Podsumowanie dnia: katastrofa polskiego tenisa

A. Radwańska

W drugim dniu Igrzysk Olimpijskich niemiłą niespodziankę sprawiła Agnieszka Radwańska, która odpadła z turnieju tenisowego już w pierwszej rundzie, przegrywając z Julią Goerges. Medalowe konto Polaków pozostało bez zmian.

Niedzielna wizyta na strzelnicy, tym razem przyniosła nam rozczarowanie, gdyż Beata Bartków-Kwaitkowska, bardzo słabo wypadła w kwalifikacjach pistoletu pneumatycznego. Fatalnie zaprezentowali się też wioślarze z czwórki wagi lekkiej, którzy odpadli w repasażach i stracili szansę na obronę srebrnego medalu z Pekinu.

Lepsze wieści dotarły  do nas natomiast z areny zmagań dżudoków. W pierwszej swojej walce Paweł Zagrodnik pokonał Brazylijczyka Cuhnę. W 1/8 nasz zawodnik starł się z Ormianinem Nazaryanem. Walka była szalenie wyrównana i kończyła się dogrywką, w której na 11 sekund przed końcem o wygranej Zagrodnika zdecydowała druga kara dla Nazaryana. Kto mieczem wojuje od miecza ginie – w ćwierćfinale Polak poległ od tej samej broni w walce z Węgrem Ungvarim. Świetna dyspozycja Zagrodnika wróciła w repasażach, gdzie najpierw uporał się z rywalem z Azerbejdżanu, a w walce o brąz był bliski pokonania Japończyka Ebinumy. Sędziowie nie zaliczyli mu jednak akcji, która pewnie dawałaby zwycięstwo w regulaminowym czasie. Wobec remisu – zarządzono dogrywkę, w której więcej sił zachował rywal z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Z pierwszym swoim rywalem poradził sobie Adam Skrodzki, startujący w konkurencji szablistów. Polak gładko pokonał reprezentanta Hongkongu Lama i awansował do 1/16 finału. Tam czekał na niego najwyżej rozstawiony zawodnik – Niemiec Lombach. To były już za wysokie progi i Polak, po przegranej 8:15 zakończył udział w Igrzyskach. Mistrzem olimpijskim został Węgier Szilagyi, a Lombach nie stanął nawet na podium.

Niemiło swój udział w turnieju w Londynie będzie wspominać Agnieszka Radwańska. Druga rakieta świata grała  bardzo nierówno i przegrała pierwszego seta z Niemką Goerges 5:7. W drugiej partii było równie dużo nerwów i błędów, a losy tej części gry rozstrzygnął dopiero tie-break. Wcześniej żadna z tenisistek nie była w stanie przełamać serwisu rywalki. W tie-breaku Radwańska zdobyła pierwsze pięć punktów, dając sobie spory komfort i margines błędu. Ostatecznie zwyciężyła 7:5 i seta 7:6. Już w trzecim gemie decydującego seta Polka przełamała Niemkę. Niestety Goerges nie zamierzała składać broni i odrobiła stratę doprowadzając do stanu 3:3. Przy stanie 4:4 Polka miała szanse kolejny raz przełamać przeciwniczkę, ale nie wykorzystała swoich szans. To zemściło się w kolejnym gemie i to Niemka mogła cieszyć się z awansu do drugiej rundy. Mecz sióstr Radwańskich w deblu przełożono na poniedziałek.

Nierówno grali też nasi tenisiści stołowi. Natalia Partyka i Wandżi prowadzili w swoich meczach z wyżej notowanymi rywalami odpowiednio 2:0 i 3:0, ale musieli ostatecznie uznać wyższość przeciwników i pożegnać się z turniejami singlowymi. Na placu boju jest jeszcze Li Quian, która wygrała dziś 4:0 z przeciwniczką z Tajpej. Polka awansowała do 4. rundy.

Rozpoczęły się regaty żeglarskie. W klasie Finn po dwóch wyścigach Piotr Kula jest 21. W klasie Star Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki na tym samym etapie rywalizacji są na trzecim miejscu. Oby tak dalej.

Kajakarze górscy spisali się dziś przyzwoicie – Mateusz Polaczyk awansował do półfinału w K1, a Grzegorz Kiljanek w C1.

Na osłodę tego dość przykrego dnia, pozostało nam pewne zwycięstwo siatkarzy z Włochami 3:1. Ta wiktoria nie jest jednak w stanie zrekompensować tego co stało się na korcie centralnym Wimbledonu.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/