Awans Zaksy do Final 4 Ligi Mistrzów!

W meczu fazy Playoffs 6 siatkarskiej Ligi Mistrzów Arkas Izmir przegrał 1:3 z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Polska drużyna zagra w turnieju finałowym tych elitarnych rozgrywek.

Pierwszy set układał się po myśli siatkarzy z Kędzierzyna. Dobra i uważna gra spowodowała, że goście prowadzili już 21:17. Wówczas na zagrywce pojawił się, przeciętnie grający do tej pory, Liberman Agamez. Trzy fenomenalne zagrywki Kolumbijczyka omal nie zmieniły losów tej rozgrywki. Na szczęście dla Zaksy, jego seria zakończyła się autowym serwisem i przejściem przy wyniki 22:20. To nie był jednak koniec emocji w otwierającej partii. Kędzierzynianie przegrali kolejne dwie wymiany i na tablicy zagościł rezultat 22:22. W końcówce w polskiej ekipie zafunkcjonowała jednak obrona i pasywny blok, które pozwoliły triumfować 25:23.

Druga część meczu także rozpoczęła się od nieznacznej przewagi Zaksy. Zmieniło się to w środkowej fazie rywalizacji, gdy na minimalne prowadzenie wyszli gospodarze. Przełomowy moment miał miejsce tuż po drugiej przerwie technicznej, gdy zdobywcy Pucharu Polski, najpierw wywalczyli dwa punkty z rzędu i osiągnęli przewagę 17:16, a kilka chwil potem zapunktowali dwukrotnie przy zagrywce Felipe Fontelesa (serwis + autowy atak Agameza). Było 21:18 i trzeba było spokojnie dowieźć to do końca, nawet grając punkt za punkt.  Zadanie ułatwił fakt, że w szeregi Arkasu wdała się dodatkowa nerwowość i kilka błędów. Zaksa podwyższyła na 2:0, zwyciężając w drugim secie 25:21.

Spokojne prowadzenie nieco uśpiło czujność kędzierzynian. Wiedząc, że mają cztery szanse na wygranie jednego seta i zapewnienie sobie awansu, nieco spuścili oni z tonu i pozwolili dojść do głosu gospodarzom. Arkas szybko osiągnął pięciopunktową przewagę (11:6)  i nie zamierzał oddawać tego pojedynku bez walki. Część strat (na 11:9) udało się odrobić przy zagrywce Juriego Gladyra, ale Arkas utrzymał prowadzenie do drugiej przerwy technicznej (16:13) i do końca seta, którego ostatecznie wygrał 25:21.

Wszystko wróciło do normy na początku czwartej partii. Zaksa prowadziła 8:4 na pierwszej przerwie technicznej, ale po niej musiała zmierzyć się z zupełnie nowym tego dnia przeciwnikiem. Atmosfera w hali gęstniała z każdą kolejną wymianą, tureccy kibice zachowywali się coraz głośniej, a nerwy podjudzali dodatkowo, swoimi kontrowersyjnymi decyzjami, sędziowie liniowi. Mimo napięcia i zdenerwowania, goście dotrwali z trzypunktowym prowadzeniem do drugiej przerwy.

Po świetnym bloku Wiśniewskiego i Rouziera na Agamezie zrobiło się 20:16 i awans był na wyciągnięcie ręki. Glenn Hoag poprosił jeszcze o przerwę dla swojego zespołu, ale niewiele ona dała. Po powrocie na parkiet Rouzier skończył kontrę poprzedzoną świetną obroną Grzegorza Pilarza i to był gwódź do trumny Arkasu Izmir. Następne dwie akcje zakończyły się blokami, w których znów uczestniczył Wiśniewski, a cały mecz rozstrzygnął się po świetnym ataku Fontelesa. Drużyna Castellaniego wygrała 25:19 i cały mecz 3:1.

Klub z Kędzierzyna wystąpi w Final 4 Ligi Mistrzów po dekadzie przerwy. Wówczas, pod szyldem Mostostalu, zajął trzecie miejsce. Jak będzie w tym sezonie, przekonamy się 17 marca, gdy zakończy się rozgrywka finałowa w Omsku. Lista uczestników turnieju będzie znana jutro, po zakończeniu pozostałych spotkań Playoffs 6.

Arkas Izmir – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle  1:3 (23:25, 21:25, 25:21, 19:25)

Arkas: Hansen, Perrin, Subasi, Duff, Agamez, Simac, Yesilbudak (L) oraz Bravo, Capkinoglu

ZAKSA: Zagumny, Ruciak, Fonteles, Wiśniewski, Gladyr, Rouzier, Gacek (L) oraz Możdzonek, Nogueira, Kapelus, Pilarz

***

Wyniki i terminarz Ligi Mistrzów siatkarzy >>


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/