Podsumowanie sezonu BPL: West Ham United

Paradoksem tego sezonu jest fakt, iż zawodnik wybrany piłkarzem sezonu Premier League ? Scott Parker ? gra w najgorszej drużynie zakończonych właśnie rozgrywek, londyńskim West Ham. Ekipy, która jako pierwsza dowiedziała się o tym, że co najmniej przyszły sezon będzie musiała spędzić w League Championship.

Co spowodowało, że tak bądź co bądź zasłużona i szanowana ekipa Młotów opuściła szeregi najlepszej ligi świata? Powodów takiego stanu rzeczy można się doszukać przynajmniej kilku.

Po pierwsze Premier League to chyba za wysokie progi dla Avrama Granta. Przynajmniej jeśli chodzi o trenerkę. W zespole walczącej o ligowy byt potrzebny jest trener z charakterem, który potrafi wpłynąć na drużynę, odpowiednio ją zmobilizować, jednym słowem ? posiadać charyzmę. Izraelczyk z kolei jest zupełnym przeciwieństwem takiej osoby. W jednym z niedawnych wywiadów piłkarz rezerw WHU Filip Modelski opisuje szkoleniowca jako osobę oziębłą w kontaktach z piłkarzami, która ?jeśli się odezwie podczas treningu, to będzie święto?.

Drużynę ciągnął więc przez cały sezon Parker, jednak w ostatnich, najważniejszych spotkaniach reprezentanta Anglii z powodu kontuzji zabrakło, więc nie dość, że Młotom brakowało trenera, to także lidera i przywódcy.

Drugą sprawą jest to, iż United na kilku pozycjach wyraźnie brakowało jakości, a na niektórych wartościowych zmienników. Przez to Grant konsekwentnie trzymał się ustawienia 4-3-3, które nie zawsze miało prawo płynnego funkcjonowania.

Dziwi także fakt, że w końcowej fazie ligowych rozgrywek były manager Portsmouth stawiał np. na Danny?ego Gabbidona na środku obrony, a na ławkę wędrowali dużo lepsi specjaliści w postaci Jamesa Tomkinsa, Manuela Da Costy czy Matthew Upsona. Niezrozumiałe było także odstawienie w rezerwę Victora Obinny w momencie gdy ten jest w gazie i zdobywa bramki ? to kolejny kamyczek do ogródka Avrama.

Wszystkie te problemy West Ham mogłyby jednak być niezauważalne, gdyby nie najbardziej chyba rażąca wada tego sezonu Młotów ? skuteczność. A tak po prawdzie to jest brak.

Patrząc na pierwszą linię czerwonej latarni ligi przed sezonem niejeden trener mógłby zazdrościć Grantowi. Victor Obinna, Carlotn Cole, Frederic Piquionne, do których w zimie dołączyli Robbie Keane oraz Demba Ba ? nazwiska to przecież markowe. Patrząc jednak na sytuacje marnowane przez Cole?a czy Piquionne?a większość z nas łapała się za głowy.

Robbie Keane z kolei przypomniał sobie chyba swoją przygodę z Interem Mediolan sprzed dekady. Jego niewykorzystana sytuacja w meczu z Blackburn stała się już symbolem upadku i bezsilności The Hammers.

I tę sytuację zapamiętam głównie wspominając w przyszłości drużynę West Ham w kampanii 2010-2011. Zapamiętam także drużynę bez trenera i z najlepszym zawodnikiem sezonu.


pubsport.pl
Adrian Adamus
tu piszę: http://www.angielskapilka.com/ http://futbolnanie.blox.pl/html
http://www.myspace.com/adek666a