Podsumowanie WTA 2010: Samantha Stosur

Samantha Stosur w Roland Garros odprawiła Justine Henin, Serenę Williams i Jelenę Janković osiągając swój pierwszy wielkoszlemowy finał. Wychowana na twardych kortach Australijka drugi rok z rzędu najlepsze wyniki osiągnęła na ceglanej mączce. W marcu zadebiutowała w TOP 10 rankingu WTA i utrzymała się w niej do końca sezonu.

26-latka z Gold Coast sezon na kortach ziemnych rozpoczęła od wygrania turnieju w Charleston. To jej drugi tytuł, pierwszy zdobyła w 2009 roku na kortach twardych w Osace. Potem był finał w Stuttgarcie (przegrała z Justine Henin) i ćwierćfinał w Madrycie (za mocna okazała się Serena Williams). W drodze do paryskiego finału Sam zrewanżowała się obu tenisistkom za te porażki. Obie zwyciężyła po trzysetowych bataliach (przerwała serię Henin 24 kolejno wygranych spotkań na paryskiej mączce), a szczególnie emocjonujące było jej starcie z Sereną w ćwierćfinale (8:6 w III secie). Nie dała rady jedynie mającej dwa tygodnie konia Francesce Schiavone. Stosur została pierwszą australijską finalistką Wielkiego Szlema od 30 lat. 5 lipca 2010 została pierwszą reprezentantką kraju z Antypodów, która znalazła się w TOP 5 rankingu WTA od 1985 roku. Australijka dobrze grała nie tylko na kortach ziemnych. W marcu w Stanach Zjednoczonych osiągnęła półfinał w Indian Wells i ćwierćfinał w Miami, a w czerwcu na trawie w Eastbourne półfinał. Zawiodła w Wimbledonie, z którego w I rundzie wyeliminowała ją Kaia Kanepi. Podczas amerykańskiego lata w każdym z czterech turniejów doszła co najmniej do ćwierćfinału, w tym w US Open. Sezon ukoronowała pierwszym w karierze występem w Mistrzostwach WTA (po zwycięstwach nad Schiavone i Karolią Woźniacką awansowała do półfinału, w którym przegrała z Kim Clijsters), oczywiście w singlu, bo ta świetna deblistka w 2005 i 2006 roku wygrała imprezę kończącą sezon w parze z Lisą Raymond (podobnie US Open 2005 i Roland Garros 2006).

Ubiegłoroczny półfinał Roland Garros pozwolił Sam uwierzyć, że jest zdolna do świetnych wyników również w singlu. Wspaniały, jeden z najlepszych w kobiecych rozgrywkach serwis, świetna gra przy siatce, forhendowy topspin, oburęczny bekhend i bardzo niewygodny dla rywalek bekhendowy slajs były jej wizytówką odkąd się tylko pojawiła w tenisie. Przez lata stawała się coraz mocniejsza fizycznie jednocześnie zachowując wspaniałą technikę, ale była to w stanie zademonstrować jedynie w grze podwójnej. W singlu gdzieś gubiła swój instynkt, stawała się niepewna i traciła skuteczność. Trzeba też dodać, że w 2007 roku jej karierę przerwała zdiagnozowana u niej borelioza.

Czy Samantha może osiągnąć jeszcze więcej? Czy stać ją na wygranie wielkoszlemowego turnieju? Nigdy nie mów nigdy, co pokazała Francesca Schiavone. Stosur ma wszelkie atuty by walczyć o triumf w Wielkim Szlemie. Udowodniła to chociażby niesamowitymi meczami z Sereną (1/4 finału Roland Garros, obroniony meczbol pewnym forhendowym minięciem) czy Jeleną Dementiewą (1/8 finału US Open, obronione cztery piłki meczowe). Australijka dysponuje drugim najlepszym serwisem po Serenie oraz jednym z najpewniejszych forhendów. Trochę słabszy jest jej bekhend, ale w ciągu dwóch lat i tak znacząco go poprawiła. Paryski finał pokazał, że psychicznie jeszcze nie jest przygotowana na najważniejsze mecze w karierze tenisistki. Australijka jest uparta w dążeniu do celu i pokonywaniu przeciwności losu, tenis jest dla niej olbrzymią pasją, co daje jej motywację do doskonalenia się, do jeszcze cięższej pracy na treningach. Jeśli chodzi o tenisowy warsztat Samantha jest zawodniczką niemal kompletną, tylko czy psychicznie będzie kiedykolwiek przygotowana na wytrzymanie trudów walki o wielkoszlemowy tytuł?

Oddaj swój głos na Sportową Publicystykę w konkursie Blog Roku 2010. Termin głosowania SMS 11.01.2011 godz. 15:00 – 20.01.2011 godz. 12:00


pubsport.pl
Łukasz Iwanek
Lubartów, w 2009 roku ukończył studia na kierunku Ekonomia. Od 2009 roku pracuje w portalu SportoweFakty.pl, najczęściej cytowanym serwisie internetowym. Pisze tam o tenisie, ale interesuje się też piłką nożną i wieloma innymi dyscyplinami, jak lekkoatletyka, siatkówka, pływanie czy sporty zimowe. Od 2007 roku prowadzi bloga Sportowa Publicystyka.
http://sportowapublicystyka.blox.pl