Pekin 2015: Małachowski napędził nam stracha, ale jest w finale

Emocji, jakich nie spodziewaliśmy się dostarczyła poranna sesja szóstego dnia MŚ w lekkoatletyce Pekin 2015. W kwalifikacjach rzutu dyskiem do ostatniego rzutu walczyć musiał faworyzowany Piotr Małachowski. Ostatecznie Polak uzyskał awans do finału. Prezentujemy podsumowanie czwartkowych zmagań.

Małachowski, który prowadzi na tegorocznych listach światowych spalił pierwszy rzut, a w drugim zaliczył poniżej 60 metrów. Sprawiło to, że przed ostatnią próbą Polak był 13. w grupie A i musiał bezwzględnie rzucić powyżej 63 m, by marzyć o finale. Odległość kwalifikacyjna wynosiła 65 m. Piotrek na szczęście przebudził się, posłał dysk na 65,59 m i mógł spokojnie zacząć koncentrować się przed sobotnim finałem.

Tak Małachowski podsumował swój start:

Takich problemów nie miał startujący w grupie B Robert Urbanek. Drugi z biało-czerwonych zaczął od rzutu pod linię 63 metrów, a w drugiej kolejce poprawił się na 64,23 m i nie musiał martwić się o trzecią kolejkę.

***

W eliminacjach skoku wzwyż udział wzięła Kamila Lićwinko. Po zaliczeniu w pierwszej próbie 1,85 m, Polka miała jedną zrzutkę na 1,89 m. Na szczęście uporała się z tą wysokością, a potem w pierwszym podejściu zaliczyła 1,92 m co właściwie dawało jej finał (minimum 1,94 m). Ostatecznie poprzeczka nawet nie powędrowała na 1,94 m, gdyż 1,92 m zaliczyło trzynaście zawodniczek i wszystkie one zostały zakwalifikowane do finału.

W eliminacjach na 100 m przez płotki Polskę reprezentowała Karolina Kołeczek. Polka zajęła w swoim biegu czwarte miejsce z czasem 13,05 s, co dawało bezpośredni awans do półfinału.

W sesji popołudniowej wydarzeniem dnia będzie finał rzutu młotem z Anitą Włodarczyk. Początek o 13:00.

RELACJA LIVE >>


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/