Piłkarski wieczór z Ligą Mistrzów i… pyszne.pl!

Piłka nożna - Pubsport.pl

Przepis na miły wieczór w męskim gronie? Liga Mistrzów, piwko i dobre jedzonko. W ostatnią środę postaraliśmy się o wszystko, z wyjątkiem tego ostatniego. Nim panowie w studio przestali się wymądrzać, a realizator transmisji wyświetlił składy drużyn, my mieliśmy na koncie już po jednym golu browarku i zaczęliśmy robić się głodni. Wtedy przypomniałem sobie o bonie na jedzenie, które otrzymałem od pyszne.pl – serwisu dzięki któremu pożywienie możemy zamówić przez Internet. Mieliśmy to przetestować pod kątem „przydatności” dla kibiców. Lepszej okazji nie mogliśmy trafić.

Logowanie przebiegło szybko, może nawet szybciej niż biegał Messi – wystarczyło przypisać konto w serwisie do facebooka, uzupełnić podstawowe dane (imię, nazwisko, telefon oraz najważniejsze – adres dostawy) i już można było przeglądać menu. Poszukiwanie pożywienia na stronie też jest dość łatwe – prawie tak proste jak proste było tego wieczoru wjechanie w pole karne Manchesteru City. Co ważne – po podaniu adresu system wyświetlał nam tylko te restauracje, które oferują dowóz w nasze rejony i w danym czasie (niektóre są zamknięte wcześniej) dzięki czemu od początku wiedzieliśmy na czym stoimy. Już po kilku minutach wiedzieliśmy, że jedzenie jest nasze. Lokali do wyboru było kilka – jak na Kielce całkiem sporo, w większych miastach pewnie jest ich jeszcze więcej.

Może nie było nas przed TV tylu co kibiców na Camp Nou, ale i tak zebrała się spora grupa. W związku z tym i zamówienie wyszło dosyć pokaźne – dwie pizze i cztery inne dania. Wybieramy je z prostego menu. Po kliknięciu na daną pozycję, wyskakuje okienko z możliwymi dodatkami. Wszystko działa płynnie. Przechodzimy do płatności – my mamy bon, ale i „zwykłą kasiorką” zapłacimy bez problemu – do wyboru jest gotówka jak i przedpłata poprzez PayU, PayPal czy kartę – jednym słowem wszystkie najpopularniejsze obecnie systemy. Zatwierdzamy i chwilę czekamy na przyjęcie naszego żądania –  tutaj atrakcja – dzwoni pani z miłym głosem i pyta, czy to my składaliśmy takie zamówienie. Po tej rozmowie dostajemy smsa/e-mail z przewidywanym czasem dostawy – w naszym przypadku wynosił on połówkę meczu piłkarskiego. Całe zamieszanie, łącznie z wyborem dań – co przy takim stadku głodnych mężczyzn, nie jest takie proste, zajęło około 10 minut.

Jedzenie, bardzo smaczne i ciepłe dostajemy parę minut później niż pokazywał to licznik na ekranie komputera, jednak wystarczająco wcześnie by delektować się nim podczas oglądania drugiej połowy meczu.

Wieczór z LM i pyszne.pl był bardzo udany – napojeni, najedzeni i usatysfakcjonowani jakością piłkarskiego widowiska goście rozeszli się do domów, kombinując już skład na następną kolejkę rozgrywek. Zamawianie jedzenia przez Internet jednogłośnie oceniliśmy za fajną alternatywę dla tradycyjnego telefonu do pizzerii, gdzie łatwiej  o nieporozumienia i pomyłki. Tutaj wszystko było czarno na białym.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/