał zakończyć karierę bardzo przyjemnym epizodem. Zbyt dużo z tego nie wyszło, ponieważ przez większą część sezonu leczył kontuzję. Wrócił już w rundzie jesiennej, jednak pełni teraz rolę dopiero piątego środkowego pomocnika i gra – tylko i wyłącznie z ławki – jedynie wtedy, kiedy Essien, Lampard bądź Ramires są kontuzjowani. Miał być podstawowym zawodnikiem, jednak nic z tego nie wyszło. Carletto woli stawiać na młodych zawodników (oprócz Lamparda jest najstarszym ze środkowych pomocników) i bardzo dobrze. Za Yossim nie będziemy tęsknić, może dlatego, że nie poznaliśmy w pełni jego możliwości. Ja jednak drugiej szansy w postaci zostania na następny sezon bym mu nie dał, za duże ryzyko.

4. Salomon Kalou


Za: 15 mln euro.

Powtarzałem to wielokrotnie, powtórzę i teraz. Kalou musi odejść. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej nie prezentuje takiej formy, żeby grać w Chelsea, a co dopiero, żeby wybiegać na boisko w podstawowym składzie. Od czasu jego przyjścia w 2005 roku na Stamford Bridge jego wartość systematycznie wzrasta. Kalou przebudza się zawsze na koniec sezonu bądź akurat wtedy, kiedy władze klubu rozważają jego odejście. Rodak Didiera Drogby strzelił w tym sezonie dziesięć goli, co plasuje go na trzecim miejscu wśród zawodników The Blues. To pokazuje, że Kalou nie trafia wcale wiele razy, żeruje tylko na tym, że jego koledzy do siatki trafiają jeszcze rzadziej. W każdym razie, Kalou to nie jest piłkarz dla Chelsea. Dużo lepiej prezentuje się jego rywal na tej samej pozycji, Florent Malouda. Kalou w żadnym z sezonów, które spędził w Chelsea nie prezentował formy wybitnej, często był zawodnikiem, który wchodził z ławki. Dopiero po przyjściu Torresa, nieregularnej formy zarówno Hiszpana jak i Anelki, razem z Malouda grali na skrzydle, po bokach Didiera Drogby. Ja bym jednak chętniej widział tutaj kogoś innego, najlepiej Daniela Sturridge’a.

5. Nicolas Anelka


Za: 15 mln euro.

Może trochę źle robię, skreślając trzech trzydziestolatków w Chelsea, ale ja chcę oglądać na Stamford Bridge młodych, zdolnych i kreatywnych, jak wspomniany wcześniej Daniel Sturridge czy Piazon, który do Chelsea przyjdzie po następnym sezonie. Nie mogę patrzeć na męczącego się mecz za meczem Anelkę, który za wszelką cenę chcę strzelić gola, ale coś nie może. Nie trafił do siatki rywali na boiskach angielskich już od 2 lutego, jest to seria dłuższa niż ta, którą tak media ośmieszały Fernando Torresa. Gola z kolei nie strzelił od 22 lutego, kiedy to pokonał dwukrotnie bramkarza Kopenhagi. W Lidze Mistrzów spisywał się całkiem przyzwoicie, miał na koncie siedem goli, przez co nawet doczłapał się na szczyt wśród strzelców. W Premier League jednak zawodzi. Przez cały sezon po zdobyciu gola cieszył się tylko sześć razy, co dla takiego napastnika jak Anelka jest drobnym upokorzeniem. Z drugiej strony, w poprzednim sezonie zdobył o tylko 5 goli więcej, lecz wtedy wyręczył go Didier Drogba, zdobywając 29 trafień. Teraz najlepszym strzelcem The Blues jest Florent Malouda mający o 16 goli mniej.

Oczywiście czy ci zawodnicy odejdą zależy głównie od tego czy ktoś będzie chciał ich kupić. Szczególny problem może być z Paulo Ferreirą, ponieważ wątpie czy on będzie chciał się ruszać z Chelsea, nawet jeśli będzie ciąglę grzał ławę. Postarałem się wybrać tych, którzy mogą odejść, ponieważ cokolwiek by się nie stało, Fernando Torres z Chelsea nie odejdzie. Abramowicz nie będzie chciał sprzedać zawodnika za którego dał prawie 60 mln euro.

 


pubsport.pl
Tomek Mądry
Pochodzę z Poznania, aktualnie mieszkam w Ząbkach. Kibic Chelsea, FC Koeln. To tyle. Jestem zwyczajnym, szarym człowiekiem, który postanowił się czymś interesować. Wybrał sport. Oprócz amatorskiego grania w piłkę nożną i uprawiania badmintona piszę także od listopada bloga. W styczniu założyłem nowy i teraz publikuje wpisy na obu adresach. Dnia 10 marca postanowiłem zarejestrować się na pubsport.pl i umieszczać również tutaj moją publicystykę. Na moim blogu i na pubsport znajdziecie na pewno co czwartek - felieton o Chelsea i wiele, wiele innych.
http://kwestor.blox.pl/html