Ostateczne starcie

Liga Mistrzów wkracza w decydującą fazę. Wczoraj odbyły się ostatnie spotkania 1/8 finału. Przed nami ćwierćfinały w których zmierzą się najlepsi z najlepszych. Oczywiście można z tym polemizować, bo w 1/4 zobaczymy pogrążone w kryzysie Schalke i ukraiński Szachtar, a zabraknie Arsenalu czy Bayernu.  Mimo to, na brak emocji na pewno nie będziemy mogli narzekać.  Już jutro Barcelona, Schalke, Szachtar, Tottenham, Inter, Manchester, Chelsea i wreszcie Real poznają swoich rywali na drodze do wielkiego finału.

Każda z wymienionych drużyn w pełni zasłużyła na swą obecność w tym gronie. Ci, których tam nie ma albo byli za słabi jak Kanonierzy, albo za mało konsekwentni jak Bawarczycy. Jeszcze nigdy Liga Mistrzów na tym etapie nie miała tak wielu faworytów. Napędzany pieniędzmi Achmetowa Szachtar od wielu lat robi regularne postępy i jeśli tą tendencje podtrzyma to juz za rok czy dwa może być jednym z głównych pretendentów do końcowego tryumfu. Schalke w Bundeslidze sobie nie radzi, a z posadą pożegnał się Felix Magath, lecz mimo to Królewscy-Niebiescy potrafili wyeliminować faworyzowaną Valencię. O Barcelonie nie ma sensu zbyt dużo mówić. Blaugrana rozbiła Arsenal na Camp Nou i nikt mi nie wmówi, że tylko dzięki sędziowskiej pomyłce. Tottenham wniósł do rozgrywek nową świeżość, niezbędną do tego by przyciągać setki milionów przed telewizory. Tą właśnie świeżością wyeliminował Milan, który świeżości jest całkowitym przeciwieństwem. Inter pokazał, że jeszcze może, a wielu w to wątpiło zwłaszcza po porażce na San Siro. Jednak wyrachowanie włoskie po raz kolejny wygrało z wyrachowaniem niemieckim i Inter gra dalej. Mało kto wierzy, że Nerrazzuri będą w stanie nawiązać do sukcesów sprzed roku, ale moim zdaniem jeśli tylko moc będzie z nimi możemy zobaczyć ich w maju na Wembley. Manchester tak w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów nie zachwyca, lecz o czym już niejednokrotnie pisałem zabija rywali konsekwencją, aczkolwiek mój nos podpowiada mi, że tak jak w ubiegłym sezonie, prędzej czy później wszystko się zawali i United zostaną z niczym, bo po prostu w tym sezonie na wygranie czegokolwiek nie zasługują. Chelsea powoli wychodzi z kryzysu. Cieszy mnie to, bo kibicuje jej od lat. Londyński klub zawdzięcza posiadanie tak wiernego kibica przede wszystkim temu, że piłkę pokochałem równo z rozkwitem klubu ze Stamford Bridge. Nie chciałbym zapeszać, ale to w Chelsea widzę faworyta do końcowego tryumfu. Skoro kryzys ich nie zabił to pewnie ich wzmocni. Real wreszcie przełamał klątwę. Ma na ławce trenerskiej człowieka stworzonego do wygrywania, który odnajduje się w każdej części Europy. Z uwagi na osobę Mourinho  jestem w pełni przekonany, że Real po 10. zwycięstwo w Champions League sięgnie i to najpóźniej za rok.

Tak w telegraficznym skrócie można opisać sytuację ćwierćfinalistów przed jutrzejszym losowaniem. Co nam przyniesie los? Bez względu na to kto wpadnie na kogo, na pewno zobaczymy cztery porywające dwumecze. Czy po zeszłorocznej wpadce zrehabilitują się Anglicy, których czeka finał w Londynie? Czy po raz drugi honor Calcio w świetnym stylu obroni Inter? Czy Barcelona potwierdzi swoją kilkuletnią dominację? A może przeszkodzi jej Real rewanżując się za jesienną masakrę? Pytań jest bardzo wiele, odpowiedzi już nie? Część z nich poznamy już jutrzejszego południa.

Oto moje typy:

FC Barcelona – Szachtar Donieck

Schalke 04 – Tottenham Hotspur

Inter Mediolan – Chelsea

Manchester United – Real Madryt

Jeśli chcecie możecie dopisać w komentarzach swoje typowania i życzenia co do losowania. Zobaczymy, kto lepiej przewidzi przyszłość 😉


pubsport.pl
Krystian Nowak
Mam 16 lat. Miłością do piłki zaraziłem się podczas EURO 2004, które nauczyło mnie futbolu. Piłkarzem już raczej nie zostanę, choć szansa na to przez moment była. Chciałbym w przyszłości być dziennikarzem sportowym, bo wydaje mi się , że na sporcie, a szczególnie na piłce, znam się bardzo dobrze. Ponadto byłaby to chyba jedyna praca, którą wykonywałbym z przyjemnością. Od lipca 2010 roku swoimi spostrzeżeniami na temat piłkarskiego świata dziele się na moim blogu, gdzie serdecznie zapraszam: http://prideoflondon.blox.pl/html
http://prideoflondon.blox.pl/html