Jacobsen deklasuje w Oberstdorfie

W pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni, rozegranym w Oberstdorfie triumfował Anders Jacobsen. Kamil Stoch zajął 14. miejsce.

Pierwsza seria dostarczyła ogromnych emocji i przyniosła kilka sporych niespodzianek. Rywalizacja toczyła się w zmiennym wietrze, toteż noty w dużej mierze zależały od dodatnich lub ujemnych punktów za wiatr. Największą sensacją pierwszej rundy było odpadnięcie faworyta Austriaków – Thomasa Morgensterna. Morgi oddał słaby skok (119,5 m) i przegrał w swojej parze z Rosjaninem Ilją Rossiliakowem.

Prowadził Anders Jacobsen – Norweg miał najdalszy skok (138 m) i jako jedyny z czołówki skakał w niekorzystnych warunkach. Dzięki bonusowym punktom prowadził przed drugim Gregorem Schlierenzauerem o 5,2 pkt. Trzecią lokatę zajmował Niemiec Severin Freund. Bardzo dobrze spisał się Kamil Stoch, skacząc w złych warunkach poszybował na 132 metry i plasował się na piątej lokacie, z minimalną stratą do drugiego miejsca. Różnice w pierwszej dziesiątce były niewielkie – dziesiąty Bardal tracił do Freunda 7,4 pkt.

Ze zmiennym szczęściem w pierwszej serii walczyli pozostali Polacy. Pecha miał Piotr Żyła, który zajął 31. miejsce z niezłym skokiem na  126,5 m. Niestety sensacyjną próbę oddał jego rywal w parze – Szwajcar Deschawnden (130 m). Gdyby konkurs odbywał się na „normalnych” zasadach, Piotrek zakwalifikowałby się do finału. Identyczny los spotkał Krzysztofa Miętusa, zakończył on zawody 2 miejsca za Żyłą, gdyż 129 metrów nie wystarczyło na Severina Freunda. Odpadł także Maciej Kot, a jego próba na 111,5 metra była najgorszą w konkursie.

Swoich rywali pokonali natomiast Klemens Murańka (wygrał z Michalem Hayboeckiem), Dawid Kubacki (pokonał Maritna Kocha) oraz Stefan Hula (lepszy od Sebastiana Colloredo). Wszyscy trzej plasowali się w trzeciej dziesiątce.

Druga seria przyniosła rozczarowanie dla Polaków i wielkie emocje dla kibiców z Niemiec, Austrii i Norwegii. Zanim doszło do fantastycznej finałowej rozgrywki, swoje skoki zepsuli Biało-Czerwoni – Klemens Murańka i Dawid Kubacki. Jedynie Stefan Hula poprawił swoją pozycję i finiszował na 22. lokacie.

Z finałowej dziesiątki kapitalną próbę miał Dimitrij Wassiliew. Rosjanin po lądowaniu na 138,5 metra miał jednak wielkie problemy i dotknął ręką zeskoku, za co stracił bardzo dużo punktów. Okazało się, że ten błąd odebrał mu szanse na podium – zakończył konkurs na czwartym miejscu. Lepsi od niego byli tylko liderzy pierwszej serii, którzy nie zamienili się kolejnością. Jacobsen, który na życzenie trenera skakał z niższego najazdu, osiągnął 139 metrów i zyskał sporą przewagę nad resztą stawki. Drugi był Gregor Schlierenzauer, trzeci Severin Freund. Kamil Stoch nie wytrzymał presji i z piątego miejsca spał na 14. (skoczył 125 m).

Wyniki:

1. Jacobsen
2. Schlierenzauer
3. Freund
4. Wassiljew
5. Hilde
6. Ammann
7. Fettner
8. Neumayer
9. Velta
10. Wellinger

13. Stoch
21. Hula
26. Miętus
28. Murańka
31. Żyła
33. Miętus
50. Kot

* Uwaga! Po drugim skoku (nieprzepisowy kombinezon) Andreasa Koflera przesunięto z 8. na 30. miejsce, zaliczając mu tylko pierwszą próbę.

W klasyfikacji generalnej PŚ nie zaszły wielkie zmiany – nadal prowadzi Schlierenzauer przed Freundem.

Następny konkurs TCS w Nowy Rok w Ga-Pa.

***

Klasyfikacja i terminarz TCS >>


pubsport.pl
Pubsport.pl

Pubsport.pl – wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!

http://www.pubsport.pl/