Piłka podwórkowa – Ukraina zgniotła Polskę

Polska przegrała z Ukrainą 1:3 w meczu eliminacji Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Jedynego gola dla naszej reprezentacji zdobył Łukasz Piszczek. 

Wszystko co najważniejsze w tym spotkaniu wydarzyło się w jego pierwszej połowie. Już w drugiej minucie okazało się, że polska obrona jest tego dnia dysponowana bardzo przeciętnie. Wykorzystał to Jarmolenko, który mierzonym strzałem zza pola karnego pokonał Boruca.

Biało-Czerwoni nie zdążyli ochłonąć, a już dostali drugi cios. Gusiew, znów zza szesnastego metra, podwyższył na 2:0.

Od tego momentu gra Polaków zaczęła się kleić, czego efektem były dwie dobre okazje i wreszcie gol kontaktowy autorstwa Łukasza Piszczka. W 18. minucie przeprowadził on dwójkową akcję z Kubą Błaszczykowskim, którą sfinalizował sprytnym uderzeniem z siedmiu metrów.

Drużyna Fornalika chciała pójść za ciosem i atakowała rywali z dużym zdecydowaniem. Ukraińcy stłoczyli się przed własną bramką i czekali na kontry. Było ich bardzo niewiele, ale i tak zdołali podwyższyć prowadzenie. Tuż przed przerwą, gdy wydawało się, że wyrównanie wisi na włosku, niefrasobliwość naszej defensywy wykorzystał Zozulia.

Strata trzeciego gola podłamała reprezentację Polski, która na drugą odsłonę wyszła niemrawa i rozsypana mentalnie. Tuż po pierwszym gwizdku czeskiego arbitra Ukraińcy powinni podwyższyć na 4:1. Potem mieli ku temu jeszcze dwie lub trzy doskonałe okazje. Polacy właściwie tylko raz stanęli przed szansą na kontaktowe trafienie. Wprowadzony po przerwie Ludovic Obraniak z siedmiu metrów trafił jednak wprost w Piatowa.

Porażka 1:3 oznacza, że nasze szanse na awans do Mistrzostw Świata w Brazylii znacznie zmalały. W tabeli jesteśmy na czwartym miejscu. Ukrainie ustępujemy bilansem bramkowym, ale do Anglii i Czarnogóry tracimy już odpowiednio 6 i 8 punktów.

W najbliższy wtorek, także na Stadionie Narodowym, zagramy z San Marino.


pubsport.pl